Już tylko 4 miesiące pozostały do planowanego rozpoczęcia Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Ale nie wiadomo czy one się w ogóle odbędą.

 

Co prawda organizatorzy na razie nie planują ani ich odwołać ani przełożyć na inny termin, ale z każdym dniem te możliwości stają się coraz bardziej prawdopodobne.

 

Kilka dni temu na łamach magazynu „Fokus” zamieszczona została opinia Isabell Werth, wielokrotnej Mistrzyni Olimpijskiej w ujeżdżeniu.

To jest całkowicie niezrozumiała opóźniająca taktyka ze strony IOC i Japończyków. Wszyscy powinni wziąć przykład z piłki nożnej i Formuły 1 i powiedzieć w końcu: w lipcu Igrzyska się nie odbędą.

 

Jej zdanie podziela także kolega z reprezentacji Sönke Rothenberger:

Całkowicie się z tym zgadzam. Powinniśmy być odpowiedzialni względem starszych osób i jako sportowcy być wzorem dla wszystkich. Zostańcie w domu.

 

Dzisiaj amerykańska organizacja USA Track and Field (USATF) zrzeszająca lekkoatletów opublikowała list wzywający IOC i komitet organizacyjny IO w Tokio do przełożenia Igrzysk w związku z coraz bardziej rozprzestrzeniającą się na całym świecie pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. O aktualnym stanowisku IOC pisaliśmy kilka dni temu (TUTAJ).