Tak zaciętej rywalizacji chyba jeszcze nie było. Na starcie w Tauron Arenie zobaczymy zawodników z 15 państw, w tym liderów każdej z klasyfikacji. Finały wszystkich konkurencji Perlage CAVALIADA Tour oraz Finały Ligi Europy Centralnej Pucharu Świata zapowiadają się niezwykle ciekawie.
 

 

Polowe stajnie przy Tauron Arenie będą musiały pomieścić ponad 250 koni, które do Krakowa przyjadą z zawodnikami z: Kanady, Czech, Danii, Niemiec, Grecji, Węgier, Japonii, Łotwy, Litwy, Holandii, Rumunii, Słowacji, Turcji, Ukrainy i Polski.

 

Do najbardziej prestiżowej kategorii zawodów w skokach - CSI3*-W - zgłoszonych jest 135 par. Przypomnijmy, że na czele tabeli Perlage CAVALIADA Tour są Polacy – mistrz kraju Maksymilian Wechta, Marek Lewicki i lider rankingu Polskiego Związku Jeździeckiego Jarosław Skrzyczyński, który wygrał ostatnie Grand Prix cyklu – w Łodzi. Czy to oni między sobą powalczą o końcowe zwycięstwo? Na pewno są faworytami, ale rywali z zagranicy lekceważyć nie można. Najbliżej czołowej trójki są: zeszłoroczny zwycięzca Cavaliadowego Touru Harm Lahde z Niemiec oraz zwycięzca pierwszego etapu tej edycji Węgier Peter Szuhai. Na liście zgłoszeń nie brakuje gwiazd światowego formatu, jak chociażby zawodnicy pierwszej setki rankingu FEI: wicemistrz olimpijski, mistrz świata i Europy Jur Vrieling z Holandii i dwukrotny olimpijczyk, zwycięzca Cavaliady Tour 2023/24 Kristaps Neretnieks z Łotwy. Zawsze groźni są też stali bywalcy Cavaliady – wielokrotni zwycięzcy konkursów zaliczanych do światowego rankingu Felix Hassmann z Niemiec, Grek Angelos Touloupis i Litwin Andrius Petrovas. Z młodego pokolenia warto zwrócić uwagę na Niemca Toma Schewe, który tydzień temu był trzeci w konkursie Pucharu Świata podczas CSI5*W Bordeaux czy też najlepszego polskiego juniora 2025 roku Patryka Skrzyczyńskiego.

 

CSI3*W to także rywalizacja końcowa Ligi Europy Centralnej. Najlepsza trójka naszego regionu uzyska prawo w finale Pucharu Świata, który w kwietniu odbędzie się Fort Worth w Teksasie. W tej chwili na czele tabeli jest Czeszka Natalie Kovarova, która w listopadzie wygrała Perlage CAVALIADA Tour Grand Prix w Warszawie. Łącznie o te trzy miejsca rywalizować będzie 13 zawodników, w tym 7 Polaków. Z naszych realne szanse na pierwszą trójkę zachowują Maksymilian Wechta i Jarosław Skrzyczyński.

 

Nie mniej ciekawie zapowiada się rywalizacja w pozostałych konkurencjach. W Cavaliada Eventing Tour najgroźniejszymi rywalami lidera Niemca Mathiesa Rüdera będą polscy kadrowicze: Joanna Pawlak, Paweł Warszawski i Julia Gillmaier. W Apart Dressage Tour zdecydowaną liderką jest dwukrotna olimpijka Justina Vanagaite-Samuile, ale już drugie miejsce zajmuje zdobywczyni Halowego Pucharu Polski Ilona Janas.

 

Najciaśniej w tabeli jest w rozgrywkach Cavaliada Driving Tour. Na pierwszym miejscu ex aequo są najmłodszy powożący na zeszłorocznych Mistrzostw Świata Bartosz Klupś i Rafał Paszyński. Z kolei trzecie miejsce z taką samą liczbą punktów zajmują mistrz Czech Jaroslav Juran i Mistrz Polski Aleksander Fularczyk. Różnice między nimi są tak małe, że każdy z tej czwórki może stanąć na najwyższym stopniu podium.

 

W klasyfikacji Perlage CAVALIADA Future od pierwszych zawodów niezmiennie prowadzą Nell Klupś (MINI) i Blanka Pellowska (MIDI). Jednak zawody w Łodzi pokazały, że inni młodzi zawodnicy też mają ochotę wygrać i niewiele do liderek tracą Kacper Seroczyński i Konstancja Dziedzińska.

 

Zawody finałowe Perlage CAVALIADA Tour odbędą się w dniach 26 lutego – 1 marca w Tauron Arenie w Krakowie. Przez cztery dni odbędzie się 30 konkursów w czterech konkurencjach jeździeckich (skoki, wkkw, ujeżdżenie i powożenie) i 6 kategoriach Cavaliady.

 

Program: TUTAJ

Bilety: TUTAJ

Więcej informacji: TUTAJ



fot. Rafał Kaczmarek