Sezon Pucharu Świata LEZ w ujeżdżeniu zakończył się konkursem GP Freestyle rozegranym podczas zawodów w ‘s-Hertogenbosch. Zwycięstwo „o włos” odniósł w nim Justin Verboomen.

 

Dwójka zawodników z czołówki światowego rankingu i dwa wspaniałe kare ogiery – czyli Justin Berboomen i Zonik Plus kontra Charlotte Fry i Glamourdale. Konkurs GP Freestyle podczas zawodów The Dutch Master był jednym z najciekawszych jakie odbyły się w tym sezonie PŚ LEZ. Zwycięstwo w tym „starciu tytanów” odniósł reprezentant Belgii, który wygrał z przewagą tylko 2,4 pkt czyli 0,120%. Obie pary miały małe błędy w zmianach w galopie, obie miały też kilka elementów, które nie wyszły idealnie. Ale z drugiej strony miały też swoje mocne strony – galop wyciągnięty Glamourdale oceniony został na 4x10 pkt., a Zonik pokazał wręcz idealne piruety w galopie, a ten w prawo także otrzymał 4x10 pkt.

 

 

Wynik jaki uzyskali Justin Verboomen i Zonik Plus to 89,205%. I zawodnik był o wiele bardziej zadowolony z przejazdu niż po konkursie Grand Prix. 

Zonik czył się tutaj bardzo dobrze od samego przejazdu. Ale w GP był trochę rozkojarzony i spięty. Wygraliśmy, ale ale nie byłem do końca zadowolony. Dzisiaj w GP Freestyle był już dużo bardziej spokojny i zrelaksowany. I to zrobiło dzisiaj duża różnicę.

Kilka momentów spięcia pojawiło się co prawda w przejeździe i było m.in. powodem błędu w zmianach co tempo. Ale precyzja i stopień trudności jaki belgijska para zaprezentowała jest na najwyższym poziomie. A w dzisiejszym przejeździe na szczególne wyróżnienie zasługują przejścia pomiędzy piaffem i piruetami w galopie.

 

Charlotte Fry i Glamourdale zajęli miejsce drugie z wynikiem 89,085%. „Glammi” jak zawsze zachwycił obszernością galopu i kłusa, ale miał momenty usztywnienia w piaffach i w stępie. 

Glamourdale był dzisiaj niesamowity, wspaniały. Mieliśmy doskonałe momenty, takie jakich nigdy do tej pory nie czułam na nim. W ciągach w kłusie i galopie wyciągniętym miała uczucie, jakbym unosiła się w powietrzu. Ale kilka momentów nie było idealnych i tego żałuję. Ale wiem, że jesteśmy w stanie to poprawić i któregoś dnia wygramy z Justinem.

 

 

Trzecie miejsce tak jak w konkursie Grand Prix zajęła Merieke van der Putten/NED na klaczy Zantana RS2 OLD. Wynik 82,175% jest nowym rekordem życiowym tej pary. 

Jestem bardzo zadowolona z mojej klaczy. Na początku przejazdy było trochę za bardzo podekscytowana, ale później rozluźniła się i było doskonale. Szczególnie zadowolona jestem z elementów w galopie. I wiem, że jesteśmy w stanie uzyskać jeszcze lepsze wyniki w przyszłości.


 

Wyniki: TUTAJ

 

Zdjęcia: FEI/Leanjo de Koster