Kent Farrington był nie do pokonania w konkursie szybkości otwierającym tegoroczny Finał Pucharu Świata w skokach przez przeszkody.  

 

 

Pierwszym zawodnikiem, który zmierzył się z parkurem I półfinału, który był konkursem szybkości był Aaron Vale/USA na wałachu Carissimo. Bezbłędny i szybki przejazd w czasie 64,32 s okazał się początkowo wyzwaniem dla kolejnych zawodników. Dopiero Lillie Keenan/USA, która wystartowała z numerem 11, pokonała ten wynik uzyskując doskonały czas 60,78 s, do którego dodano 3 s za zrzutkę, ale wynik 63,78 s pozwolił jej na objęcie prowadzenia. Nie utrzymała go co prawda długo bowiem kilka minut później na parkur wjechał Kent Farrington/USA na klaczy Toulayna. Zawodnik doskonale wykorzystał mocne strony swojej klaczy i ukończył przejazd w czasie 62,03 s. Po 17 przejazdach na prowadzeniu były trzy pary reprezentujące USA. Ale jadący jako ostatni przed przerwą Steve Guerdat/SUI wskoczył na miejsce drugie uzyskując świetny czas 62,49 s na wałachu Albfuehren's Iashin Sitte.

 

 

Niewiele brakowało by wynik Kenta Farringtona został pobity przez Daniela Deussera. Reprezentant Niemiec na ogierze Otello de Guldenboom pojechał doskonale i był wolniejszy o jedyne 0,18 s. ten wynik dał mu drugie miejsce w klasyfikacji w tym momencie. Bezbłędny i szybki przejazd zanotował także Jacob Pope/USA, który na ogierze Highway FBH uzyskał czas 63,89 s i uplasował się na miejscu 5.

 

Kent Farrington i Toulayna

 

W najlepszej dziesiątce klasyfikacji oprócz wymienionych par znaleźli się jeszcze Abdel Said/BEL na wałachu Quaker Brimbelles Z (7), Yuri Mansur/BRA na wałachu Vitiki (8), Kevin Staut/FRA na klaczy Visconti du Telman (9) i Jessica Burke/IRL na wałachu Good Star du Bary (10).

 

W czołowej szóstce znalazło się więc 4 reprezentantów USA. Amerykanie są też najliczniejszą grupą w tegorocznym finale – 9 par reprezentujących gospodarzy startuję w Forth Worth. A będąc już przy statystykach warto też dodać, że aż 16 zawodniczek i zawodników po raz pierwszy w karierze startuje w FPŚ.

 

Daniel Deusser i Otello de Guldenboom


 

Kent Farrington: Cieszę się, że pierwszy dzień jest już za nami. Jestem bardzo zadowolony z mojej klaczy, skakała wspaniale. Pokazała też, że świetnie się czuje w każdej hali, na każdej arenie. Toulayna jest koniem, któremu mogę zaufać i jest wyjątkowym koniem w mojej stawce. I dzięki niej ten Finał mógł dla mnie zacząć się tak doskonale. Widziałem kilka przejazdów, ale starałem się trzymać swojego planu jaki ułożyłem podczas oglądania parkuru. Od jutra startować będę na klaczy Greya i mam nadzieję, że i razem z nią pójdzie mi tak samo dobrze. Miałem dobry start, ale do końca jest jeszcze daleko. Za mną byli dzisiaj zawodnicy należący do światowej czołówki i z pewnością wszyscy będziemy walczyć do końca.

Daniel Deusser: Otello czuł się dzisiaj doskonale i bardzo ułatwił mi dzisiaj pracę. Musiałem się skupić by w niektórych miejscach zrobić o jedną foule mniej niż inni i wyszło nam dzisiaj wszystko bardzo dobrze. To dopiero pierwszy dzień i przed nami jeszcze długa droga, ale początek był bardzo dobry i z dużą dawką pewności siebie czekamy na jutrzejszy start. Jak zawsze na tego typu zawodach czołówka jest bardzo blisko siebie i wiele może się tu jeszcze wydarzyć.

Steve Guerdat: Cieszę się, że konkurs szybkości już jest za mną. W tym konkursie wiele można zyskać i jeszcze więcej stracić. Mój plan wyszedł mi dzisiaj bardzo dobrze, chciałem znaleźć się w czołowej piątce, ostatecznie jestem trzeci i z tego miejsca jestem bardzo zadowolony. Choć nie do końca jestem zadowolony z tego jak jechałem, ale mój koń pomagał mi dzisiaj i mam nadzieję, że w kolejnych przejazdach ja spiszę się lepiej. Cieszę się, że po roku przerwy mogę ponownie startować w Finale PŚ. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że w tym roku uda mi się zakwalifikować bo dość późno zacząłem startować w kwalifikacjach. Ale Iashin spisywał się doskonale i dzięki niemu tutaj jestem.

 

Steve Guerdat i Albfuehren's Iashin Sitte
 

Dzisiejszy II półfinał będzie konkursem z rozgrywką o wysokości 160 cm. Po nim poznamy 30 najlepszych par, które zakwalifikują się do niedzielnego konkursu finałowego.


 

Transmisję na żywo i retransmisje oglądać można na platformie ClipMyHorse

 

Listy i wyniki: TUTAJ

Strona organizatora: TUTAJ

fot. FEI/Shannon Brinkman