Do końca tegorocznej edycji serii Global Champions League został co prawda jeszcze jeden etap, ale zespół Riesenbeck International zagwarantował sobie pierwsze miejsce w klasyfikacji końcowej wczorajszym zwycięstwem w Kairze.
 

 

Po pierwszym nawrocie dwie drużyny miały po 0 pkt. – Riesenbeck International i Cannes Stars. Zawodniczki tego drugiego zespołu miały jednak w drugim przejeździe błędy – Ines Joly na klaczy Faylinn de Fondcombe miała trzy zrzutki, a Sophie Hinners na klaczy Iron Dames Kaleni Jo jedną, co dało wynik 16 pkt. i spadek na 8. miejsce w klasyfikacji.

 

Doskonale pojechali natomiast reprezentanci Riesenbeck International. Maximilian Weishaupt na ogierze Zuccero HV oraz Marco Kutscher na wałachu Pikeur Lemar NRW nie mieli ponownie żadnej zrzutki i przypieczętowali tym samym dwa zwycięstwa – w konkursie i w klasyfikacji generalnej Global Champions League.

 

 

Wiedzieliśmy, że musimy pojechać jak najlepiej, by wygrać ten etap i cały cykl. To był wspaniały sezon i jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział Maximilian Weishaupt.

Drugie miejsce w konkursie drużynowym zajęła ekipa Istanbul Warriors w składzie Abdel Saïd (Wathnan Max i Wathnan Bonne Amie) oraz Simon Delestre (Gatsby du Tillard). Zespół ten ukończył konkurs z wynikiem 4 pkt. i utrzymał 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Na miejscu trzecim uplasowali się reprezentanci Prague Lions (Niels Bruynseels i Pieter Devos), którzy także mieli 4 pkt., ale gorszy czas łączny.

 

Ostatni w tym sezonie konkurs GCL rozegrany zostanie podczas zawodów w Rabacie (MAR), które odbędą się w przyszłym tygodniu.

 

Wyniki: TUTAJ

 

Zdjęcia: GCL