Doskonałą passę ma w ostatnich tygodniach zespół Riesenbeck International, który wygrał w Monako konkurs zaliczany do serii Global Champions Tour.


 

Początek aktualnego sezonu nie był najlepszy dla zawodników Riesenbeck International. Ale teraz karty się odwróciły i ta drużyna zapisała się właśnie na kartach historii jako pierwsza, która odniosła trzy zwycięstwa z rzędu w rozgrywkach GCL.

 

Ostatecznie sześć setnych sekundy zadecydowało o zwycięstwie niemieckiego zespołu. Maximilian Weishaupt z ogierem Zuccero i Marco Kutscher z wałachem Pikeur Lemar NRW ukończyli swoje przejazdy bezbłędnie, uzyskując łączny czas 139,61 s.

 

Team Madrid in Motion, w składzie Maikel van der Vleuten z końmi Beauville Z Quastor van de Heffinck oraz Kim Emmen z wałachem Hellix du Seigneur, musiał zadowolić się tym razem miejscem drugim. Po bezbłędnych przejazdach czas łączny przejazdów wyniósł 139,67 s. czyli zaledwie 0.06 s więcej niż niemieckich par. 

 

Na trzeciej pozycji uplasowali się reprezentanci Shanghai Swans. Christian Ahlmann zanotował bezbłędne przejazdy na obu swoich koniach – ogierach Sheeran WL i Untouched LB. Max Kühner nie miał błędów na wałachu EIC Cooley Jump the Q, ale z jedną zrzutką ukończył przejazd na wałachu Up Too Jacco Blue. To oznaczało 4 pkt. karne dla zespołu w czasie 140,06 s.

 

Po sukcesach w St. Tropez i Paryżu, było to trzecie z rzędu zwycięstwo Riesenbeck International. Marco Kutscher był zachwycony: 

Zwycięstwo w trzech etapach Global Champions League z rzędu to naprawdę coś wyjątkowego. Wygraliśmy już dwa razy z rzędu, ale to pierwszy raz, kiedy udało nam się to trzykrotnie. Jesteśmy więc niesamowicie szczęśliwi! Dzisiejszy etap był trudny, z dwoma wymagającymi rundami, a mój koń po raz pierwszy startował przy sztucznym świetle. Wrażenie było fantastyczne, a oba konie zaprezentowały się znakomicie. To, że udało się powtórzy ten wynik w dokładnie takim samym składzie jak w Paryżu, jest jeszcze bardziej satysfakcjonujące.

Max Weishaupt: Rywalizacja tutaj z tymi samymi końmi jak w Paryżu i ponowne zwycięstwo pokazują po prostu, jak wszechstronne są te konie. Monako to zupełnie inny zestaw wyzwań, ale mój koń czuł się fantastycznie przez cały dzień. Trzy zwycięstwa z rzędu to niesamowite osiągnięcie dla zespołu, a fakt, że nasi właściciele są tu, aby świętować z nami, czyni to jeszcze bardziej wyjątkowym.

Zwycięstwo Riesenbeck pozwoliło zespołowi na objęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej na półmetku serii. Z dorobkiem 161 punktów prowadzi teraz przed Prague Lions (132), Istanbul Warriors (126) i Basel Cosmopolitans (126), a tuż za nimi plasują się drużyny Cannes Stars i Iron Dames (125).
 

Wyniki: TUTAJ

 

Zdjęcia: GCL