Do ostatniego miejsca wypełnione były trybuny wokół czworoboku w Wellington podczas wieczornego konkursu Grand Prix Freestyle. Nie zawiodła faworytka Isabell Werth, która zwyciężyła z wynikiem 82,660%
 

 

Kilka drobnych błędów pojawiło się w przejeździe niemieckiej multimedalistki. Ale dla 11-letniego wałacha Special Blend był to pierwszy start w konkursie Freestyle. Isabell Werth planowała wystartować w Wellington na wałachu DSP Quantaz, ale ten kilka dni przed wylotem doznał drobnego urazu i w ostatniej chwili nastąpiła zamiana koni.

Ten program, który był ułożony dla Emilio, nie jest łatwy. I szczerze mówiąc nie byłam pewna jak Special Blend sobie poradzi. Szczególnie w tej atmosferze, przy sztucznym świetle – on nie ma jeszcze doświadczenia w startach w takich warunkach. Ale był skoncentrowany i jestem z niego bardzo zadowolona. Musze przyznać, że organizacja tych zawodów jest na najwyższym poziomie, są tu doskonałe warunki. I z pewnością w przyszłym roku tez tutaj wystartuję.

 


 

 

Na drugiej pozycji uplasowała się Brittany Fraser-Beaulieu/CAN startująca na 12-letnim wałachu Jaccardo. Przejazd tej pary oceniono na 79,250%. „Pierwszy raz jechałam ten program i chciałam by był on bezbłędny i energiczny. I moim zdaniem to się udało. Wybór muzyki na początku trochę mnie stresował, ale jak widać utwory Britney Spears spodobały się publiczności i to mnie bardzo cieszy.”

Julio Mendoza Loor/ECU na wałachu Jewel’s Goldstrike zajął w GP Freestyle miejsce trzecie uzyskując ocenę 78,165%. 

Każdy start, każda jazda na tym koniu jest dla mnie spełnieniem marzeń. Nasza historia jest wyjątkowa, kupiłem go za 20$ od znajomego i z nim wystartowałem w Igrzyskach Olimpijskich. Goldie zawsze daje z siebie wszystko, nigdy mnie nie zawiódł i dlatego często płaczę, bo dzięki niemu stałem się jeźdźcem jakim teraz jestem. Nie ma słów, które by opisały jak bardzo go kocham.

 

Wyniki: TUTAJ

 

Zdjęcia: ©Centre Line Media