Słoneczny czwartek i pochmurny, deszczowy piątek zakończyły zmagania Młodzieżowców na czworobokach. Polscy Juniorzy pokazali równą jazdę i nie popełnili żadnych poważnych błędów, wykonując wszystkie elementy poprawnie.

 

Ostatecznie jako ekipa uplasowali się na miejscu 8 na 14 startujących, indywidualnie uzyskując następujące wyniki:

 

1. Gabriela Kozłowska – Dinin Chosen - 32,8pkt

2. Pauline Wieczorek – Czacza – 35,3pkt

3. Oliwia Paździora – Basma – 37,7pkt

4. Diego Pieniaszek – Linton – 42,8pkt

5. Karolina Ślązak – Tores P – 37,9pkt /klasyfikacja indywidualna/

 

Warto wspomnieć, że dla wszystkich Juniorów jest to pierwszy w życiu start na tak dużych i ważnych zawodach, a podczas próby ujeżdżenia pokazali bardzo dobre przygotowanie. Nie da się ukryć, że do czołówki mamy jeszcze przed sobą długą i ciężką drogę, ale różnice punktowe między naszymi zawodnikami a pierwszą dziesiątką to raptem dwie, a w przypadku Gabrieli Kozłowskiej, która zrobiła najlepszy wynik z ekipy Juniorów i po czworoboku zajmuje bardzo dobre, 18 miejsce, nie jest to nawet jedna zrzutka. Biorąc pod uwagę trudność crossu, w dniu dzisiejszym wszystko może się zmienić, oby na naszą korzyść!

 

Oczekiwania co do czworoboków Młodych Jeźdźców były trochę wyższe niż efekty, które uzyskali, chociaż trzeba wziąć poprawkę na fakt bardzo ostrego oceniania i dużych różnic w wynikach u poszczególnych sędziów zwłaszcza pierwszego dnia. Po przejazdach wszystkich naszych dziewczyn polska drużyna plasuje się na 9 miejscu na 11 ekip, a indywidualnie:

 

1. Helena Zagała – Contendro Lady – 32,8pkt

2. Julia Gillmaier – Quinton 14 – 39,00pkt

3. Paulina Maciejewska – Jangcy L – 43,5pkt

 

Bardzo liczymy na to, że wymagający zarówno technicznie jak i kondycyjnie cross nie przysporzy im większych problemów, a do mety dowiozą zbliżone do tych po czworobokach wyniki, ponieważ tak jak w kategorii Juniorów, w Młodych Jeźdźcach różnice punktowe dzielące najlepszą po czworoboku Helenę Zagałę od pierwszej dziesiątki to raptem wartość jednej zrzutki.

 

Trzymamy mocno kciuki za polskie drużyny na crossie, oby pozytywna atmosfera wzajemnego wsparcia, dobre przygotowanie koni i sprzyjająca dużemu wysiłkowi pochmurna aura panująca dziś w Maarsbergen okazały się pomocne w osiągnięciu sukcesu każdego naszego zawodnika!