Niedzielny konkurs Rolex Grand Prix zamknął tegoroczną edycję zawodów „Masters” w Spruce Meadows. O trzecie z rzędu zwycięstwo w konkursie Major i zdobycie Wielkiego Szlema walczył Richard Vogel. Ale wczoraj szczęście nie było po jego stronie.
 

 

W konkursie Rolex Grand Prix wystartowało 39 par. W gronie uczestników znalazł się Niemiec Richard Vogel, którego wcześniejsze zwycięstwa podczas The Dutch Masters oraz TCHIO Aachen postawiły w historycznej pozycji – walczył on o to, by zostać drugim jeźdźcem w historii, który sięgnie po Rolex Grand Slam of Show Jumping.

 

Konkursy Major wchodzące w skład serii uznawane są za jedne z najtrudniejszych w światowym jeździectwie. Imponujący parkur podstawowy, zaprojektowany przez doświadczonego gospodarza toru Leopoldo Palaciosa (VEN), składał się z 13 przeszkód, w tym trzech kombinacji.

 

Pierwszy czysty przejazd zanotowała dziesiąta para na parkurze: Nowozelandka Katie Laurie na wałachu Django II. Ostatecznie siedmiu zawodników pokonało pierwszy nawrót bez punktów karnych, w tym Richard Vogel (GER), a także Lillie Keenan (USA) czy Daniel Coyle (IRL). Do drugiej rundy awansowało dwunastu najlepszych uczestników, co pozwoliło utrzymać szanse również zawodnikom, którzy zanotowali szybkie przejazdy z jedną zrzutką – w tym trzykrotnemu mistrzowi olimpijskiemu Benowi Maherowi oraz świeżo upieczonemu indywidualnemu mistrzowi świata Steve'owi Guerdatowi.

 

W drugiej rundzie jako pierwszy z czołówki wystartował Christian Kukuk (GER) na wałachu Checker. Para ta miała jeden błąd, co oznaczało wynik łączny 8 pkt. Steve Guerdat oraz Ben Maher pojechali tym razem bezbłędnie i tym samym wywarli presję na pozostałych zawodnikach. Żadna z siedmiu bezbłędnych par nie zdołała ponownie pojechać na czysto. Katie Laurie, Roy van Beek, Richard Vogel i Lillie Keenan zanotowali po jednej zrzutce, co oznaczało, że w tym roku w rozgrywce wystartowało 6 par mających po 4 pkt. Tym samym w dalszym ciągu szanse na zdobycie Wielkiego Szlema miał Richard Vogel.

 

Rozgrywkę otworzył Steve Guerdat na wałachu Iashin Sitte, który pojechał bezbłędnie w czasie 42,25 s. Zaraz po nim startujący Ben Maher na wałachu Enjeu de Grisien był szybszy o ponad sekundę (41,40 s) i tym samym objął prowadzenie. Jako przedostatni wystartował Richard Vogel na ogierze United Touch S. Zrzutka na drugim członie podwójnego szeregu przekreślła marzenia Niemca o trzecim z rzędu zwycięstwie. Ostatnia w rozgrywce Lillie Keenan dosiadająca wałacha Fasther pojechała nie tylko bezbłędnie, ale i szybko. Jednak nie zdołała pobić czasu Bena Mahera i ostatecznie uplasowała się na drugim miejscu.

 

 

Dla Bena Mahera zwycięstwo w Spruce Meadows było pierwszym, jakie odniósł w konkursie Major zaliczanym do Rolex Grand Slam of Show Jumping.

Te konkursy są niezwykle trudne do wygrania. Startujemy przez cały rok na zawodach rangi 5. Marzeniem każdego z nas jest wygranie konkursu Rolex Grand Prix i dlatego każdy z nas podejmuje próby, by w nich zwyciężyć. Spruce Meadows to niesamowite miejsce z wyjątkową atmosferą. Przyjeżdżam tu od czasów młodości i zawsze czułem, że wygrana tutaj to naprawdę znaczące osiągnięcie* – mówił uradowany Ben Maher. – Od dwóch lat kilkukrotnie myślałem, że mogę wygrać jeden z konkursów. Ale w najważniejszych momentach zawsze coś szło nie do końca zgodnie z planem. Mam niesamowity zespół. Moja rodzina, właściciele i wszyscy dookoła wspierali mnie przez cały ten czas, więc wszyscy zasługują na to zwycięstwo. Enjeu to niesamowity koń – jest pełen energii i sprawia wrażenie, jakby nigdy nie czuł zmęczenia. To wspaniałe osiągnąć taki wynik razem.

 

Wyniki: TUTAJ

 


 

Zdjęcia: Spruce Meadows Media/Bart Onyszko, Mike Sturk i Rolex Grand Slam/Ashley Neuhof