Tak jak cztery lata temu w Herning, tytuł Mistrzyni Świata w Grand Prix Special zdobyła Brytyjka Charlotte Fry. Do finału GP Freestyle zakwalifikowała się reprezentantka Polski, Sandra Sysojeva.
 

 

Polska para bardzo dobrze rozpoczęła swój przejazd, wykonując m.in. bardzo dobre przejścia z pasażu do kłusa wyciągniętego i ponownie do pasażu oraz ciągi w kłusie. Wysokie oceny pojawiły się w arkuszach także za piaffy. W elementach galopu życzyłoby się większego rozluźnienia i lepszej pracy grzbietu, ale bezbłędnie zaprezentowane zostały zmiany co dwa i co jedno tempo. Na krótkiej ścianie po zmianach co dwa tempa klacz na jedną fulę zmieniła zad, co nie zostało zauważone przez sędziów. Z kolei pomiędzy piruetami pojawił się błąd pod koniec serii zmian co tempo, który okazał się bardzo kosztowny. Ostatnia linia z pasażami pozwoliła jednak nieco odrobić tę stratę. Ostatecznie wynik Sandry Sysojevej wyniósł 73,875%, co dało 15. miejsce w konkursie GP Special i pewną kwalifikację do jutrzejszego GP Freestyle.

 

 

Do ostatniego przejazdu trwała zacięta walka o medale. Charlotte Fry na ogierze Glamourdale zanotowała drobne wahanie w pierwszym piaffie, ale jak zawsze brylowała w elementach galopu. Spektakularna runda zachwyciła zarówno sędziów, jak i publiczność, która nagrodziła parę owacjami na stojąco. 

Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się wydarzyło. Glammie był niesamowity. Kiedy myślałam: »Jedź bezpiecznie«, on zdawał się mówić: »Nie, zaryzykujmy!«. Ma już 15 lat, a wciąż staje się coraz lepszy – podsumowała zachwycona Fry.

 

Srebrny medal wywalczyła jedna z głównych faworytek, Dunka Cathrine Laudrup-Dufour na klaczy Mount St John Freestyle, uzyskując 80,927%. O braku złota zadecydowały drobne potknięcia w zmianach nogi co tempo oraz utrata równowagi w piruecie. 

Jestem rozczarowana moim dzisiejszym przejazdem. Freestyle jest w niesamowitej formie, ale muszę zostawić dzisiejszy dzień za sobą i skupić się na jutrzejszym programie dowolnym – przyznała duńska zawodniczka.

 

Prawdziwą sensacją okazał się występ Kathariny Hemmer. Reprezentantka Niemiec dosiadająca wałacha Denoix PCH zaliczyła życiowy przejazd, zdobywając brąz z wynikiem 80,866% i tracąc do srebra zaledwie 0,061 punktu procentowego. 

Nigdy nawet nie marzyłam o medalu indywidualnym w Aachen. Zdobycie go przed własną publicznością z moim najlepszym przyjacielem to coś, czego już nigdy więcej nie przeżyję – powiedziała wzruszona Niemka. Niestety nie zobaczymy jej w jutrzejszym konkursie GP Freestyle. Denoix miał w tym roku przerwę spowodowaną drobną kontuzją i amazonka pojechała swój program dowolny w tym sezonie tylko raz, przez co nie jest on jeszcze dopracowany.

 

Tuż za podium uplasowała się Isabell Werth na Wendy de Fontaine (79,544%), w której przejeździe również pojawiły się drobne błędy. Kolejne pozycje zajęli mistrzowie Europy Justin Verboomen na Zonik Plus (79,362%) oraz 59-letni Carl Hester na wałachu Fame (78,298%).

 

Transmisja na żywo ze wszystkich konkursów rozgrywanych podczas Mistrzostw Świata jest dostępna na platformie ClipMyHorse.TV

 

Wyniki: TUTAJ

 

 

Zdjęcia: Leanjo de Koster