W ten weekend w Monterrey/MEX odbył się finał serii Major League Show Jumping, w którym zawodnicy walczyli o ostatnie punktu i zwycięstwo w końcowej klasyfikacji.
 

 

Na starcie konkursu Grand Prix, który dotowany był kwotą 750 000$, stanęło 39 par i 8 z nich zakwalifikowało się do rozgrywki. Trzy pary nie miały błędów także w drugim przejeździe, a najlepszy czas uzyskał Rodrigo Pessoa/BRA dosiadający 11-letniego wałacha Prins van’t Eigenlo. Na tym koniu wcześniej startował z powodzeniem Roger Yves Bost/FRA.

Prins był dzisiaj niesamowity. Startuję na nim od stycznia i to jest nasze pierwsze wspólne zwycięstwo. Wiedziałem, że w rozgrywce są szybkie pary, ale dzisiejsza trasa doskonale do nas pasowała. Ostatnia długa linia dała mi szansę na wykorzystanie obszernego galopu mojego konia. Jestem pod wrażeniem, jak Prins się dzisiaj pokazał. Cieszę się też, że mogłem tutaj ponownie wystartować. Ośrodek La Silla jest wspaniały i dziękuję organizatorom za to, że mieliśmy możliwość tutaj przyjechać. 

 

 

Drugie miejsce w konkursie zajęła Marilyn Little/USA dosiadająca klaczy La Contessa. Para ta w ostatnich tygodniach wielokrotnie plasowała się na czołowych miejscach podczas zawodów w Wellington. I w Monterrey ponownie potwierdziła doskonałą dyspozycję.

Ostatni raz byłam tutaj chyba 20 lat temu i cieszę się, że mogłam tu ponownie przyjechać. Ten wynik dał mi też 3 miejsce w klasyfikacji końcowej serii. Dzisiaj rano gdy patrzyłam na ranking stwierdziłam, że jestem zbyt daleko i nie dam rady raczej awansować. I chyba nie jestem dobra z matematyki bo jednak się udało. Ale to zasługa mojej klaczy.

Kent Farrington/USA uplasował się na miejscu trzecim w konkursie. Swój przejazd w rozgrywce na wyhodowanym w Meksyku wałachu Descartes SR ukończył w czasie 39,15 s. Ilość punktów jakie zdobył dała ma zwycięstwo w klasyfikacji końcowej MLSJ i to po raz drugi w historii.

Descartes jest koniem o ogromnym talencie i skacze nawet najwyższe przeszkody z ogromną łatwością. W ostatnich tygodniach startował kilka razy w wyższych konkursach i powoli nabiera doświadczenia. Zwycięstwo tydzień temu w Kentucky było trochę zaskoczeniem dla nas. Ale wierzymy, że jeszcze wiele sukcesów przed nim. Cieszę się, że obecni tu byli jego hodowcy i mogli zobaczyć jak wspaniałym jest koniem. Zwycięstwo w MLSJ po raz drugi jest wynikiem ciężkiej pracy mojego całego zespołu i to wszyscy na nie zasłużyli. Jestem wdzięczny, że mam tak wspaniały team i tak świetne konie do dyspozycji. Ta seria jest ważna dla zawodników z Ameryki Północnej i z roku na rok coraz lepsze pary są na starcie. Wspaniale jest obserwować jak organizatorzy rozwijają MLSJ i jak motywuje ona młodszych zawodników do startów i pracy.


 

Wyniki: TUTAJ

Klasyfikacja MLSJ: TUTAJ


 

Zdjęcia: MLSJ / Meraki Creative Group