Piątkowy konkurs De Telegraaf Prijs zaliczany jest do „klasyków” rozgrywanych podczas zawodów Jumping Amsterdam. I wczoraj zwycięstwo w nim odniósł Willem Greve.
Zwycięstwo przed własną publicznością podczas tak ważnych zawodów jak te w Amsterdamie jest dla każdego holenderskiego zawodnika wyjątkowym przeżyciem. I swojej radości nie krył wczoraj Willem Greve, który na ogierze Grandorado TN N.O.P. wygrał konkurs o wysokości 150 cm. Do rozgrywki zakwalifikowało się aż 16 par, ale z udziału w niej zrezygnował Kevin Staut/FRA. Jako trzeci wystartował w niej Willem Greve, który wykorzystał dużą foulę ogiera Grandorado w dystansach. Ale też pokazał, że potrafi pojechać zakręty ciaśniej niż inni. Dzięki temu uzyskał świetny czas 33,29 s. I wynik ten okazał się nie do pobicia dla kolejnych par.
To była duża rozgrywka, a ja startowałem na początku. Grandorado ma dużą foulę i dzisiaj czułem jak bardzo jest ze mną i czeka na moje decyzje. Po przejechaniu celowników cieszyłem się, że uzyskaliśmy tak świetny czas. Nie oczekiwałem, że to wystarczy by wygrać, ale liczyłem na miejsce w czołowej trójce. Te zawody są wyjątkowe dla nas wszystkich. Publiczność jest niesamowita, a atmosfera nie do opisania. I mam nadzieję, że w kolejnych dniach będę mógł świętować kolejne sukcesy.
Na miejscu drugim uplasował się Julien Epaillard/FRA na wałachu Easy Up de Grandy, który rozgrywkę ukończył w czasie 33,51 s. Trzeci był Robert Whitaker/GBR na ogierze Vermento (34,11 s).
Głównym sobotnim konkursem skokowym w Amsterdamie będzie Grand Prix, którego początek zaplanowano na godzinę 20:50.
Wyniki: TUTAJ
Zdjęcie: Jumping Amsterdam/Digishot
Szukaj
Zaloguj się







