Pokaz ogierów Śląsko Opolskiego Związku Hodowców Koni

26 lutego 2018

Retransmisja Pokazu ogierów Śląsko Opolskiego Związku Hodowców Koni - Radzionków 2018.

REKLAMA

reklama

Komentarze (54)

Wl ogierow (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Naprawde świetna realizacja wideo. Brawa dla teamu świat koni ❤

Wl ogierow (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Naprawde świetna realizacja wideo. Brawa dla teamu świat koni ❤

titina5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Super impreza, świetne sprawozdanie. Brawo Cichonie, brawo Świat Koni !

Hodowca (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Takie imprezy to świetna promocja, może w mazowieckim coś takiego ktoś zorganizuje?

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Kamerzyści i montaż lepszy niż na clipmyhorse :D Śląski - Opolski ZHK z Cichoniami (klasa !!!!! , Prudnikem (fajne konie i profesjonalna ekipa !) i mocnymi ślązakami wyrastają na hodowlaną potęgę. Oby tak dalej !

Loyd (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

eeeeh szkoda ze mnie tam nie było :( gratulacje dla gospodarzy, nawet nie wiedziałem że sa takie imprezy u nas w kraju :)

Sandra (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

super!!!!!!!!!!!!!!

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Irches - kto takim tłuczkom daje licencję?

Eliza (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis pochwal się swoimi oriągnięciami wychodowanych przez siebie multiczempiów. Przed dawaniem tak surowej opinii wypadało by zrobić analizę : rodowodu, linii żeńskiej, osiągnięć, jakości potomstwa, warunków oraz możliwośći treningu w danym miejscu oraz jego wieku. Taka krytyka bez powyższego jest nic nie warta.Cieszmy się, że ktoś w końcu zrobił taki pokaz, ktoś zechciał zaryzykować i reszta ktosi przywiozła ogiery. Najłatwiej siedzieć przed komputerem lub na trybunie z założonymi rękami i krytykować. To nic nie kosztuje. Może odniesiesz się do Ogiera Elsing oo - nie był ani zachwycający jak jego ojciec ani urzekająco użytkowy, a potomstwo dał świetne, w kwestii Irchesa (vel Tłuczka) zachęcam do zapoznania się z jego przodkami (głównie linii żeńskiej). Zachwyt nad ekspresyjnymi końmi z zachodu, ukierunkowanymi tylko i wyłącznie do ujeżdzenia jest nie na miejscu - konie do WKKW są zwyczajnie inną rasą, do czegoś innego - to tak jakbyś porównał owczarka niemieckiego z chartem. Obie rasy ukierunkowane, ale jakże inne.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Nie krytykuje pokazu, bo to najwyższy poziom. Ale zachwyty komentatora nad mizerotą skokową to mocna przesada. Co do Elsinga- jaki poziom osiągało jego potomstwo? 1* w wkkw? 130 na skokach? No proszę... A konie do wkkw powinny się również charakteryzować ruchem a nie chodzić gejszei. Również zachwyty nad Lucierem to jakaś kpina - świetny galop bwahahaha!!! otwierający się zad nad przeszkodą (zastanawiam się czy komentator oglądał to co komentował), świetnie przepracowany zakręt, w równowadze - na odwrotnym wygięciu. No i typowy małopolski łeb (mówię o charakterze) - wszystko widzi, gotujący się nerwus. Po co takie coś rozmażać? By uzyskiwać kolejne miernoty? Niemcy takie coś wyrzucają z ksiąg. Nie porównuję tych koni do prezentowanych dresażystów, ale na zachodzie prowadzą ukierunkowaną hodowlę i dobrze na tym wychodzą. Biją nas we wszystkich dyscyplinach. Może zacznijmy z nich brać przykład?

Eliza (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis - jaki masz problem? Wyhoduj coś o czym piszesz i zaprezentuj. U nas problemem jest to, że wiele koni chodziłoby 3*** ale my polacy wolimy zagramaniczne osteochondryczne wymachiwacze przednich łapek. Propozycja moja jest taka - zgłoś się za rok z wybranymi przez siebie innymi i lepszymi ogierami w rasie innej niż małopolska oraz skomentuj w sposób profesjonalny taki skokowy pokaz. Chętnie posłucham - mistrzowskiego komentarza (Pan Kuchejda przecież wcale nie doświadczony, ani w hod. ani sporcie). Swoją drogą zawsze zastanawia mnie dlaczego zagramaniczniaki kupowali u nas żelazne konie w tym doskonałe małopolskie (vel miernoty) w talach 80...90... i teraz. Kolejnym krokiem jest zmiana nazwy oraz paszportu i heja. Może czas wspierać swoje a nie wiecznie zachłystywać się zachodem, który aż tak idealny nie jest. Gdyby nasi polscy zawodnicy oraz amatorzy z dużymi zapasami funduszy kupowali konie rodzime i dawali im szanse, mielibyśmy inny obraz, z pewnością korzystniejszy. ps. kończąc drogi Trevisie jedź do Francji i zobacz jak wyglądają ichniejsze angloaraby, zapytaj ich o zdanie nt. Polskich koni i przeanalizuj. Nie chcę też bronić sytuacji hodowlanej za wszelką cenę, bo jest co zmieniać - wzorem niech będzie hod. koni śląskich (dzięki konsekwencji uznawania dobrych ogierów oraz wprowadzeniom prób użytkowości naprawdę ślązaki mają powód do dumy).A zarzut, że konie młp. są gorące to kiepski argument. Ciekawe jak wyglądałaby rasa turbo ujeżdzeniowych koni lub skokowych gdyby nie dolew xx. A wiesz po co taki dolew jest potrzebny ? Czemu służy i dlaczego ktoś musi to zrobić ? Zapraszam do lektury - na początek W.Pruski

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Poziom 130 cm w wkkw to się jedzie na Olimpiadzie albo na czterogwiazdkowych zawodach w Badminton, nasi obecni jeźdźcy ze swoimi umiejętnościami jeszcze do takiego poziomu nie dojechali. Te malopolaki "widziały" dużo mniej niż twoje zachwycające super charaktery dresażowe, różnica taka, że te pierwsze tę halę widziały zapewne pierwszy raz w życiu, a te drugie są tam na co dzień. A po co rozmnażać ? A nie rozmnażaj, każe ci ktoś ? Jeśli Prudnik w ostatnich czterech latach ugrał trzy medale na MP w wkkw to jakoś tak mi się wydaje, że wiedzą tam trochę więcej o koniach niż ty, no chyba że wyhodowałeś Banderasa. Najprawdopodobniej jednak nie, więc wyluzuj, zawiść to kiepskie paliwo. Jak cię biją , to bierz przykład, ucz się i pokaż sam.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Oj, gardłujcie, gardłujcie. A prawda jest taka, ze miernoty po tych ogierach chodzić będą w chłopskich bryczkach na festynach, albo na zawodach u pana Zenia w za stodołą w Koluszkach Mniejszych. To, że napisałem iż niektóre z nich doskoczyły 130 cm to nie miałem na myśli olimpiady w wkkw a skoki. O olimpiadzie to te konie mogą pomarzyć. Skoro te konie są takie zarąbiste to czemu nie widzę ogonka chętnych do ich zakupu po setki tys euro? Nawet za 20 tys pln ich nie chcą. Przecież mądry Niemiec bez problemu wyłożyłby 4-5 tys euro, zakupił "championa" i udoskonalał swoją hodowlę. Hodowcy końskiej światowej czołówki przepuścili by taką okazję!? Litości. Oni nawet nie patrzą w tą stronę. Powieści o tym, że w latach 80-90 tych zachód masowo kupował u nas konie to też legenda, powtarzana ku pokrzepieniu serc by pokazać naiwnym, że gdyby nie my to niemiecka hodowla by nie istniała. Owszem, zapewne kilka koni poszło, zapewne tych lepszych, dlatego zachłyśnięci sukcesem sprzedażowym Polacy pomnożyli to x 1000 tworząc legendę, że cała hodowla niemiecka oparta jest o krew polską. Pobudka! Gdzie te polskie konie w ich rodowodach? Bo jakoś nie dostrzegam ich w papierach najlepszych zachodnich koni (zmieniano nazwy... taaaak... a świstak siedzi i zawija je w te sreberka - może kilka, ale nie całe rodowody tylko nazwę samego konia). Prawda jest taka, że to dzięki sprowadzanym z Niemiec reproduktorom hodowla koni skokowych w Polsce nie sięgnęła dna (np. Nowielice, która w latach 80-90 dominowała na polskim rynku konia sportowego bo sięgnęła po niemieckie ogiery) A Francuzi? Mają świetne xo bo nie hodowali płytowców o arabskim bukiecie tylko prowadzili twardą selekcję sportową, również na charakter. Jak zrobić dobre ujeżdżenie choćby w 2* jak trzeba zagotowanego małopolaka trzymać za pysk aż trzeszczy szczęka, inaczej może wyskoczyć ze szranek? Teraz to Polacy sięgają po francuskie reproduktory usiłując choć trochę polepszyć rodzime xo. I jeszcze o tych medalach Prudnickich koni w MP wkkw. Zobaczymy jakie te championy będą zajmowały miejsca w 2* albo jak dotrą do 3* :) Już dzisiaj się założę, że nie będą istniały. Już wielokrotnie widziałem jak 4-letnie championy znikały na 1*. Widziałem też konia, który był wicemistrzem Polski w 5-latkach z 5 zrzutkami na parkurze (komisja uznała, że świetnie pracuje grzbietem i mimo, ze skosił pół parkuru zrobiła go vice-championem). Dzisiaj tego drągotłuka już nie ma w sporcie - świetny wg. komisji grzbiet nie pomógł mu w wyższych klasach i drągi się nadal sypały. Ocena komisji to ocena preferencji sędziów, życie i rywalizacja na prawdziwych zawodach pokarze co warte są te championy.

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis - popatrz na wyniki MP seniorów w wkkw (3*) w 2014. 2016 i 2017 to zobaczysz i napisz co tam zobaczyłeś, bo na razie to nie wiesz o czym piszesz.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

A co mam tam zobaczyć? I m. P. Spisak na Banderasie (to nie młp a koń po klaczy xx i niemieckim ogierze), rodzice Seniora to konie głównie z niemieckimi rodowodami, podobnie u Loretty. Chodzi o to, że Senior jest prudnickiej hodowli? ok. Przecież się tego nie czepiam. Po dobrym ogierze z linii Ramio, matka po niemieckim Geniusie. Do tego krew Szczecina ... Dobra krew dała cennego konia. A co da krycie Irchesem? Skoki - absolutny średniak z wiszącymi nogami, ruch - nożyce. Nawet wyglądu ogiera nie ma.

Eliza (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Taki profesjonalista a nie ma pojęcia, ze mówi sie od klaczy a po ogierze😊brawo! Ogier Ramiro to prawnuk Ramzesa (podpowiem, że to polskiej hodowli miernota)a i dobra rada jedź do prudnika i innych jeszcze istniejących Sk a następnie oceń, bo założę się ze nie byłeś a siedzisz na kanapie i latwo oceniasz. SK ja biedne, to i tak ogromny sukces ze nieliczni z ocalalych załóg jeszcze szarpia sie z tematem.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Elizko, przejęzyczenie w ferworze pisania. Nie udowadniaj mi na podstawie tego, że nie wiem o czym mówię, bo widzę, że brakuje ci argumentów i czepiasz się drobnicy. I przeanalizuj rodowód Ramzesa. Po niemieckim ogierze xx, a jego matka to krzyżówka krwi polskiej, rumuńskiej i austro-węgierskiej :)

Eliza (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Rozumiem, pewnie hodowanie multiczempionow zagranicznych tak męczy😊prawdziwy polak niczym gęś, błądzi za innymi wraz z kompleksami. Trzymaj sie i powodzenia! Olimpiada z udzialem twych koni tuz tuż

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Oj, Elizko, wygrałaś. Delektuj się moim przejęzyczeniem bo dyskusja o hodowli już cię przerosła (zdziwiona "polskimi" korzeniami Ramzesa?). Najlepiej zrób sobie sweetfocię z tym błędem i rzuć na fejsa by koleżanki mogły ci gratulować i dowartościowywać komentami i lajkami. Tobie również powodzenia, będę na tej olimpiadzie wypatrywać potomstwa Irchesa, Luciera I Dżagasa. I może ciebie na ich grzbiecie? :)

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis - No to nie kryj. Nie musisz. Chyba ze mieszkasz w Krapkowicach i nie masz na bilet dalej. Ale jak nie masz na bilet to stać cię na konia ? Chcesz konia na olimpiadę ? To jedź do Lewitz. Sorry, zapomniałem, że nie masz na bilet. W czym masz problem? Co ci do tego co i czym kto hoduje, za ile spzredaje i po co to robi? Zajmij się sobą. Mnie akurat Irches przekonuje. Jak na konia co od paru lat robi za profesora pod dzieciakami to i z tym 130 okserem kare w piachu po pęciny sobie poradził nie najgorzej i charakter też pewnie ma super. A szczęka to chyba tobie trzeszczy, ze złości i z zagotowania. Jego ojciec dal mistrza pol Polski w wkkw (tego już oczywiście nie doczytałeś, też małopolaka z Prudnika), matka to półsiostra Imequyla (znasz takiego konia ?). To zła krew? Twoje inwektywy pod adresem tych koni mają najwyraźniej osobiste podłoże. Zazdrość ? I tak a propos Ramzesa - jak rodowód polsko-niemiecko-węgiersko-rumuński to żadna polska zasługa , a jak polsko-niemiecko-francusko-holenderski to polski sukces wielki? Bądź przynajmniej konsekwentny.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Dziecinko fenx. Literackie wypociny z bilecikiem daruj sobie. Nie siedzisz u mnie w kieszeni i nie wiesz na co mnie stać. Tak, racja, nie stać mnie na krycie taką miernotą, bo nie stać mnie na marnowanie pieniędzy. :) Jak będę chciał hodować mięso do kuchni włoskiej to wówczas przyjadę. Nie dziwi mnie, że Irches cię przekonuje - 700 zł za miernotę też by mnie przekonało, gdybym nie miał kasy na krycie czymś wybitnym :) Jak Chef to koń tylko pod pana Kamila - tylko on był w stanie dać sobie radę z tym koniem, jak chcesz się dowiedzieć co o nim sądzi to zadzwoń do niego albo do jego byłej luzaczki. Jak Chefa usiłowano później wielokrotnie sprzedać - kupcy nie mogli skoczyć nawet metrowej przeszkódki a to co mówili o jego charakterze... niecenzuralne by cytować. Wyjeżdżali nie oglądając się za siebie. Osobiście widziałem ten przejazd mistrzowski i wielkie chapeau bas dla pana Kamila, który tego konia by łw stanie powstrzymać od eksplozji na czworoboku i upilnować by nie wyłamał na krossie co często robił jak tylko jeździec na moment stracił kontrolę (nie miał chęci do walki od siebie). Porównuję rodowody Imequyla i Jak Chefa i albo nie umiem czytać, albo oba konie mają inne matki? Poza tym i ty i twoja poprzedniczka odbiegacie od tematu. Pytam, co może dać krycie miernotą Irchesem? Bo skacze 130? WOW! Najlepsi hodowcy pozbywają się klaczy chodzących tylko 130 a zostawiają sobie te które chodziły min 150, bo tylko krycie najlepszego najlepszym daje zwiększone prawdopodobieństwo uzyskania najlepszego potomstwa. Czy Irches chodził parkury 130 i wyżej? Bo skoczenie pojedynczej przeszkody na pokazie to nie Ameryka.

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Tu nie o to chodzi, ano o rodowody, ani o klasę, ani o wyniki tylko o sens takich pokazów i wypisywania takich jak twoja recenzji. Nie zastanowiło cię dlaczego z tego dużego OZHK pokazał się tylko Prudnik, z tym co miał ? A przecież są jeszcze na tym terenie przynajmniej trzy-cztery równie duże hodowle prywatne i kilkanaście mniejszych ale z wielkimi aspiracjami.. Bo żadna z nich nie miała nawet tyle. I mam spore wątpliwości, czy w przyszłości ci inni będą nawet chcieli przyjechać i to mając nawet co pokazać, bo zaraz zerwie się paru hejterów (którzy oczywiście wyhodowali wirtualne czempiony na klaczach co chodziły 150 - dobre! - i stać ich na jeszcze większe, też oczywiście wirtualne) i będzie im wymyślało od miernot. Takie polskie bagienko. Co do rodowodu - matka Irchesa to półsiostra Imequyla, wyraźnie to napisałem. Co do Jak Chefa - mistrzem Polski zostaje koń, który w danym miejscu i danym czasie jest najlepszy. I był, nikt mu tego nie zabierze bez względu na to co robił przedtem, potem i w ogóle. Ale rozumiem, ze jak kogoś coś z tego powodu zżera,, to nie potrafi tego przyjąć do wiadomości. No masz problem, chłopie. Tylko ze budowanie swojej iluzorycznej wartości na kwestionowaniu czyichś tam sukcesów czy sukcesików to żadne rozwiązanie. Mnie się impreza od początku do końca podobała, mam wiele szacunku dla tych, którzy włożyli sporo pracy by się tam pokazać. Jeśli nawet miałbym jakieś ale, to wole zachować dla siebie, nie będę nikogo pouczałł, każdy ma swój rozum, a już tym bardziej nikogo obrażał, bo to paskudne. I tyle.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Czy skrytykowałem pokaz? Nie. Był rewelacyjny. Obejrzałem od deski do deski. Nie krytykuje, że Prudnik się pokazał, krytykuję jakość ogierów i tych co takim koniom dają licencję.W hodowli chodzi o postęp, dlatego powinno się odrzucać słabe ogiery. Cała filozofia. Produkowanie miernot to tylko zapychanie rynku lub wyprzedaż niechcianych sztuk (bo nie znalazły kupca za dobrą cenę) do rzeźni. To że ktoś się nie pokazał ze swoimi końmi - jego sprawa. Jeżeli potrafi sprzedać swoje konie bez reklamy, chwała mu za to, jeżeli nie i przegapił taka okazję - niech żałuje. Ale ja nie będę kłamał i mówił, że coś jest białe, gdy jest czarne. Ogiery pokazane przez Prudnik są mierne i żadne lamenty, odwoływanie się do jakiegoś dalekiego przodka w rodowodzie tego nie zmienią. Jak Chef wygrał i nikt mu tego nie odbierze. Nie mniej jednak ci, którzy siedzą w temacie wiedzą co to za koń - gdyby był ogierem nigdy nie wysłałbym pod takiego konia swoich klaczy. I nic mnie nie zżera, ja realizuję swoje cele w hodowli a obserwuję sport by wybrać najlepsze reproduktory dla swoich klaczy i wiedzieć jakiego konia unikać. I moje sukcesy nie są iluzoryczne, przekładają się na zarobek. To, że moje źrebaki nie pokażą się w Polsce? Przynajmniej nie muszę się prosić by je ktoś kupił i to w dodatku za parę złotych.

3xter (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Krytykujesz, jedzie od ciebie jadem na kilometr, pól dobrego słowa nie byłeś w stanie wykrztusić, Zwykły hejt z pozycji kogoś takiego, co to niby czegoś wielkiego dokonał ( czyli wcisnął słonia do karafki ), zna receptę na uzdrowienie świata a świat koniecznie powinien paść na kolana przed jego matrixem.. .Daj siana swoim kucykom.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Taaa... hejt... mówienie prawdy to nie hejt a prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Może zamiast pseudo atakiem na mnie i jakąś wycieczką osobistą obroń swojego ulubieńca rzeczowym argumentem? Przytocz zachwycające wyniki tego konia, rodziców? Ja rozumiem, że jesteś związana ze stadniną, a po twoich emocjach wnioskować mogę, że osobiście prezentowałaś konia, ale nie sprawisz, że zmienię o tym koniu zdanie. Twoje zacietrzewienie nie pozwala ci zrozumieć, że czepiam się jakości materiału hodowlanego a nie pokazu, twierdzisz, że jestem zły do szpiku kości bo nie rozczulam się nad Irchesem. Tupiąc nóżką i inwektywami kierowanymi pod moim adresem nie zaklniesz rzeczywistości. Miernota pozostanie miernotą, choćbyś nie wiem ile pomyj wylała na moja głowę. A światowy rynek i areny zweryfikują wyniki. Pozdrawiam ;)

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

ObejrzaŁEM ten sam pokaz co i ty i mam zupełnie odmienne zdanie. Może dlatego, że potrafię zobaczyć te konie we właściwym wymiarze, czyli na tle reszty tej rasy. Tobie może się nie podobać, że jest parę tysięcy ludzi w Polsce którzy te konie chcą hodować i je w różny sposób użytkować, mnie się to akurat podoba i nikt tu do niczego i nikogo nie przekona. Mają swoje racje i powody żeby to robić, co komu do tego? Nikt przy zdrowych zmysłach nie wybiera się z małopolakami na skoki do Aachen, ale można popracować z tą rasą, żeby się dobrze pokazać np w Strzegomiu. to jest realny cel. Ponieważ mieszkam tam, gdzie tych koni hoduje się najwięcej to uważam, że na tle całego pogłowia koni małopolskich te z Prudnika wypadają o wiele, wiele wyżej niż przeciętna i dlatego mogą być pożyteczne. Dlatego uważam twoje opinie za przymierzanie kapelusza na nogę i moim zdaniem krzywdzisz te konie, zupełnie niepotzrebnie i z jakichś zupelnie niezrozumiałych powodów. Masz swoje cele, swoje metody - to je miej, ale nie przekonasz hodowcy spod Krasnegostawu do krycia Cornetem, bo to nie jest jego bajka i nigdy nie będzie , za to obrzydzasz mu krycie jakimś Lucierem, który bez wątpienia może poprawić jego kobyłę. Po co to robisz? W celu podbicia swojego ego ? Czegoś tu nie rozumiem. A żeby pokazywać konie z Prudnika to tak dobry, jak pani Iga Szpak niestety nie jestem.

Delisana (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

A czemu Prudnickie ogiery pokazywał jeździec skoczek? Czyżby jeździec wkkw zaginął w akcji? Chyba "dobra zmiana" nie rozumie tematu jakim się zajęła.

do Delisany (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

obserwator (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Ho, ho. Iga Szpak ta sama z przed kilku lat dalej w Prudniku? A jakoś taka inna.

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis raczej nie będzie chciał, bo skoro Prudnik zniknął z czempionatów a wcześniej rok w rok pokazywał regularnie chyba nawet po 10 koni to znaczy ,że dobrą zmianę konie chyba nie interesują. Ale wukakawistkę to chyba jeszcze mają.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Fenx, nie dowartościowuj się wycieczkami osobistymi w moim kierunku. I nie utożsamiaj mnie z pisuarami. Nie znaszani moich preferencji politycznych ani stanu portfela, więc nie wymyślaj historyjek, bo prezentujesz poziom gimbazy. To nie ja odpowiadam za wyniki koni w Prudniku ani za to co się tam dzieje, więc może już zejdź ze mnie. Strasznie chcesz mi dokopać - za powiedzianą prawdę czy za to, że nie udaje ci się nagiąć rzeczywistości do twoich pobożnych życzeń?

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis - nie mówisz prawdy, tylko wydajesz opinię z którą się nie zgadzam.

do fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Wątpię, żeby się przeniosła na lepsze konie, prudnickie to teraz by miała chyba nawet na 2 gwiazdki.

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Wątpię, żeby się przeniosła na lepsze konie, prudnickie to teraz by miała chyba nawet na 2 gwiazdki.

do fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Fenx - w którym miejscu kłamię? I co mnie obchodzi, że nie zgadzasz się z moją opinią? Chcesz mnie jak jakiś pislamista zmusić do uznania jedynie słusznej twojej prawdy? Spróbuj. Ja jestem niezależny, mam swoje zdanie, może różne od twojego, ale brzmi ono, że te trzy pokazane ogiery to mizeroty. Będą nimi kryli rolnicy (bez urażania porządnych producentów rolnych) a później przychówek będzie można zakupić na "evencie" w Skaryszewie.

do Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

fenx (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis - a ktoś cię prosił o ocenę tych koni? Czy tak sam postanowiłeś z czystej złośliwości dowalić ? Nie twierdzę że kłamiesz, ale to co piszesz to nie jest prawda. To jest tylko twoja opinia, Ktoś ci dał licencję na nieomylność ? Jak cię jakiś kolega zapyta jako wielkiego fachowca prywatnie i na boku o twoje zdanie, to wal śmiało. Natomiast tutaj wyjeżdżanie z inwektywami wobec ludzi, którzy postarali się coś tam pokazać jest nie miejscu i po prostu obrzydliwe. Poza tym, odnosząc się obraźliwie do konkretnej firmy i nie podając swojego nazwiska jesteś zwykłym hejterem i tyle Pamiętaj o tym, ze nikt w necie nie jest anonimowy .i za wygłaszanie opinii na czyjąś ewidentną szkodę można beknąć. .A proroctwa to sobie daruj., no chyba że pławienie w hejcie daje ci taką wielka radość. No ale to już kwestia kultury.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Nikogo nie chcę zwolnić i za żadne skarby na państwowe stanowisko. Mam swoje prywatne, jestem sobie panem, z moich decyzji, zwycięstw i porażek nikomu nie muszę się tłumaczyć. I nie hoduję małopolaków, z tego bym nie wyżył. A odwiedziłem wiele zachodnich stajni handlowych - dziwne, że światowa czołówka, łącznie z czołowymi polskimi jeźdźcami jeździ na tych zagranicznych "czubkach" :) z dziwnie dobrymi rezultatami. I nie zasłaniaj się małą populacją małopolaków, po prostu do krycia trzeba mądrze wybierać ogiery. Już trochę się próbuje - był doskonały First des Termes, trochę mały ale dzielny Devin du Maury, Jalienny też dolał dobrej krwi. Sięgnąć po francuskie, od dziesiątek lat selekcjonowane na dzielność sportową, a nie jak polskie na ładny wygląd na płycie. Na arabskim bukiecie, wysoko osadzonym ogonku i jakiejś durnej, ale powtarzanej jak mantra tezie o cennej puli genetycznej (co ona niesie cennego?) zawodów się nie wygra. Owszem, użyć też takich polskich koni jakHuzar, szkoda, że wycięto świetnego skoczka i doskonałego ruchowo Baryta. Używać ogierów najlepszych sprawdzonych w wysokim sporcie, bo to daje postęp hodowlany. A u nas nadaje się licencje koniowi, który przebiegł L-kowy krosw championatach 4 latków, ale na krajowej 1* miał w większości eliminacje!. To co my chcemy osiągnąć? Ciągle słyszy sie płacze, że małopolaki straciły jak się zmieniła formuła wkkw. Ale na płaczu się chleba nie upiecze. Zabrać się do pracy i wyhodować małopolaka odpowiadającego nowym wymogom. Typy koni zmieniają się od wieków i nikt nie będzie dostosowywał rzeczywistości do nich, tylko trzeba dostosować produkt (konia) do rzeczywistości.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Fenks - bzdurzysz aż trzeszczy. W którym miejscu wyjechałem z jakąkolwiek inwektywą pod adresem organizatorów, prezentujących czy jakiejkolwiek innej osoby? Zacytuj, wskaż. Skrytykowałem komentarz, bo uważam, że mijał się z rzeczywistością, można sobie obejrzeć filmik i wyciągnąć samodzielne wnioski. A już powiedziałem wcześniej - krytyka to nie hejt. Hejtowałbym gdybym negował coś dobrego i bez podawania argumentów. A ja napisałem dlaczego te konie mi sie nie podobają. A znając specyfikę środowiska, nie chcę się ujawniać, by fanatycy nie "umili" mi życia. Bo co innego konstruktywna dyskusja, a co innego pyskówki i wycieczki osobiste jakie już fenks parę razy zaprezentowałeś. A Polska to wolny kraj. Wolno mi wypowiadać swoją opinię. Nie mówiłem jej do ciebie, jak ci się nie podoba to jej nie czytaj. Ty masz prawo wypowiadać swoją, wal śmiało. To nie jest forum dla jednogłośnie i jedynie słusznie myślących, tylko pole do dyskusji. I absolutnie nie zabawiam się w proroka, wieszcza, wróżbitę czy innego szamana. Obserwuję realia i umiem wyciągać z wnioski z sytuacji :)

3xter (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Trevis - Jeżeli twierdzisz, że ktoś przywiózł "tluki". "mizeroty" "miernoty" to tym samym za pomocą inwektyw w bardzo nieelegancki sposób oceniasz czyjąś pracę. Jeżeli piszesz "wszystko widzący gotujący się nerwus" to uważam, że to nieprawda, bo żaden taki nie był, wszystkie skakały, odchodziły od przeszkód i dały się prowadzić ze stoickim spokojem i to akurat to nie one wcześniej wyciągały galopem prezenterów z hali. Jeżeli piszesz że to miernoty, to wskaż przynajmniej kilka małopolskich ogierów, które są dziś w stanie pokonać na czysto przeszkody 130 cm. To jest bardzo dużo jak na wukakawistę, bo jakby ktoś nie wiedział, to parkurowe przeszkody do 130 w wkkw skacze się tylko na zawodach 4*, ale już mistrzostwa Europy w wkkw rozgrywane są parkurze tylko do 120 cm. Rodowody tych koni Szkrab/Grey/Len czy Chef/Milczan/Len to są rodowody wkkw, więc tylko pod tym kątem trzeba na nie patrzeć. Moim zdaniem te konie, przy swoich wszystkich minusach i tak wypadły lepiej, niż wypadłoby 90% ogierów sp i importowanych, jakie zrobiły licencje w ostatnich kilkunastu latach w naszych ZT. Bo te 90% po chwalebnym uzyskaniu licencji nie pokazało już absolutnie nic więcej. Problem koni z licencją po ZT i zerowym koncie w sporcie albo po L w czempionatach i trąbach w 1* to nie jest tylko problem koni małopolskich, do dotyczy także koni sp i importów i nie tylko wkkw. Poza tym jeśli zarzuca się koniowi trąby w 1* to warto też popatrzyć, jakie wyniki na tym poziomie i i na innych koniach miał jeździec. Bo jeśli i na innych tak mu się zdarzało, albo w ogóle debiutował w tej randze, to może niekoniecznie winny był koń. Mamy mało dobrych jeźdźców, mamy bardzo nierówny ich poziom i sam wynik nie zawsze mówi całą prawdę o koniu. Francuskie angloaraby to na razie marzenie, stada nie mają kasy na import i dzisiaj może tylko Prudnik ich używa., a inseminacja mrożonym nasieniem AA u indywidualnych hodowców, przynajmniej w moich stronach, to wyzwanie może na jutro, ale na pewno jeszcze nie na dziś. Poza tym trzeba się liczyć z dużo bardziej kłopotliwym u nich charakterem i gorszym ruchem, i to nie moja opinia tylko Francuzów którzy sędziowali w Białce. Z powodu charakteru i braku kontroli w crossie właśnie wykastrowany został Baryt, przy okazji utraty jajek stracił też odwagę. Z tego też powodu wielu hodowców stroni też od Huzara. Urodą koń nie skacze, ale z dwóch podobnych zawsze łatwiej sprzedać ładniejszego. Ostania kwestia - obecnie nie ma wybitnych ogierów małopolskich sprawdzonych w wysokim sporcie, nawet gdyby za takiego uznać Huzara, to nie można przegonić nim całego pogłowia. I pamiętajmy, ze w hodowli nie ma tak, że pstryk i jest. To czy po pstryku światełko zaświeci, się (albo nie) tak na dobrą sprawę widać dopiero po jakichś 8 latach. Za jakieś 4 lata dowiemy się co tak naprawdę warte są Irchesy, za 8 Luciery i Dżagasy a wszelki prorokowanie z góry nie ma najmniejszego sensu. C do malooplaków i nowej formuły wkkw to liczby mówią zupełnie co innego, po zmianie ich liczba w zawodach od 1* w górę jest kilkukrotnie większa niż przedtem. Lepiej się w tej nowej formule sprawdzają niż folbluty i je w znacznej mierze u nas zastąpiły.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Drągotłuk napisałem w kontekście konia, który naczempionatach zrobił 5 zrzutek. A słowo mizerota i miernota funkcjonuje w oficjalnym języku polskim i można go używać. Mogłem napisać słabeusze, tylko czy to by coś zmieniło? Przeszkody 130 stacze się po wyczerpującym krosie. Pokaż mi małopolaka, który obecnie takie krosy chodzi. Można wspomnieć o już nieżyjącym Vakacie, ale to był koń xo z czysto zagranicznymi papierami. Prawda jest taka, że obecnie w wkkw małopolakom ciężko jest wyjść poza poziom 2* pomimo iż dosiadają ich dobrzy zawodnicy, jednak większość zawodników jeździ na sp. Polskie ZT to nieporozumienie, szczerze mówiąc nie śledzę zbyt dokładnie zakładów, interesuje mnie to co chodzi w sporcie. To jest dla mnie wymiar użytkowości konia. Owszem, Huzarem nie pokryjesz całego pogłowia, ja podałem jedynie przykłady. Chodzi by używać koni sprawdzonych w sporcie, ale nie w L-kach, bo L-kę to skoczy i krowa, a koni sprawdzonych w wysokim sporcie. Dlaczego Niemcy mają postęp hodowlany i odstawili nas na milę? Bo nawet po Korungach konie dostają licencje warunkowe,i by dostać wyższą licencję muszą udowodnić swoją dzielność w sporcie przez duże S. Zasłanianie się brakiem kasy też jest słabą wymówką. Można takiego ogiera wydzierżawić, lub umówić się na zapłatę np kilkoma źrebakami. Czasem można taniej kupić już kilkunastoletniego ogiera, który już został użyty w danej stadninie i chce ona z niego zrezygnować, bo musi zrobić dolew innej krwi, więc można taniej sprzedaje cennego reproduktora. Poza tym po wymienionych przeze mnie francuskich koniach większość miała świetne charaktery i bardzo dobry ruch. Dla chcącego nie ma nic trudnego. Ale trzeba myśleć i chcieć działać, a nie iść na łatwiznę i produkować miernoty. Pozdrawiam i znikam z dyskusji. Zamierzam pozostać przy swoich racjach i brać przykład z zachodu, bo sądzę, że tam wiedzą co robią, czego potwierdzeniem są wyniki.

pomerania (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

obawiam sie, ze w momencie gdy komentator mowił o otwartym zadzie w skoku danego konia, ten zad NIE BYŁ OTWARTY!!!! więć moi drodzy, gdyby wszyscy mieli taki talent zauważania tego co koń robi w danym momencie, to każdy mógłby być Paulem Schockemoehle i prowadzić takie biznesy jak on!!! ALE TRZEBA MIEĆ TO COŚ... 3xter, fenx, Eliza i im podobni - no WY tego nie macie!!! w ogóle mało ludzi ma to coś, z tym trzeba się urodzić... także proponuje WAM słuchać i kuć na pamięć filozofię taką jak głosi Trevis!!! bo cały zachód na tym jedzie i to od lat!!!

pomerania (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

WY nawet czytać ze zrozumieniem nie potraficie, bo ja nie widzę nigdzie krytyki ze strony Trevisa co do pokazu, a chyba któreś z WAS tak to odczytuje...

Eliza (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Szkoda liter na hejrów, róbmy swoje bo czcze gadanie efektów nie przyniesie. A państwo spece niech tworzą olimpijskie konie, niech ruszą4 lietry i pokażą na co ich stać pybluczbie a nje pod przykrywką

pomerania do Eliza (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

TYLKO PROSZĘ PRZECZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM I UŻYWAĆ OKREŚLEŃ ZGODNIE Z ICH PRZEZNACZENIEM!!! Hejter – określenie osoby, która wyraża kłótliwe i agresywne komentarze w Internecie[1]. Wrogie komentarze mogą być postrzegane jako akt cyberprzemocy i nękania psychicznego. W sposób napastliwy i używając tzw. mowy nienawiści (nazwa pochodzi od spolszczenia angielskiego słowa hate) krytykuje daną rzecz lub osobę (najczęściej publiczną). Hejterzy różnią się od trolli, którzy starają się zwrócić na siebie uwagę poprzez prowokacyjne komentarze. Każdy może być ofiarą hejtera, ale ich głównym celem są zazwyczaj osoby publiczne.

titina5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Vacat jest polski, bo wyhodowała go polska stadnina, i myśl hodowlana była polska, co do xo skaczących ponad 130 , to Diokles , Dionizos, ich ojciec Frazes, kompletnie zapomniany Berlin Bej ( ten ostatni udowodnił,że jest reż doskonałym reproduktorem). Myślę, że duży potencjał skokowy ma Sentender, ale jest to koń kompletnie niewykorzystany sportowo. Pewnie znalazłop by się trochę więcej tych xo z potencjałem, ale pod uwagę trzeba wziąć dwoe rzeczy, modę na zachodnie konie, i szczupłość portwela polskich hodowców, którzy po prostu nie mają środków na wylansowanie swoich wychowanków. W państwowych SK dochodzi jeszcze do głosy, kto zarządza tymi przedsiębikorstwami, ... niestety obecnie mamy z tym problem, i to chyba jest nieodwracalny stan agonalny .

3xter (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

pomerania - Taki pokaz ogierów, czyli coś a la Sosath, VDL, Tannnehof, Bockmann, Celle to jest święto, feta, zabawa a nie miejsce do kategorycznych ocen. Od tego są premiowania źrebiąt, korungi, ZT, Bundeschampionaty i przede wszytkim sport. Gdyby ktoś na taką imprezę wlazł i zapytał na głos "a co to za tłuk" to jest duże prawdopodobieństwo, że zebrałby kuflem .za złe zachowanie. Pokaz ogiera na takiej imprezie to jest jak spot reklamowy a zadaniem spikera jest pokazanie jego dobrych stron nawet za cenę naginania rzeczywistości do marzeń. Nikt w spocie reklamowym autka X nie mówi, że ma jeden z najbardziej awaryjnych silników a napoju Y, że jest niezdrowy. Koń jaki jest każdy widzi a hodowcy to nie idioci. Do takich imprez trzeba właścicieli ogierów zachęcać, może nawet za wszelką cenę, bo dopiero zaczynamy tę zabawę, a wylewanie pomyj może tylko przynieść skutek odwrotny. Niestety, jeszcze mało kto u nas bywa na takich imprezach i wie co tam jest grane i dopiero się tego uczymy. Tak samo jak taktu i szacunku dla konkurentów, to tez u nas zupełny wyjątek. Nigdy dla mnie nie będzie autorytetem ktoś, kto w koniu widzi tylko wady, bo nie ma koni z samych wad i samych zalet. Wady może zobaczyć każdy laik, wystarczy poczytać "Naukę czegoś tam w weekend", zalety zobaczy tylko fachowiec. Dobrą pracą szyi i grzbietu, dobrym, szybkim przodem i silnym odbiciem koń potrafi zrekompensować niedostatki zadu i tak było w tym przypadku. Nie jest to wielki problem u wukakawisty a są nawet konie skokowe, które z taką praca zadu potrafią osiągać bardzo dobre wyniki w konkursach GP. Gdyby ktoś właśnie tak tego konia zreferował, to można mu wierzyć a jeśli się koncentruje tylko na detalu a nie widzi całości, to tylko powiedział co wiedział a wiedział niewiele. Taka praca zadu może wynikać z kilku różnych przyczyn i też warto się zastanowić dlaczego koń tak robi. Niekoniecznie musi to wynikać z genetyki. Jeżeli już się chcemy czepiać, to róbmy to sprawiedliwie - dlaczego nikt np. nie zwrócił uwagi, że kilka z pokazanych koni żucie z ręki zrobiło bardzo słabo a jeden szczególnie zachwycający wcale ? Wina konia czy jeźdźca ? To jest defekt o wiele bardziej przeszkadzający dresażyście niż mało otwarty zad skoczkowi, bo braku rozluźnienia nie da się zrekompensować już niczym . Co do takiego np Schockemohlego - to jeśli go zaprosisz do swojej stajni, to przejdzie, popatrzy i powie "ja,ja, gut, gut" ale niepytany nie piśnie ani słowa więcej . Jeśli go poprosisz o opinię , to dopiero wtedy każdego konia ci rozłoży na części pierwsze tak, że możesz o nim książkę napisać. Jeżeli ktoś ci wchodzi do stajni i na dzień dobry woła "ło matko, co to za trup" (co jest u nas nagminne) to go wygoń i więcej nie wpuszczaj, nigdy ci nic mądrego nie powie. Filozofię Zachodu to kujemy już ćwierć wieku i efekt jest taki, że polskie konie wypadają na tle konkurencji gorzej niż 25 lat temu. Nic u nas nie jest jeszcze podobne do tamtego świata, statystyczny polski hodowca ma dochody kilkukrotnie mniejsze niż konkurencja, zgromadzony majątek 30 krotnie mniejszy, nie ma u nas 100 tys jeźdźców z licencjami, dwóch setek jeźdźców na najwyższym światowym poziomie, miliona ludzi jeżdżących konno, nie mamy takiej organizacji jak jak FN, ani takich Związków hodowlanych, ani takiego szkolenia kadr jak Warendorf a przede wszystkim nie mamy 40 tysięcy źrebiąt rocznie, tylko półtora tysiąca i z roku na rok coraz mniej. Z tych powodów nie jesteśmy w stanie zrobić ani takiej selekcji, ani tak szybkiego postępu hodowlanego a każde naginanie na siłę ich systemu do naszych realiów musi, przynajmniej na razie, ponieść klęskę. Zresztą podobno już niedługo zachodnie związki dostaną takie samo prawo do polskich subwencji rządowych jak PZHK, co może oznaczać koniec hodowli koni sportowych po tym szyldem a polscy hodowcy będą pracować na chwałę OS , AES czy Z.

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

3ter. Miałem już nie pisać, ale jednak. Pokazy są by zaprezentować materiał hodowlany, ale nie ma obowiązku zachwytu nad każdym koniem. Na zachodzie jest selekcja przed pokazami , u nas, z powodu małej liczby chętnych pokazuje się każdy kto się głosi. Ale pokazy to też forma selekcji i każdy ma prawo ocenić to co widzi. Ja wielokrotnie wypowiadałem moją opinię na pokazach i nikt we mnie nie rzucał kuflem. Słyszałem też komentarze innych, jedne chwalące konie, inne krytykujące. Ja też wielokrotnie słyszałem słowa krytyki odnośnie posiadanych przeze mnie koni, ale biłem się w piersi, analizowałem to co usłyszałem i z reguły albo sprzedawałem nieudaną sztukę albo zmieniałem dające słabe potomstwo klacz albo dobierałem lepszego ogiera. Nie wciskałem innym, ze czarne jest białe.Słaby źrebak był słaby i moje pobożne życzenia nie zmieniały faktu. Trzeba było wyciągnąć wnioski by osiągnąć oczekiwane efekty hodowli. Masz rację - każda sroczka swój ogon chwali i nikt nie każe na pokazach krytykować własnego konia, ale nikt nie może zabronić innym dostrzeżenia jego wad. Jeżeli marka samochodu X reklamuje się jako cud techniki, to nikt nie zabroni znawcom tematu wytknięcie wad modelu na forum samochodowym. A ty usiłujesz mi wmówić, że ja nie mam prawa wypowiedzieć własnego zdania. Zastanów się co piszesz? Poza tym Irches nie wypadł dobrze na pokazie, a co by było gdyby był po 3* krosie? (przecież tak klasyfikujesz go jako wkkwistę). Szybkie przednie nogi nie dały by rady bez silnego odbicia zmęczonego zadu. Koń do wkkw musi być kompletny! A ten koń nie był w stanie przyzwoicie pokazać się na zwykłej krajowej 1*! Czego ty bronisz? Kochasz tego konia, chcesz produkować spacerniaki do lasu to go używaj. Ja nie zabraniam ci nim kryć. Twoja wolna wola. Nie zasłaniaj się też mniejszym pogłowiem koni. Polscy hodowcy SP już osiągają sukcesy (np. Nevados S) choć do dyspozycji mieli o wiele mniejsze pogłowie klaczy matek. Ale kryli ogierami z najwyższej półki czyli z wysokiego sportu. Piszesz też, żekiedyś polskie konie dorównywały niemieckim. Owszem, ale w latach osiemdziesiątych oni postawili na postęp hodowlany mu na płytowce. To spowodowało przepaść (jak również skupienie hodowli głównie w państwowych stadninach, ale to dużo szerszy i bardziej skomplikowany temat) U nas nie ma może 100 tys jeźdźców, ale gdy A. Małysz zdobywał złoto to skoczków narciarskich można było policzyć na palcach jednej ręki, a skocznia w Wiśle była ruiną, złoty panczenista Bródka trenował za granicą (jak go było stać na wyjazd), bo w Polsce nie było ani jednego (!) toru łyżwiarskiego. Można? Można. Ty ciągle uprawiasz politykę jęków i wynajdowania wymówek. I efektem tej polityki są takie Irchesy.

titina5 miesięcy, 2 tygodnie temu

By wypromować Małysza, najpierw wpompowano w niego niebagatelna kasę, i o tym ostatnim elemencie pan Trevis zapomina, i tego nie da się przeskoczyć. polski Nevados wypalił, bo trafił się sponsor z dużą gotówką, który chciał te pieniądze ulokować w konie, i wypaliło. Takich koni jek ten ostatni znalazło by się jeszcze trochę, ale sponsorów u nas jak na lekarstwo, a pyskacze i moda na zachodnie robią swoje.

pomerania (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

3xter, ja rozumiem, ze skoro piszesz (cytat)"Jeżeli ktoś ci wchodzi do stajni i na dzień dobry woła "ło matko, co to za trup" (co jest u nas nagminne) to go wygoń i więcej nie wpuszczaj, nigdy ci nic mądrego nie powie.", to znaczy, ze nie przyjmujesz żadnej krytyki... Twoja sprawa, gratulacje... co do żucia z ręki, a raczej jego braku w przypadku konia pokazanego na tym pokazie, otóż jeżeli ktoś ma taki dosiad, ze siedzi poza ruchem konia, w braku symetrii pomiędzy koniem i jeźdzcem, w sposób jakby koń sprawiał mu ból (jak na filmie z pokazu) to nie dziw się, ze zwierzak nie chce odpuscić w grzbiecie! i nie mówię, ze chodzi mi o konia z filmu, bo ciężko wytrzymać do końca oglądanie czegoś takiego, więc nie wiem czy to o tę klacz chodzi, czy też nie... podaję tylko przykład... wybitny trener skokowy Jos Kumps mówi, ze dresazystom najtrudniej jest wykonać stęp na długiej szyi w linii prostej i żeby był to stęp WYRAŹNIE CZTEROTAKTOWY... więc nie wymagaj od kogoś żeby był Edwardem Galem... ludzie mają pieniądze i się bawią, kto im zabroni? a talentu za pieniądze nikt nie kupi...

Trevis (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Titino. Nie mówię o wypromowaniu Nevadosa tylko o jego wyhodowaniu. Jakby hodowano takie małopolaki to i chętni z kasą na promocję się znajdą. A w Małysza wpompowano kasę jak już zaczął skakać na światowym poziomie (po pierwszych trzech latach jeszcze nie światowej kariery, gdy przyszedł kryzys chciał zrezygnować ze skoków i zająć się wyuczonym dekarstwem - więc chyba nie było tylu sponsorów i kasy by luksusowo żyć?) Dopiero sezon 2000/2001 przyniósł skokowe sukcesy i rzekę kasy. Bo sponsorzy idą za sukcesem. Ale najpierw trzeba dać ciężką pracę, przemyślane decyzje a nie jęki, płacze i ciągłe "wojnę byśmy wygrali gdyby nie ren cholerny deszcz". Wymówki, ciągłe usprawiedliwianie się i zawalanie za naszą nieudolność winy na innych to basza cecha narodowa.

kuba (niezarejestrowany)5 miesięcy, 1 tydzień temu

Bożę !!!!!! wszystkie tu takie mundre i uczone ????? Żąl czytać :((

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.