Kolejni właściciele postanowili powierzyć swoje wysokiej klasy konie jeźdźcom ze światowej czołówki.

 

 

I choć Jeroen Dubbeldam na chwilę obecną nie zajmuje wysokiego miejsca w światowym rankingu to z pewnością należy do grona najlepszych zawodników. Być może w powrocie na listy zwycięzców pomoże mu nowy koń, którym jest 11-letni wałach Oak Grove’s Carlyle (Casall – Corrado I). Właściciel konia, niemiecka stajnia Gestüt Eichenhain, postanowiła powierzyć go holenderskiemu Mistrzowi Olimpijskiemu. Do lipca 2019 roku na Carlyle startował z dużym powodzeniem Rolf-Göran Bengtsson/SWE. Para ta zwyciężyła m.in. w jednym z konkursów dodatkowych rozgrywanych podczas Finały PŚ w Goeteborgu, zajęła 3 m. w GP w Amsterdamie oraz w Braunschweig a w ubiegłym sezonie uplasowała się na 5 pozycji w LGCT GP w Cannes.

 

 

Od września na Carlyle startował Harm Kahde/GER, który na 6 startów w konkursach 140 – 160 cm miał na tym wałachu 5 bezbłędnych przejazdów. Mimo dobrych wyników właściciel zdecydował się na zmianę jeźdźca i nowa para debiutowała w miniony weekend w Zwolle, gdzie w trzech przejazdach miała po jednym błędzie.

 

Duże nadzieje z nowym koniem wiąże też Frank Schuttert/NED. Holenderski fundusz SFN II (Springpaarden Fonds Nederland) postanowił powierzyć mu 7-letniego wałacha High Hopes SFN (Numero Uno – Lupicor). Ten utalentowany koń dosiadany był wcześniej przez Mel Thijssen a po tym jak SFN kupiło połowę udziałów w nim otrzymał go do startów Kevin Jochens/NED. Ten zawodnik ostatni zmienił pracodawcę i nie wiadomo jak będą wyglądały jego plany startowe. High Hopes SFN ma przyjechać do Franka Schutterta za ok. 2-3 tygodnie.