Kolejny konkurs zaliczany do klasyfikacji Pucharu Świata rozegrany został wczoraj w Thermal/USA i został on zdominowany przez reprezentantów gospodarzy.
 

 

Aktualny sezon Pucharu Świata zbliża się powoli ku końcowi i jeźdźcy w każdej lidze walczą o punkty dające im prawo startu w Finale. Wczoraj swoje szanse na zdobycie kwalifikacji znacząco podniósł Kyle King, który odniósł zwycięstwo w Thermal. Do rozgrywki zakwalifikowało się 7 par, a jako ostatni miał w niej wystartować lider światowego rankingu Kent Farrington. Z numerem piątym na parkur wjechał Kyle King/USA na 11-letniej klaczy Kayenne Z (Kannan – Canezaro). Krótkie najazdy, szczególnie na podwójny szereg, przyczyniły się do uzyskania świetnego czasu 36,46 s. A ten wynik oznaczał zwycięstwo w konkursie. Pierwsze w karierze tego zawodnika w Grand Prix rangi 5*.

Moja klacz jest niesamowita. Dzięki niej spełniają się moje marzenia. Kayenne jest w mojej stajni od roku i właściwie miała być koniem na sprzedaż. Ale jej potencjał mnie zachwycił, Na takiego konia czekałem przez całą swoją karierę. W najeździe na fioletowy okser prawie popełniłem błąd, ale udało mi się wyjść z tej sytuacji. I właściwie dzięki temu wygrałem. Wiedziałem, że Kent może pojechać szybciej, jeśli nie zrobi błędu. Ale dzisiaj miał być mój dzień i jestem bardzo szczęśliwy.

Na drugim miejscu uplasował się Karl Cook/USA dosiadający, który na klaczy Foxy de la Roque uzyskał czas 36,60 s. Trzeci w klasyfikacji była Kaitlin Campbell/USA na wałachu Karius (39,96 s). Kent Farrington maił jeden błąd na klaczy Toulayna i uplasował się na 6 miejscu.

 

Wyniki: TUTAJ


 

Zdjęcie: FEI/Sara Shier