W ostatnim dniu zawodów Jumping International de Bordeaux życiowy sukces odniosła Felicie Bertrand.


Ta 36-letnia amazonka od ponad roku pnie się coraz wyżej w światowym rankingu i osiąga coraz to lepsze wyniki. Jednak nawet ona sama nie spodziewała się swojego zwycięstwa w konkursie Grand Prix Land Rover w Bordeaux. Szczególnie, że w rozgrywce musiała zmierzyć się z gwiazdami światowego jeździectwa – dokładnie z ośmioma innymi parami. Francuska amazonka miała tę przewagę, że jej 13-letnia klacz Sultane des Ibis (Quidam de Revel – Elan de la Cour) jest nieduża i zwinna.


„Znam moją klacz doskonale, ona jest bardzo szybka i ja tylko muszę pozwolić jej by robiła swoje, nie muszę nawet podejmować wielkiego ryzyka. To niewielki koń i nie sądziliśmy, że będzie skakać tak wysokie konkursy. Ona jest niezwykła, magiczna.” – powiedziała przeszczęśliwa Felicie Bertrand, która rozgrywkę ukończyła w czasie 35,88 s.


Tego wyniki nie zdołał pobić znany ze swojej szybkiej jazdy Bertram Allen/IRL, który na GK Caspar przejechał rozgrywkę w czasie 36,11 s. Miejsce trzecie zajął Simone Delestre/FRA na Chesall Zimequest (36,61). Najlepszy czas w rozgrywce uzyskał Michael Jung/GER na klaczy fischerChelsea (34,31). Niemiecki specjalista w dyscyplinie WKKW, doskonale jeżdżący także najwyższe parkury, jako jedyny zdecydował się na skrót do piątej przeszkody, oksera. Ryzyko jednak nie do końca się opłaciło, odskok wypadł zbyt blisko i jego klacz nie miała szans by pokonać przeszkodę bezbłędnie.

 

Cały konkurs można zobaczyć TUTAJ 

Wyniki: TUTAJ


Zdjęcia: Sportfot