reklama
reklama

Mistrz dalej zielony

Świat Koni | 24 września 2017

Mistrz dalej zielony

W dniu dzisiejszym  Mistrz Polski w skokach przez przeszkody – Jarosław Skrzyczyński podpisał kolejny kontrakt z KJ Agro-Handel Śrem.

REKLAMA

reklama

Podczas finałowych zmagań tegorocznej edycji Polskiej Ligi Jeździeckiej jakie rozgrywane są w ośrodku KJ Agro-Handel Śrem w Olszy, prezes Jan Ludwiczak oraz tegoroczny zdobywca tytułu Mistrza Polski podpisali kolejny już kontrakt. Tym samym na parkurach krajowych i całego świata z wyłączeniem oficjalnych startów polskiej drużyny, Jarosław Skrzyczyński prezentował się będzie w gustownym, zielonym fraku.

„Podpisaliśmy właśnie z Jarosławem Skrzyczyńskim kolejny kontrakt. Będzie on obowiązywał obydwie strony przez dwa lata, czyli na rok 2018 i 2019. Jedziemy więc  z Jarkiem dalej. Teraz, po podpisaniu kolejnego kontraktu  będzie to w sumie siedem lat naszej współpracy. Na widnokręgu naszych wspólnych z Jarkiem  marzeń są nie tylko kolejne sukcesy, kolejne wygrane konkurs.  Marzę o tym by zawodnik Klubu wystartował na Igrzyskach Olimpijskich. Sam start na tej imprezie jest wielkim wyróżnieniem. Nasze oczekiwania odnoście podpisanego dosłownie przed chwila kontraktu są proste: chcielibyśmy, żeby wszystko było tak jak dotychczas. Czyli, żeby Jarek tak jak do tej pory to robił, wspaniale reprezentował Klub, zwyciężał w wielu konkursach i tym rozpowszechniał nasz zielony frak. Zawodnik takiego formatu jak Jarek buduje w młodych zawodnikach chęć jazdy konnej, chęć doskonalenia swoich umiejętności i nie ukrywam, że chęć jazdy w Klubie Jeździeckim Agro-Handel.  Jest on mentorem, który przyciąga młodych, którzy chcą jeździć w klubie, w którym jeżdżą mistrzowie.” - powiedział nam na chwile po złożeniu swojego podpisu pan Jan Ludwiczak.

„Właśnie przed chwila podpisałem z prezesem Agro-Handlu, panem Janem Ludwiczakiem nowy kontrakt na kolejne dwa lata naszej współpracy. Myślę, że będą to następne dwa lata tak owocne jak wszystkie lata naszej dotychczasowej współpracy. Tak naprawdę nie ma w tym żadnej wielkiej filozofii. Po prostu nie ma potrzeby zmieniać niczego w dobrze funkcjonującym mechanizmie. Jedziemy więc dalej bez żadnych zmian w tym samym klubie.”  - tak podsumował fakt podpisania nowego kontraktu świeżo upieczony Mistrz Polski, Jarosław Skrzyczyński. 

Fot. Świat Koni

Komentarze (79)

JaroFan (niezarejestrowany)4 tygodnie temu

Czy to oznacza że Jarek dostanie konia na olimpiadę?

... (niezarejestrowany)4 tygodnie temu

Koń sam go nie zawiezie na olimpiadę, bo nawet największe sukcesy głównie w kraju od razu nie predysponują do srartu w olimpiadzie i odpowiedniego pokazania się tam. Trzeba mieć porównywalny piziom jazdy jak olimpijscy jeźdźcy, a tego jeszcze mu brak, jak zresztą inny Polakom.

Karen do ... (niezarejestrowany)4 tygodnie temu

Co ty bredzisz?

Janek (niezarejestrowany)4 tygodnie temu

Jaruś miej do w Du ......ie co inni gadają to znaczy ze Ci zazdroszczą twojego profesjonalizmu ja mam do Ciebie wielki szacunek a tych zje .......w olej

Poznan (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

"Koń sam go nie zawiezie na olimpiadę" ale Jarek jest najlepszym "kierowcą" w Polsce i ten koń bardzo by mu się przydał, brak mu jednak sponsora który takiego konia chciałby mu dać (stajnia Melloni już ma jeźdźca:-)) i nie sprzedać go gdy zaczną odnosić sukcesy czy tez zrobią kwalifikacje (jak to się stało z Inferno przed ME) Trochę słabo policzył prezes czas trwania kontraktu, olimpiada jest dopiero w 2020 roku w Tokio, a kontrakt podpisali do 2019 :-) niestety najgorsza informacja jest taka ze na dzień dzisiejszy w Olszy nie ma konia którego można dać Jarkowi aby pomoc mu zrobić kwalifikacjie do olimpiady... czas głębiej sięgnąć do kieszeni :-)

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

Ma bardzo dobre konie. W dodatku za dwa-trzy lata nie będzie wymówki, że koń 8-letni nie startuje w rperezentacji. To jest głębszy problem PZJ. Sprzedawanie topowych koni przed najważniejszymi startami, albo "przedziwna niemoc" w startcie reprezentacji w I nawrocie w Samorin, gdzie była wielka szansa na wyjazd reprezentacji do RIO, co udowodniły wyniki II nawrotu. Odmowy startu w tegorocznych ME, bo coś tam nie pasuje,, np. rów z wodą, albo zawodnik ma inne plany. Nie mieliśmy i nie mamy od dawna reprezentacji, a to co jest to jest "łapanka" lub autopromocja poszczególnych zawodników wg ich indywidualnej strategii startów. .

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

No tak, Jarek ma kilka mlodych dobrych koni i Quicka. I raczej nie unika reprezentowania kraju na zawodach ale o tym nie tylko zawodnik decyduje ale rowniez wlasciciel koni. Gdyby Jarek mial pewnosc ze moze cos ugrac w Göteborgu to by pojechal a tak w tym czasie zarobil tyle punktow do LR ze jest blisko setki. Ale aby byc wyzej to musi startowac w zawodach punktowanych wyzej. A tu nawet slowacy odmawiaja mu w 4* ? Jak to moze byc i dlaczego PZJ tu nie dziala? Dlaczego nie ma sponsora aby zalatwic Jarkowi wyjazdy na 5* zawody? Bez nich to napewno nie bedzie mogl sie przygotowac na OS. Wiec do roboty panowie madrale, zamiast gadac na necie gadajcie z bogatymi przedsiebiorcami.

ps (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

Jednej rzeczy nie rozumiem: jak nasi zawodnicy jadą na imprezę rangi ME, MŚ czy jakieś CSIO i wypadają tak jak wypadają, to w necie aż huczy, że po co w ogóle startują, skoro nie ma wyników, że żenada, masakra, strata "naszych" pieniędzy, kto ich powołał do reprezentacji, itp. Jak wreszcie u niektórych zaczyna się zmieniać podejście do koni i startów, tzn. rozumieją, że na siłę się nie da, że czasem lepiej odpuścić, poczekać, a nie jechać byle jechać, zwłaszcza na mało doświadczonych koniach, to krytyka jest dokładnie taka sama, tyle że inne argumenty. I bardzo dobrze, że nie pojechali na ME na tych ośmiolatkach, już nie chodzi nawet o wiek, ale o doświadczenie koni. Bardzo dobrze, że nie pojechał koń mający problemy z rowami - bo raczej by miał elim. pierwszego dnia. Nie jest winą zawodnika, że przydarza się koniowi kontuzja czy odnawia się stara, ani tym bardziej, że właściciel sprzedaje konia, bo akurat dostał super ofertę. Tak jest teraz na całym świecie. Bardzo często nawet wysoko notowani w rankingu zawodnicy są pozbawiani najlepszych koni, i bardzo często tuż przed startem w ME czy IO. Wszystko zależy od układu z właścicielem, i nikt do nikogo nie ma pretensji. PZJ-otowi nic do tego, jeżeli nie jest właścicielem czy współwłaścicielem konia. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby PZJ wykupił większość udziałów w każdym kadrowym koniu.

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

Proszę sprawdzić listę startową ME w Geteborgu. Połowa zawodników spoza pierwszej 100-tki FEI. I jakoś się nie bali trudności, walczyli, nabirali doświadczeń. Poza tym więcej punktów, przy dobrym starcie było do zdobycia w Geteborgu niż w Ciekocinku.

poi (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

no i geteborg to nie ciekocinko ( bez urazy)

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 6 dni temu

"Gdyby Jarek miał PEWNOŚĆ, że co coś ugra w Geteborgu, to by pojecjhał". Idioyzm! W żadnym sporcie nie ma takiej pewnoiśći, z zwłaszcza w jeździectwie (no może poza top czołówką w ujeżdżeniu albo wolyżerce. Nasze, "związkowe" i w ogóle reprezenacyjne jeżdziecwo, żeby utrzymać się "przy życiu" musi realizować plany startowe PZJ oraz programy przygotowań i startów uzgodnione i finansowanie z MSIT. ME w roku poolimpiskim zawsze były szansą na utrzymanie poziomu dofinansowania. Były szansą na pokazanie się (nie tylko ze ścisłej czołówki wielu zawodników i kilka reprezenacji odpuściło ME), Szansą na wyłonienie wstepnych kadr w dyscyplinach olimpijskich, które będą objęte programem i systemem przygotowań PZJ oraz finansowania przez MSiT. Proszę nie zapominać, że wysokość dotacji z MSiT jest ściśle zależna od wyników uzyskiwanych przede wszystkim w zawodach ME i MŚ (w tym przypadku . stypendia dla zawodników lub zespołów, którzy zajęli miejsca punktowane, w zakresie miejsc 1-8) ! A te u nas są jakie są i należy sie spodziewać, że w przyszłym roku dyscyplina olimpijska pt. Jeździectwo (rzy konkurencje) spadnie w rankingu MSiT do poziomu finansowania w "trzeciej kieszonce". Czyli de facto na poziom dyscyplin nieolimpijskich. I to będzie duży problem PZJ!

Karen do Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 5 dni temu

Idiotyzm to jest czepianie sie jednego slowa i nazywanie to idiotyzmem...Stypendia dla miejsc 1-8! Hahaha...naiwnoscia byloby sadzic ze ktos z Polakow bylby na miejscu 1 -8! Pewnie nie znasz szwedzkiego bo bym ci wyslala linka do filmu jak Fredricson opowiada o przygotowaniach d.o ME. To nie miesiac, nie dwa . Sprawdz tez sobie ile zarobil punktow za zwyciestwo Fredricson w Göteborgu a ile Jarek zarobil w Ciekocinku zanim cos napiszesz.

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 5 dni temu

No ile? Napisz! I co te punlty p. Jarkowi dają? Jak do tej pory nic!. Czyli tyle samo co kiedyś A.Lusinie, któa pojechała gdzeiś za Kaukaz, wygrała jakieś dwie imprezy i weszła na chwilę do setki! Jedyną szansą na pokazanie się p. Jarka w "świecie" i potem mozliwość zaproszeń, nawet jako "dzika karta" na 5* w Europie było włąsnie pokazanie się z dobrym wynikiem w zawodach rangi ME! Tak, żeby fachowcy z tej branży go zapamiętali!. Na chwilę obecną jest może wielkim zawodnikiem i idolem na naszym podwórku, czyli w Polsce, ale w Europie i na Świecie niestety nadal bardzo niewiele znaczy!

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 5 dni temu

Druga sprawa, czyli miejsca 1-8. indywidualnie w seniorach to oczywiście nierealne. Ale moim zdaniem przy dobrym programie dotyczącym kadry i zaangażowaniu w to zawodników 8 miejsce w MŚ zespole jest może trudne, ale realne, A to już daje stypendia olimpijskie z MSiT i inne finansowanie dotacyjne dyscypliny. Uważam, że brak reprezentacji w Geteborgu (roczny cykl przygotowań do tego startu!) jest wielką porażką skokowców. Oni nie mają parcia na sucesy zawodnicze. Oni i właściciele ich konie mają parcie na pokazanie i dobrą sprzedaż koni! To nie są zawodnicy walczący dla reprezentancji, ale wyrobnicy dla hodowców i handlarzy koni! W ten sposób sukcesów w sporcie jeździeckim nie da się zbudować!

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 5 dni temu

Pokazal sie w Achen i pokazal sie Göteborgu na PS i co mu to dalo? Dobrze napisalas "mozliwosc zaproszen" to nie to samo co zaproszenia. Nie maja parcia na sukcesy zawodnicze? Bzdury. W tym sporcie to sponsor z kasa sie liczy a ich nie ma. Sprzedaja konie, tak bo z czegos musza zyc i nowego konia kupic. Zalatw im sponsorow.

ps (niezarejestrowany)3 tygodnie, 5 dni temu

Do Olimpiada > jeździectwo, a zwłaszcza skoki przez przeszkody to nie kajakarstwo, lekkoatletyka czy bobsleje, że wystarczy "dobry program dot. kadry" czy zaangażowanie (choćby nie wiem jak duże) zawodników. To dyscyplina, w której najważniejsze są PIENIĄDZE. Zgadzam się, że w Goteborgu startowali mniej znani zawodnicy, zdobywali sobie doświadczenie, etc. Tylko w większości na super koniach, i albo mający takie zaplecze w postaci sponsorów, że nie muszą się absolutnie O NIC martwić, albo dysponujący prywatnie ogromnymi pieniędzmi. Oczywiście dobry start w ME dawał sporo punktów do Longines'a, ale naszych zawodników na ten moment nie stać na taki wynik. Jarek zachował się bardzo rozsądnie nie pchając się tam z koniem, który miał rok przerwy w startach i spokojnie wraca do formy. Pozostałe jego konie są bardzo obiecujące, ale młode i mało doświadczone, nie gotowe jeszcze na taki start. Kto miał realizować te plany startowe PZJ?? Może kontuzjowany Zoweja?? 8. miejsce zespołowo, to możemy mieć przy dobrych wiatrach w wkkw, ale nie w skokach, a już na pewno nie w MŚ czy w IO.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 5 dni temu

Nick Skelton odrzucił ofertę 15 000 000 Euro za Big Stara żeby wystartować na Olimpiadzie . http://sport.tvn24.pl/inne,132/nick-skelton-odrzucil-oferte-15-mln-euro-za-konia-big-stara,680431.html Ani nie mamy takich koni ani pieniędzy żeby je wypromować ani nikogo w Polsce kto odrzucił by ponad 60 000 000 zł żeby wystartować na jednej imprezie . Jeździectwo w Polsce rozwija się jak nigdy przedtem ale do zachodniego kapitału w jeździectwie mamy dalej niż na Marsa.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Taka prawda. Gdy sie posiada miliardy to takie pieniadze to pestka. Podobnie jest z konmi Fredricsona. Jego sponsorka ma miliardy i dla niej to co sie liczy to ze szwedzkie jezdziectwo ma rezultaty. Peder nie musi sie obawiac ze All Inn zostanie sprzedany. Na ME nie bylo Bengtssona gdyz mimo nazwiska i po przejsciu Casalla na emeryture nie ma konia na taka impreze.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

W Polsce teraz nie da się legalnie zarobić takiej kasy żeby wejść do światowych elit. Uszczelnianie podatków powoduje to że są wielkie wpływy do budżetu ale mimo wszystko ludzie nie bogacą się tak jak bogaciły się zachodnie Elity przez dziesięciolecia albo nawet stulecia a do tego rynek jest zbyt biedny więc i szans na to że będziemy mieli sponsorów w jeździectwie na miarę p. Winter Schulze nie ma żadnych. Sporadyczne przypadki i tych paru nowobogackich biznesmenów to nie ta bajka .

C,D (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Olimpiada . Na to żeby wejść zająć to 1-8 miejsce trzeba wydać 100 x tyle ile dostaniesz dotacji z MSiT . Te ministerialne pieniądze nawet na transport koni nie wystarczą . To nie jest zabawa dla beneficjentów programu 500+ . Żeby wejść do elit i walczyć na ich zasadach trzeba mieć pieniądze jakimi dysponują Elity. Sponsorami jeździectwa są też globalne koncerny jak np. Glock . Ale to prywatny kapitał a nie spółki skarbu państwa które na jeździectwo nie wydadzą nawet złotówki . One mają dawać na 500+ a nie sponsorować jeździectwo .

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

W Ciekocinku Jarek zdobyl 315 LR punktow. Tyle il Smolders za 2 miejsce w ME. Zarobil cos ok 180 tys zlotych Fredricson cos ok. 25 tys euro. Z Göteborga Jarek wyjechalby moze z jakimis punktami ale noll kasy i z koniem byc moze dobrze zniszczonym albo i kontuzjowanym. Konie to nie cyborgi i do takiej imprezy musza byc przygotowane kondycyjnie oraz obeznane z trudnymi parkurami. Kazdy jezdziec o zdrowych zmyslach o tym wie. Dobro konia jest najwazniejsze.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Dziwne ze tyle lat po Prl a ludzie mysla caly czas tymi sciezkami...to panstwo wszystkim kreci i panstwo placi, panstwo jest odpowiedzialne...Jak z tym dachem nad stadionem: wina Tuska czy jakiejs ministra bo deszcz padal i dachu nie zamknieto. Smiech na sali po prostu.

ps (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Dokładnie. Te dotacje i finansowanie z MSiT nie starczą nawet na przysłowiowe już "waciki". Nawet w konkurencjach sportowych z tzw. pierwszej puli główne środki pochodzą od sponsorów, nie od "państwa", a topowi sportowcy "żyją" głównie z kontraktów reklamowych czy też reklamowo-sponsorskich, nie z ministerialnego stypendium. Ministerstwo ani PZJ nie da na leczenie kontuzjowanego konia ani nie da w zamian zastępczego. Więc jak można w takiej sytuacji obrażać zawodników pisząc o nich, że "nie mają parcia na sukcesy zawodnicze" lub że "nie walczą dla reprezentacji". Moim zdaniem to tylko dobrze o nich świadczy, że myślą przyszłościowo, nie zadowalają się "zaliczeniem" ME, ale chcą wystartować w takiej imprezie wtedy, kiedy będą czuli, że są naprawdę przygotowani. No i przedkładanie dobra konia ponad wszystko inne, to podstawa jeździectwa, a nie jego brak.

stara szkapa (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Życzymy Jarkowi udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio! Ale, żeby tam pojechać trzeba to zorganizować, a to wymaga dużo, bardzo dużo zachodu. Dziś sam utalentowany Jarek już nie wystarczy. Do takiego przedsięwzięcia powinien być zespół. 1. Sponsor, który będzie prowadził politykę finansową całego przedsięwzięcia czyli zakupy koni oraz udział w zawodach. 2. Mentor-trener-menedżer, który będzie wszechstronnym wsparciem zawodnika. Ma dobre kontakty zagranicą. Pomoże znaleźć konie. Pomoże przygotować konie technicznie i wytrzymałościowo do startów. Ułoży kalendarz startów, które pozwolą na rozwój koni i jeźdźca, by w końcu wyłonić skuteczną parę koń-jeździec, która będzie reprezentować Polskę podczas IO. Będzie prowadził kontroling realizacji celu. 3. Luzak, któremu można powierzyć opiekę nad końmi wartymi miliony złotych. 3. Lekarz weterynarii, który będzie pilnował zdrowia koni. 5. Podkuwacz, współpracujący z lek. wetem. 6. Lekarz sportowy, który "monitoruje" zawodnika, "karmi odżywkami" i pomaga stworzyć jego kondycję fizyczną. 7. Ewentualnie psycholog sportowy, który udzieli wsparcia "głowie". Ostatnio modne. 8. Paru wolontariuszy-pistoletów, gotowych do wykonywania rożnych "nagłych" wypadków, czyli pomoc wszechstronna. To wersja "na bogato". Jak widać sporo tego. O niezbędnej infrastrukturze nawet nie wspomnę. Ktoś, kiedyś powiedział, że do takiego przedsięwzięcia potrzeba dwóch rzeczy. Po pierwsze pieniędzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy, a po drugie,,,? Już nie pamiętam.

MM (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

I oczywiście, że w przypadku Jarka to jedynie kwestia pieniędzy! Jak czytam te durne komentarze, że on jeszcze nie jest na poziomie czołówki światowej to mi się nie dobrze robi... Oczywiście, że nie ma takiego doświadczenia jak oni, bo skąd ma mieć skoro na chwilę obecna starty Polaków w 5 *, regularnie zaliczanych do rankingu longines są praktycznie niewykonalne. Dlaczego? A no, bo brak kasy.. Ja osobiście gdybym operowała miliardami kupiłabym Jarkowi konie na Olimpiade, ME czy MŚ i jestem bardziej niż pewna, że nie wstydziłabym się jego występu za granicami, ramie w ramie z największą czołówką.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

To nie jest tylko w przypadku Jarka . Nie jednym jeźdźcem Polska stoi . Sprawa braku funduszy dotyczy całego jeździectwa i będzie dotyczyć jeszcze bardzo długo .Myślę że przez najbliższe dziesięć lat nie zobaczymy nikogo z Polaków w Top Ten , chyba że pod obcą banderą . U nas w kraju nie ma na to pieniędzy. Chyba że ktoś z nielicznych Polskich Milionerów postanowi zainwestować gigantyczne pieniądze ( min kilkanaście milionów ). w co szczerze wątpię .

DRA3 tygodnie, 4 dni temu

Jak to powiadał mój dziadek, a mądre chłopisko z niego było, większość komentarzy to " SRATY PIRDATY" czyli coś co jest kompletnie oderwane od rzeczywistości. Z jednej strony ktoś tam pisze ile zarobił pieniążków pan Skrzyczyński na BALTICE i ile punktów rankingowych a z drugiej strony ktoś uważa że mamy jeźdźca godnego rywalizować z najlepszymi tylko z tego powodu że mu koni brak klasowych to rywalizuje na podwórkowych zawodach. Pan Skrzyński i jego sponsorzy jak wdać po tegorocznych startach postanowili że będą zarabiać pieniądze a ambicje sportowe schowają do kieszeni i wszyscy inni powinni uszanować ich decyzję bo to ich pieniądze i to oni decydują co z nimi zrobią. W najnowszej historii polskich skoków można przytoczyć przynajmniej trzy przykłady jeźdźców którzy mieli zaplecze finansowe, konie i możliwości na wygrywanie wielkich zawodów jak jeden z konkursów Finału Pucharu Świata, zakwalifikowanie sie do IO czy wygranie Ligi Europy. I co ? I nagle sie okazało że jak zabrakło sponsora to kostka siana kosztuje inaczej, a opłaty startowe stanowią wyzwanie. Wielki szacunek za ich osiągnięcia i jestem ciekawy kto twierdzi że pan Skrzyczyński jest lepszym jeźdźcem od tych którzy osiągnęli wyniki o których pan Skrzyczyński może tylko pomarzyć ? Konie nie te, za trudne, za słabe, za małe lub za duże ? To chyba jakieś jaja :) Czy koń który skacze okser 160 w Ciekocinku nie przeskoczy oksera 160 w Pcimiu Dolnym lub w Rzymie ? Pewnie że przeskoczy, tyle tylko że trzeba jeszcze mieć umiejętności żeby "rozjechać" linię na wprost o długości 20,5 m od oksera do stacjonaty i tu własnie pojawia się problem. Każde, ale to każde niepowodzenie w jeździectwie można usprawiedliwiać niedoskonałością konia bo tak najłatwiej i najprościej, koń nie mówi więc nie zaprotestuje. Brak pieniędzy ? A czy zawody w Rzymie są dużo droższe od tych w Ciekocinku ? Nie, różnica to kilkadziesiąt euro, ale żeby się sprawdzić z tymi najlepszymi w Rzymie to trzeba tam być. Różnica pomiędzy panem Skrzyczyńskim a pozostałymi polskimi jeźdźcami jest głębokości Rowy Mariańskiego, a różnica pomiędzy jeźdźcami Europy, czy Świata i panem Skrzyczyńskim jest wielkości kosmosu póki co i trzeba trzmać kciuki żeby się kiedyś zmniejszyła, a to może tylko sprawić rywalizacja z zapleczem zaplecza najlepszych a nie górowanie nad nicością

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Jacy sponsorzy tacy wyniki zawodników. Skoro zadawalaja ich wyniki zawodników i zawarnianie w !*, 2* lubw powiewach 3* to proszę bardzo. Tylko co ma to wspólnego z kadrą i niemałemymi środkami (publicznymi!!!) z MSIT nej przygotowania i starty? To, że PZJ przez jakieś grupy koteryjne od wielu lat, a zwłaszcza 2016-2015, był zupełnie "skrzywiony"i wykorzystywany przez nich dla "własnych interesów", bez dbania o interesy PZJ jako takiego, środowiska, kadry i reprezentacj, to zupełnie inna sprawa. A teraz macie kolejna sensację!!! Crazy Quick sprzedany!!! Najbardziej perspektywiczny koń p. Jarka w kontekście walki o kwalifikację do Olimpiady i start na niej!!! Udawadnia to tylko tezę - "kadrowy" koń, podobno po kontuzji, podobno nie przygotowany do startów na poziomie 150 cm (poziom półfinłów w Geteborgu), sprzedany. Albo Arab oszalał i kupił samo nasienie, albo to co piszecie i mówi sponsor p. Ludwiczak to zwykły kit dla czytelników "pudelkowych newsów", albo koń nie miał "kontuzji", co juz jest mocnym przegieciem.... Moim zdanieme każdy koń objęty programem przygotowań reprezentacyjnych finansowanym przez PZJ i MSIT powinien być objety umową, ktora gwarantuje np. PZJ-towi zwrot kosztów związnych ze startami w reprezentacji pary zawodnik - dany koń. Albo określony procent od sprzedaży konia np. 30 -do 50%.Ale do tego trzeba codziennej NORMALNOŚCI w PZJ!!! PS. Pamiętacie historię Stakorado? Przed Samorin został sprzedany za dużą kasę, szybko został odkupiony bo "amerykanka" nie umie skakć bokiem". Osiągnął jako jedyny reprezentant Polski bardzo przyzwoity wynik w Geteborgu i podejrzewam, że ponownie oferta sprzedaży krąży po świecie ..

olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

P. Ludwiczak, który razem z redakcją ŚK zrobił piekna promocję swojego klubu, czyli biznesu, widział doskonale co robi! Widział doskonale, że Crazy jest już sprzedany i p. JArek nie będzi emiał czołowego konia w walce o Olimpiadę. Ale swoje zarobił. A p. Jarek po raz drugi został wydy...., tak jak kiedyś w LEsnej Woli. JAk sie wtedy czuł? Ale jak ma być przede wszystkim kasa, to ważna jest tylko kasa. Nie reprezentacja i jej wyniki.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Olimpiada! Wez zluzuj. Tak, Crazy byl po kontuzji i jest napewno przygotowany do zawodow: Skakal w Knokke na 5* i najlepsze miejsce mial 16. Nie zle po kontuzji. To jednak nie znaczy ze byl przygotowany na zawody miary PS. Co do wydymania to Jarek byl wspolwlascicielem konia wiec wydymany nie do konca.

Tylko spokój może nas uratować (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Naprawdę słabo się robi jak czyta się większość powyższych komentarzy. Najgorsze, że większość z nich jest napisanych przez laików którym wydaje się, że coś tam wiedzą. News informuje, że Jarek Skrzyczyński przedłużył kontrakt z Agro Handlem, należy się z tego cieszyć. Jarek jest wg wszystkich rankingów zarówno polskich jak i międzynarodowych najwyżej sklasyfikowanym jeźdźcem. Jest też tegorocznym złotym medalistom MP Seniorów, a w swojej kolekcji miał już takie dwa tytuły. Jest też bardzo skuteczny, wystarczy przejżec ilość zawodów gdzie zajął pierwsze miejsce. Ma aspiracje do walki z zawodnikami międzynarodowej klasy i jestem przekonany, że jak uda się Jarka przepchnąć ( jak i innych polskich bardzo dobrych zawodników, choćby pierwszą piątkę MP ) z kwestią zgłoszeń na zawody 4 i 5 gwiazdkowe bardzo szybko to udowodni. Porównywanie Jarka z innymi utytułowanymi przed laty zawodnikami polskimi jest bez sensu. Inne czasy, inna konkurencja ( świat nie stoi i nie czeka aż my go dogonimy ,także inwestuje i się rozwija ), inny system kwalifikacji. Polityka zasobów końskich w teami Jarka wygląda na bardzo przemyślaną i mądrą. Wysprzedaje konie które już coś osiągnęły i są nadal w niezłej formie ale wiadomo, że już nie powalczą o najwyższe laury Międzynarodowej rywalizacji, za to jeszcze są sprzedażne za przyzwoite pieniądze. Dzięki nim te konie które Jarek ma do dyspozycji będą mogły być prowadzone dalej. DRA wierze, że Twój dziadek to mądre chłopisko było tylko co się stało, coś z genami? Ty takie głupoty co jakiś czas piszesz , że głowa boli. Jaka linia na 20,5 metra, chyba u Ciebie na placu, weź sobie miarkę i przestaw. Jaki Rzym z Ciekocinkiem? Może i opłaty porównywalne ale muszą Cię przyjąć i na ten moment trzeba za to zapłacić. OLIMPIADA , Crazy Quick najbardziej perspektywicznym koniem Jarka na Olimpiadę:)))). Co ty bierzesz? Nawet nie będę tego komentował. Coś tam Państwu świta ale temat jest trudniejszy i trzeba mieć troszkę więcej wiedzy ,żeby tak jak Państwo to robicie ,górnolotnie tutaj komentować. Cieszmy się , że na dzień dzisiejszy nasz zawodnik nadal ma sponsora i trzymajmy kciuki żeby szło do przodu, bo pójdzie. Pozdrawiam i wstrzemięźliwości w anonimowym ocenianiu innych życzę.

Karen do DRA (niezarejestrowany)3 tygodnie, 4 dni temu

Mozna tez powiedziec o Twoich wpisach "sraty pierdaty". Moze i troche wiesz ale ten Twoj ton wypowiedzi jest po prostu nie strawny. Besserwisser (wiesz co to znaczy?) A kto tu q... pisze ze kon skaczacy w Ciekocinku nie moze skakac w Rzymie? Najpierw musi byc zawodnik zaproszony do Rzymu zeby tam skakac a jak to Skrzyczynski wypowiedzial sie niedawno to nawet nie dostal sie na zawody w Bratyslawie. Zmien ton bo tylko niemila atmosfere robisz we wszystkich dyskusjach.

DRA3 tygodnie, 3 dni temu

Karen aby móc skakać w Rzymie trzeba najpierw mieć osiągnięcia sportowe które pozwolą albo na start z aplikacji albo na zaproszenie z dziką kartą. To nie jest pochodna narzekania na konia, ani usprawiedliwiania braku wyników na miarę europejską powodzią w Papui Górnej Gwinei, możliwość startu w Rzymie jest pochodną tego co się sobą reprezentuje. Organizatorzy kładąc na stole wielkie pieniądze od sponsorów chcą zapewnić widowisko na najwyższym poziomie w którym role będą grali dobrzy aktorzy dla których publika zasiada na trybunach i przed telewizorami. Prawa do oglądania tych artystów są sprzedawane za ciężkie pieniądze dlatego obsada tego widowiska musi być doborowa i zapewniająca widowisko na najwyższym poziomie. Z tych właśnie powodów ani pan Skrzyczyński ani żaden inny Polak w chwili obecnej nie ma możliwości nawet statystowania głównym aktorom, ani ich zapleczu na zawodach rangi 4*. Dlaczego ? Ano dlatego że są nikim w tym teatrze. Możemy trzymać kciuki za pana Skrzyczyńskiego, możemy zaklinać rzeczywistość na 10000 patriotycznych sposobów, ale nie zmienia to faktu że szczytem marzeń jest w tej chwili dzika karta dla polskiego zawodnika na zawody 3* mocniej obsadzone o 4* nawet nie wspomnę a przysłowiowy tu Rzym rozgrywa się na poziomie 5*. Na koniec dodam jeszcze nieśmiało że do Rzymu żeby się porównać z innymi zawodnikami pan Skrzyczyński nie ma wstępu, ale na ME miał jak najbardziej. Że koń młody ? A jak startował w Bratysławie na koszt PZJ z orzełkiem na piersi to ten koń był 12letni ? Nie też miał 8 lat, ale to nie przeszkadzało wówczas nikomu mimo że było prawie pewne że przez miesiąc nie przybędzie mu 2 lat, chociaż mogę się mylić :) To takie małe chwyty małych ludzi :)

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

To poczytajcie sobie rozne wypowiedzi, w tym swoje. Raz piszecie, że nie ma koni, innym razem okazuje sie, że jednak ma, bo takie super wyniki. Raz Crazy to czołowy koń J.S., tylko jest po kontuzji (ale startował z sukcesem w 5* w jakimś Knokke). Teraz okazuje sie, że wcale tak nie było i w dodatku jako odpad udalo się go "jakiemuś frajerowi" sprzedać..W jednym zdaniu p. L. mówi o marzeniach olimpijskich, w innym dowiadujemy się, że podpisuje kontrakt tylko na 2018-2019, co wyklucza plan przygotowań do Olimpiady. Mnie nie interesuje kto, dlaczego i za ile kupuje i sprzedjae konie. Mnie intresują wyniki reprezentantów Poslki w najważniejszych zawodach, bo na te przygotowania i starty idą niemałe środki publiczne i w ogóle jest to "dobro publiczne". Interesuje także ich postawa i stosunek do startów w barwach narodowych. A z tym nie było i nie jest dobrze od wielu lat. Bycie reprezentantem z orzełkiem na piersi, a zwłaszcza starty w ME, MŚ i IO to cel 99% sportowców oraz duży prestiż. Wielu z nich odkłada na bok prywatne i bardziej lukratywne sprawy byleby być w kadrze i startować w reprezentacji. Tylko nie zawsze w naszej dyscyplinie. .

Tylko spokój może nas uratować (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

I znowu DRA pierdoły piszesz. Zaczynając od dołu Twojego kolejnego komentarza który niby coś wnosi ale mija się z prawdą. Pan Jarek nie startował w Bratysławie więc nikt nie mówił , że jego 8 letni koń szykuje się tym startem na ME. Zaraz będziesz pisał przepraszam, pomyliłem się, jak zwykle. Po drugie żeby być zaoroszonym do Rzymu kolego wszystko do połowy wiedzący , trzeba być wysoko w Lingines Rankings, a żeby tam być wysoko trzeba mieć dużo punktów , a żeby mieć dużo punktów trzeba jeździć na 4 i 5 gwiazdek gdzie nas nie zapraszają bo mamy punktów mało, i tak dalej, koło się zamyka. Dlatego trzeba kupować narazie te „ stoliki „ wysyłać naszych zawodników. To nie jest zaklinanie rzeczywistości tylko także polityka FEI. Tyle mądralo .

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

DRA! No to chyba niezbyt dobrze sledzisz rozne zawody. Jarek dostal dzika karte na 5* w Knokke. Walczyl z tymi najlepszymi i swietnie mu poszlo : W GP 5* zajal tylko 16 miejsce na Quicku a zostawil za soba wiele znanych jezdzcow. Na Chacclanie i Quintelli zdobywal bardzo wysokie miejsca. Jezdzil jak z rownymi. Mam ci podac linka abys mogl sam sprawdzic? Mieszkam w Szwecji wiec bylam w tamtym roku w Göteborgu na PS. Ogladam czesto zawody w szwedzkim TV i Fei i slucham kometarzy ekspertow i wiesz co? Skrzyczynskiego bardzo chwala. Slyszalam pochwaly z ust bylego trenera Szwedow dla Jarka. Nie uwazam sie za eksperta ale slucham ekspertow i trener szwedzkiej kadry jest dla mnie wiekszym autorytetem niz jakis anonimowy DRA.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Dodam jeszcze. Przed IO Fredricson mial tez problemy aby dostac sie na zawody 5*. Tam za 6 przejazdow bez bledow dostal tyle puntow ze dostal sie do Top50 i teraz nie ma z tym problemow.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

DRA- Widać że masz mało pojęcia praktycznego i nie wiesz o czym piszesz. Gdyby trudność parkurów ograniczała się tylko do wysokości przeszkód to do ustawiania parkurów używano by maszyn instytucja GT nikomu do niczego nie była by potrzebna , nie dzielono by zawodów na 3, 4 i 5 * i wszyscy byli by na podobnym poziomie . Nawet finanse grały by niewielką rolę . Ale jeździectwo to nie komuna z którą ci się kojarzy i z hasłem że wszystkim po równo.

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

Pana Jarka chwalą nie tylko w Polsce od jakichś 15 lat. Z pewnoiścią jest od kilku lat jeźdźcem numer 1 w Polsce, Tylko co z tego? Co osiągnął startując dla reprezentacji Polski i dla Polski? Sprzedawać 12-letniego konia, który jako 8-latek zdobył srebrny medal MP, a potem rok po roku dwa razy wygrał dla Skrzyczyńskiego Mistrzostwo Polski to wielki wstyd! Ten koń już przeszedł do historii polskich skoków, bo aktualnie razem z Elfem jest na 6 miejscu w historii koni-medalistów MP w skokach! Za takimi legendarnymi końmi jak Blekot (4 złote 1 srebrny), Skarbiec (3 złote, 2 srebrne, 1 brązowy), Artemor i Besson (3 złote, 1 srebrny) oraz Darlet (3 złote)... Ale jak się klub nazywa Agro-Handel, a nie Agro-Sport to wszystko jest możliwe i do sprzedaży. W tym roku Skrzyczyński ponownie został mistrzem i ponownie na 8-letnim koniu Chacclana! I co? Za 2-3 lata znowu do sprzedaży? Pewnie tak! Najlepiej będzie przed Olimpiadą, bo po co tam się kwalifikować i nawet tam startować, skoro i tak można korzystnie sprzedać zawodnika, czyli konia? Ale gdzie kadra? Gdzie reprezentacja? Nigdy w ten sposób nie osiągniemy seniorskich wyników w skokach!

DRA3 tygodnie, 3 dni temu

Karen skoro jesteś z Szwecji to na pewno bliski jest Ci tenis ziemny, możesz mi napisać kim dla Ciebie jest D Goffin ? Nie wiesz o kim mowa ? To zawodnik który dotarł do 1/8 finału w ostatnim ATP US Open. Wiesz dlaczego nic o nim nie wiesz ? Bo stanowił tło tła tego turnieju, ot przyjechał, zagrał, powygrywał i przegrał nie odnosząc w wielkoszlemowym turnieju żadnej roli w sensie sportowym mimo że taki wynik osiągnęło tam tylko ośmiu zawodników a jest to Belg który zajmuje 12 miejsce w rankingu światowym. Czy komentatorzy go chwalili za grę ? Oczywiście że tak i równie szybko o nim zapomnieli. Niestety taki jest sport. Wiesz może coś o Annie Zuger ? To zawodniczka która zajęła też 16 miejsce na CSI 5* tyle tylko że w ST. Moritz. Czy ona coś znaczy w sporcie jeździeckim ? Oczywiście zarówno jaj jak i wszystkim innym zawodnikom którzy tworzą tło na zawodach należy się wielki szacunek za starania, co nie zmienia faktu że wyniki sportowo dla nikogo poza rodziną i znajomymi nic nie znaczą. A tak a propos komentarzy to możesz wymienić wszystkich zawodników których komplementował były trener Szwedów ? XXX Ty jak zwykle nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem tekstu który ma ponad trzy wyrazy - napisałem wyraźnie że 160 cm tyle samo znaczy w Rzymie jak i w Ciekocinku, a cała trudność polega na tym co jest między przeszkodami i to że zawodnik w domu czy w Jakubowicach potrafi skoczyć okser o wysokości 160 nie oznacza że ma na tyle umiejętności żeby go pokonać na czysto w kombinacji ustawionej na parkurze w Rzymie

DRA3 tygodnie, 3 dni temu

Czy Crazy Quick.był trudnym koniem ? No pewnie że był, a znajdzie ktoś "łatwe" konie które chcą walczyć na poziomie 160 cm ? Czy finał pana Skrzyczyńskiego na byłych ME był sukcesem ? Pewnie że tak, dla niego i jego wszystkich kibiców, sponsorów i znajomych, ale dla jeździectwa europejskiego był tłem w 3ciej dziesiątce nie wartym uwagi. Czy wspominanie przez Karem miejsce w drugiej dziesiątce w Knokke to sukces ? A każdy z to czytających może wymienić z pamięci jeźdźców z drugiej dziesiątki zakończonych niedawno MP w kategorii seniorów i juniorów i stwierdzić że odnieśli oni sukces ? A możę by tak ich zapytać czy 20tego któregoś tam miejsca nie uważają za porażkę ? Czy my musimy zawsze występować z pozycji Papui Górnej Gwinei która uważa że zakwalifikowanie ich zawodnika i zajęcie przez niego miejsca w 3ciej dziesiątce jednych z wielu zawodów jest sukcesem dyscypliny ? Jak dotąd największy sukces i wynik odnotowany w annałach ostatnich dziesięcioleci zaliczył pan Wojcianiec zajmując 3 miejsce na zawodach CSI4* reszta to sukcesy na miarę ambicji Papui Górnej Gwinei. "Tylko spokój" tym razem nie zamierzam przepraszać za żadną pomyłkę bo " Bratysława" jest symbolem jak polscy kadrowicze dla kilkuset euro potrafili mamić PZJ, i nas wszystkich, wiedząc z góry że nie wystartują na ME ale chętnie startując w ramach przygotowań. Tu wielkim autorytetem wykazał się pan trener Wojciechowski, który rok cały przegotowywał/selekcjonował i zapewniał starty dla zawodników którzy się w końcu na niego, polską reprezentację i nas wszystkich wypieli.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

DRA. I po co mi to piszesz? Odpowiedzialam ci tylko na Twoje twierdzenie ze zaden nasz zawodnik nie moze liczyc na wildcard.Dostal wildcard, pojechal, poszlo mu dobrze. Altmann byl 20, Ludger i inni jeszcze dale. Ale oni jezdza regularnie i w jednych takich zawodach wygraja a w drugich nie. Jasne ze nikt nie pamieta 16 miejsca ale jesli sie nie ma szansy na uczestniczenie w takich zawodach to i nie ma sie tej drugiej, czy trzeciej szansy, sorry. FEI ma 2 wildcard na kazdych zawodach a zawodnikow ktorzy chca to dostac setki.

DRA3 tygodnie, 3 dni temu

" Tylko spokój" możesz mi podać link do wypowiedzi Z POCZĄTKIEM ROKU w której pan Skrzyczyński stwierdza że jest dojrzałym zawodnikiem i dobrze wie że nie ma szans dysponując tą stawka koni które posiada na poprawienie wyniku z poprzednich ME i dlatego rezygnuje ze startów finansowanych przez PZJ w ramach kadry narodowej ? A może zaproponował przeznaczanie tych pieniędzy na konsultacje z znaczącymi trenerami panu Grzegorzewskiemu, Wechcie ? A może znajdziesz jakąś wypowiedź przed startami finansowymi przez PZJ pana Bobika czy Wojciechowskiego które poddają sens finansowania przez PZJ ich przygotowań skoro mają konie 8 letnie i chociażby nie wiem jak chcieli, jakich czarów by nie odczyniali i nie wiem jak sie napinali to nagle ani lat, ani doświadczenia mimo pieniędzy PZJ im nie przybędzie ? A możesz mi przytoczyć jakąś wypowiedź trenera kadry który przed " Bratysławą" stwierdził, że to nie ma sensu bo ani zawodników ani konie na ME nie uwidim i nie usłyszym ? W "Bratysławie" za pieniądze PZJ brali NIESTETY udział wszyscy którzy i PZJ i nas kibiców oszukali, wszyscy po za panem Kazimierczakiem. .....no ale jak powiadał mój dziadek, a mądre chłopisko z niego było małych ludzi mozesz wnuczku rozpoznać zawsze po ich małych czynach

Olimpiada (niezarejestrowany)3 tygodnie, 3 dni temu

A widzisz!. Taka szansą pokazania się na prestizowych zawodach bez wildkard i w ogóle wcześniejszcych kwalifikacji są starty w ME i MŚ oraz w reprezentacji w ramach zawodów Ligi Narodów. A nasze "orły" się na to generalnie "wypinają", pomimo dofinansowania z PZJ. Także taka szansą, wspomagana przez PZJ są po odpowiednich kwalifikacjach starty w PŚ i IO. Tak naprawdę, to nie są zawodnicy z jakimiś ambicjami na sukces reprezentacyjny, tylko i bez obrazy wysokiej klasy "berajterzy", zwłaszcza w młodych koniach, jeżdżący na pasku właścicieli koni i kasy! A najlepiej i najbezpieczniej pokazywać konie na 2, max 3* i przy okazji coś jeszcze zarobić. I taka jest brutalna prawda o naszej kadrze skokowej!

DRA3 tygodnie, 2 dni temu

Karen tak bez emocji i na spokojnie możesz mi napisać na ile starów z "dzikiej karty" może w roku liczyć zawodnik z Polski ? Możesz się postawić w roli organizatorów i wytłumaczyć mi ile więcej do widowiska może wnieść pan Skrzyczyński od pani Laury Klaphake ? Kto to jest ta pani ? Ano pani która po 3 rundach na ME była na 25 miejscu z wynikiem do 4 zrzutek w stosunku do pierwszego. Czy Ty uważasz że ona ten wynik pojmuje w kategorii sukcesu ? Dla jasności piszę o ME z których zrejterował w ostatniej chwili pan Skrzyczyński jak i inni kadrowicze objęci przez ostatnie dwa lata przygotowaniami do tej imprezy. Znasz może innych zawodników z innych krajów razem z Papują Górną Gwineją którzy deklarują swój udział w mistrzowskiej imprezie, startują w ramach przygotowań do niej za pieniądze krajowej federacji, a po ostatnich zawodach w cyklu przygotowań się sami wycofują ? Nie, nie skreśleni przez selekcjonera tylko sami z własnej woli rejterują ?

DRA3 tygodnie, 2 dni temu

Karen piszesz o pokonaniu przez pana Skrzyczyńskiego takich zawodników jak Altmann czy pan Ludger Beerbaum w Knokke i proponujesz mi podesłanie linka do tych zawodów, a możesz przytoczyć jeszcze jakiś przykład z ostatnich kilku lat kiedy to pan Skrzyczyński rywalizował z powodzeniem z tymi panami ? Dla ułatwienia może być ostatnie 35582034556 lat. Ty tak na poważnie porównujesz tych zawodników ? Znasz wypowiedzi pan Altmana, De Luca, Brash, Moya na temat co o ich występach sądzą ich trenerzy ? Są to dostępne w internecie wypowiedzi.A może znasz opinię trenera o występach pani Kruat po jej przejazdach w Canteleu ? Też dostępna w internecie, służę linkiem jeżeli tego nie ogarniesz. Dlaczego o tym piszę ? Ano dlatego że wymienieni przeze mnie zawodnicy mimo że są z światowej czołówki to wiedzą że popełniają błędy i inwestują pieniądze w osoby które są dla nich autorytetem i dzięki wiedzy którym liczą że mogą być jeszcze lepszymi czyli dorównać do najlepszych. Dlak dla kontrastu możesz mi przytoczyć jakąkolwiek wypowiedź jakiegokolwiek trenera polskiego zawodnika na temat jego występu, tego co robi dobrze, lub gdzie popełnia błędy ? Może być to nawet przytoczenia nazwiska 10, ba nawet 15 zawodnika ostatnich MP, bo o tych wszystko umiejących i najlepszych nie wspomnę

DRA3 tygodnie, 2 dni temu

Wiele osób komentujących zaklina rzeczywistość pisząc bzdety że nasi czołowi zawodnicy nie mają szans na rywalizację z najlepszymi bo nie mają wstępu i co za tym idzie zdobywania punktów rankingowych na zawodach 3*, 4* o 5* nie wspomnę. Próbuje tu lansować się tezę że zawodnicy z niskim poziomem w LR poprzez brak startów nie mogą rywalizować z tymi którzy zajmują czołowe miejsca w LR mimo że są prawie równi im a z racji że są Polakami to na pewno równi o ile nie lepsi. Zobaczymy jak w Barcelonie poradzą sobie Niemcy ? W końcu Laura Klaphake jest 216 , Blum 172, Kreuzer 207 a Nielsen 541.. Dla porównania Skrzyczyński jest 105, Ludwiczak 255, Grzelczyk 650 a Wojcianiec 313 czyli na papierze i według rankingów a więc i obycia startowego jak i doświadczenia i posiadanych koni oraz startów na międzynarodowych imprezach bijemy naszą reprezentacją która nie wystartowała na ME Niemców którzy startują w Barcelonie na łeb i na szyję

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

DRA - Mam wrażenie że przygotowujesz grunt dla naszych emerytowanych trenerów którzy ostatnimi czasy wykazują niebywałą aktywność . Opowiadając bajki i dyskredytując innych możesz co najwyżej przekonać małoletnie dzieci opowiadając im że Olimpiadę mają za pasem. Czy sukcesem jest zajęcie miejsca w 3 dziesiątce w finale PŚ ? Olbrzymim . Sam fakt znalezienia się wśród najlepszych jest olbrzymim sukcesem. Piszesz że jeździec musi nauczyć się pokonywać parkury na zawodach 5* w Rzymie . To ci powiem że ten jeździec musi mieć najpierw konia na te parkury. Na najwyższych parkurach w najważniejszych imprezach startują konie wybitne pod bardzo doświadczonymi jeźdźcami które to pary mają takich parkurów pokonane dziesiątki . Często brak najlepszego konia powoduje że najznamienitszym jeździec spada poza tzw. przytoczone przez ciebie tło. Najlepszym przykładem jest Rodrigo Pessoa. Po przejściu Baloubeta na Emeryturę przestał się liczyć w światowej czołówce i nigdy na dobre już w niej nie zagościł . Nie mamy w Polsce ani koni WYBITNYCH na miarę światowej czołówki ani perspektyw na ich pozyskanie ani sponsorów którzy mają takie pieniądze żeby udźwignąć ciężar wprowadzenia swojego zawodnika do światowej czołówki. Creazy Quick był co najwyżej koniem bardzo dobrym ale na wejście na salony był o 3 klasy za cienkim .Na początku myślałem że jesteś dyletantem ale teraz mam wrażenie że jesteś dywersantem . Szykujesz pole ( nie koniecznie dla siebie ) pod pozyskanie frajerów do mamienia ich o snach o potędze i medalach Olimpijskich. Tyle że świadomość ludzi na tyle wzrosła że ci co się już w temat zagłębią to .wy....ć się nie dają . Ciężkie czasy , no nie ? P.S Skombinuj 15 000 000 Euro i przekonaj Skeltona żeby ci odstąpił Big Stara to jak go przekażesz Jarkowi wraz z 2 000 000 Euro na wejściówkę na zawody i 1 000 000 Euro na obsługę to może będziesz miał swojego reprezentanta na GTC .

DRA3 tygodnie, 2 dni temu

XXX zapytam ponownie czy Ty aby jesteś świadomy tego co piszesz czy to jest jakoś poza Tobą ? Ty chcesz na portalu Świat Koni napisać że młody Pessoa jest jeźdźcem jednego konia ? Naprawdę nie potrafisz przynajmniej wygooglować jeżeli sam nie wiesz na ilu koniach odnosił sukcesy na najważniejszych parkurach świata ? Nic Ci nie mówią nazwy koni Rebozo, klacz Ashley, wałach Let's Fly i inne ? Przecież to absolutna czołówka swiatowa :) A Big Star ? Papiery takie jak tysiące koni na świecie o ile nie dziesiątki tysięcy, nikt a tym bardziej Skelton nie kupił go za jakieś wielkie pieniądze. On go wytrenował i swoim talentem i ciężka pracą doszedł tam gdzie doszedł. Nikt nic nie kupił, ani nie było my darowane. Następnym razem pomyśl najpierw bo to nie boli, a dopiero potem pisz, albo poproś kogoś żeby pomyślał za Ciebie o ile to zbyt bolesna czynność

krzysztofwr (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Jest oczywiste, że "że zawodnicy z niskim poziomem w LR poprzez brak startów nie mogą rywalizować z tymi którzy zajmują czołowe miejsca w LR" . I nie ma tu żadnej tezy do lansowania. To jakby powiedzieć oczywista oczywistość.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

DRA- Jesteś mistrzem mataczenia . Nigdzie nie napisałem że Rodrigo jest jeźdźcem jednego konia . Jest wspaniałym zawodnikiem i to bez wątpienia jednym z najlepszych na świecie ale po Balubecie jakoś zniknął . I z tego widać że nawet najlepsi na świecie bez wybitnego konia na szczyt nie powrócą .Ta sama sytuacja tyczyła się Frankee Slootaka . Dam ci do przeczytania jego artykuł już z tłumaczeniem z googla ............................................................................................................................................................................. Franke i wielki holsteiner ogier, Corrado w Akwizgranie Czy coraz trudniejsze jest znalezienie tych naprawdę najlepszych koni? "Jest więcej zaangażowanych pieniędzy. Od trzydziestu lat rywalizuję, a każdego roku robi się trudniej. I jeden koń nie wystarczy, aby jeździec mógł konkurować na arenie międzynarodowej, potrzebuje co najmniej trzech koni Grand Prix. Wtedy widzisz, jak trudno jest. Następnie spójrz na listę komputerów i widzisz tam tamtejsze nazwiska, powiedzmy 300 jeźdźców, czyli 900 koni! To sprawia, że ​​trudno, ale to sprawia, że ​​interesujące. Jeśli jako najlepszy jeździec nie masz właścicieli lub sponsorów, to ma bardzo trudne życie ". "Nie ma międzynarodowego zawodnika Grand Prix, który może wykupić swojego własnego konia Grand Prix. Nawet jeśli wziąć torbę pełną pieniędzy i powiedzieć, chcę kupić konia Grand Prix, bez szans. Możesz kupić młodego konia, możesz kupić "normalny" konik Grand Prix, ale nie konie międzynarodowe. Jeśli Marcus Ehning poszedł sam, nie sponsorzy i próbowali kupić Kütchengirl, to niemożliwe. Bez szans." "W zeszłym roku, jeśli jeźdźcy chcieli rywalizować w obwodzie zorganizowanym przez Jan Tops, to każda okazja zapłacić 10.000 euro - masz koszt konia, koszt hotelu, stajenny, podróż tam, twoje wydatki, wtedy, zanim coś się zacznie, płacisz kolejne 10.000. Kto jest w stanie to zrobić? Kto może płacić co tydzień, 10.000 euro, a nadal masz koszty stajni w domu. Jest to delikatna i niebezpieczna część sportu. Jeźdźcy, którzy mają mnóstwo pieniędzy, nie mają problemu, ale chłopcy rolnika, nie mają już szans ". "Jedyną szansą na konia olimpijskiego jest zrobić jeden, nie możesz iść i kupić. To muszę zrobić. Myślę, że Aquino ma taką możliwość. W zeszłym roku mieliśmy kilka problemów, ale teraz myślę, że jest w dobrym kierunku. Mam poczucie i pewność, że może być gotowy na mistrzostwa Europy. Jest bardzo ostrożny, jest bardzo zdolny do jazdy - jest to duża zaleta..............................Masz ty linka w oryginale może w końcu coś zrozumiesz. .................http://www.horsemagazine.com/thm/2015/04/franke-sloothaak-showjumper/

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Ze mną czy innymi na forum możesz polemizować ale przy takim autorytecie jak Frankee Slootak jesteś nikim . Sny o potędze są dla maluczkich wielki świat jest dla dużych chłopców. Będą pieniążki będą koniki a jak będą pieniążki i koniki to nasi jeźdźcy będą w czołówce . Nie ma kasy nie ma wyników. I tyle w temacie . Mamienie ludzi co wy nie zdziałacie służą tylko pozyskaniu frajerów na ganianie króliczka w której to pogoni wy pomożecie za drobną opłatą a frajerzy pójdą ogoleni do zera . Jak to w historii wielokrotnie bywało . Czyż nie tak ? Gdyby PZJ mógł zakazać internetowych publikacji odnośnie koni , trenerów , treningów to już mieli byście szczyt szczęścia .

C.D (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Jedyny problem macie taki że bogatych frajerów z ambicjami na Olimpiadę po wpadkach sprzed lat już nie ma i nie będzie a podłączenie się do treningu bogatych dzieci za którymi stoi kapitał się nie da bo oni trenują z zawodnikami. Zastanawiacie się jeszcze jakie systemy wprowadzić żeby tego zabronić ale ta cholerna deregulacja strasznie wam przeszkadza. Jedno jest pewne że te wasze systemy szkoleniowe może dadzą chwilową pracę dla paru emerytów we wszelkich komisjach ale dla całej reszty zmieni się tyle że dalej będą bezrobotnymi instruktorami / trenerami ale za to z licencjami PZJ . ( Cha , cha , cha ) . Straszne czasy a na dodatek faktycznie ten internet w który można sprawdzić z kim ma się doczynienia to okropność . Może faktycznie spróbujcie wprowadzić licencje dla trenerów zawodników na Facebooka . ?

tylko spokój może nas uratować (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

DRA którzy to tak Cię oszukali w tej Bratysławie? Pan Ludwiczak który zjechał na kulawym Zowei ,który pewnie też Cię oszukał i dlatego kulał. Czy Pan Skrzyczyński, który w ogóle nie był w Bratysławie o czym Cię już informowałem ale Ty pewnie też ze zrozumieniem tylko pierwsze zdanie czytasz. Czy może Pan Wojcianiec który był w tym czasie w Belgii? Piszesz kłamstwa i bzdury i masz nadzieje ,że może jak ktoś przeczyta te Twoje górnolotne wypociny to pomyśli, że Ty taki mądry jesteś jak Twój wspominany dziadek. Podaj jeszcze tą prze wielką ilość startów jakie miał Pan Jarek wg Ciebie w tym roku za pieniądze PZJ. A może chodzi Ci o te dwie w Pucharach Narodów w Norwegii i Sopocie gdzie pojechał bardzo dobrze? A może otworzysz trochę szerzej swoje oczy i zauważysz, że może te 8 latki nie pojechały w tym roku na ME ale poprzez starty w dużych zawodach zdobyły doświadczenie dzięki któremu dopiero będą mogły pokazać na co cię stać. Piszesz o Big Star. Myślisz ,że on tak od razu zaczął wygrywać , czy gdzieś musiał zdobyć doświadczenie? Nie ,ty zostałeś oszukany. To weź się obraź i wyjedź do tej często wspominanej Papui Górnej Gwinei. Będzie lżej na forum.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

W przypadku DRA to nie chodzi o to kto jego oszukał . tylko wykazanie jak to wszyscy jesteśmy do dupy i przygotowanie gruntu dla nowych pomysłów legitymizowanych przez PZJ . Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę . Nie do zniesienia jest dla co poniektórych że tort do podziału rośnie jak na drożdżach ( w postaci niesamowitego rozwoju jeździectwa ostatnimi czasy ) a stara gwardia nie ma w nim żadnego udziału. Więc tworzą cały system żeby dobrać się do rynku a czarnopijarowcy jak DRA i inni pod dziwnymi linkami robią robotę w necie . Jak to wszyscy nasi zawodnicy są do niczego a jak przyjdą oni i wezmą się za trenowanie to całe nasze jeździectwo od razu wskoczy do czołówki światowej. ( Cha , cha , cha ) . Już widzę tych klientów jak ustawiają się w kolejce żeby dostać się na te konsultacje , treningi etc.......... Jak to powiedział Slootak ,nie ma sponsora , koni i masy pieniędzy to nie ma wyników i to absolutnie nikt i nikt i nic tego nie zmieni dopóki nie zostaną spełnione te warunki a jeśli chodzi o wyszkolenie i umiejętności to zawodników mamy topowych . .

C.D (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Stara wiara tęskni za czasami centralnego sterowania i realnego posiadania władzy , tylko to nie te czasy . Teraz władzę ma ten kto ma pieniądze i ten dyktuje warunki kto za to płaci. Sponsor kupuje konie , płaci za starty , przygotowania i wszystko co jest związane z wprowadzeniem konia na najwyższy poziom a PZJ tylko prowadzi obsługę formalną i to też za nasze pieniądze. Tyle że jak ktoś widzi dużą kasę to zaczyna kombinować jak tu by dla siebie coś uszczknąć . Tyle że dzisiejsi sponsorzy umieją liczyć każdą złotówkę i nie mają ochoty dzielić się tym za co sami zapłacili.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Aaaaa...teraz rozumiem. Te anonimowe posty nie sa az tak anonimowe dla niektorych.

nic nie rozumiesz (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Albo 1/4 z tego co czytasz i piszesz. Żeby to w większej części zrozumieć trzeba być w Polsce i w dodatku blisko prawdziwych infromacji, Bo tu prawie wszyscy kłamią, albo jak mawiała moja Babcia nie "mówią prawdy"

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

To dziadek, to babcia...i jak zawsze niesympatyczny besservisser.

nic nie rozumiesz (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Dalej nic nie rozumiesz i nic nie wnosiś merytorycznie i niech tak zostanie. Co to znaczy "besservisser", bo ja po szwedzku ani rusz? Ty też jesteś anonimowa:)))))

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Rozmydlanie dyskusji i nabijanie bezwartościowych postów w celu odciągnięcia od prawdy to kiepski sposób. Zatrudnijcie Slootaka , on wam powie co zrobić żeby wejść na szczyt . Grać w Eurolotto. !!!

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Besservisse to nie po szwedzku ale tak miedzynarodowe okreslenie na takiego ktory wszystkie rozumy poskradal. Nie rozumie? Wiecej rozumiem niz sobie wyobrazasz bo ladnie sie tluczecie tu na forum. Widac wyraznie jak atmosfera w polskim swiatku jezdzieckim wyglada.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 2 dni temu

Bo nie ma zgody na wykorzystywanie mechanizmów PZJ do działania przeciw zawodnikom w dodatku na takim forum dyskredytuje się sponsorów i zawodników żeby przygotować grunt w celu pozyskania klientów . Przynajmniej tak się niektórym wydaje . .... Cytat , wypowiedzi DRA..... ,, Dlaczego o tym piszę ? Ano dlatego że wymienieni przeze mnie zawodnicy mimo że są z światowej czołówki to wiedzą że popełniają błędy i inwestują pieniądze w osoby które są dla nich autorytetem i dzięki wiedzy którym liczą że mogą być jeszcze lepszymi czyli dorównać do najlepszych. Dlak dla kontrastu możesz mi przytoczyć jakąkolwiek wypowiedź jakiegokolwiek trenera polskiego zawodnika na temat jego występu, tego co robi dobrze, lub gdzie popełnia błędy ? Może być to nawet przytoczenia nazwiska 10, ba nawet 15 zawodnika ostatnich MP, bo o tych wszystko umiejących i najlepszych nie wspomnę....... Teraz wejdą do gry nasze autorytety , w grupie Mentorów którzy stworzą system i wszyscy pojedziemy na Olimpiadę . A za co ??? za kobyle caco .!

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Tego postu DRA nie zauwazylam. Pytanie: na czym Skrzyczynski moglby rywalizowa z Altmanem czy Beerbaumnem. Na jedynym Crazy Quicku? Sponsorka Beerbauma kupila mu przed IO Casello za 2,2 miliony euro. A ma jeszcze inne topowe konie. I tak sie nie liczyl w rywalizacji. Czy Bengtsson jest zlym jezdzcem bo wczoraj mial 3 zrzutki? Ten sam Bengtsson przez dlugie lata nie mogl dostac sie do czolowki bo nie mial dobrych kon. Dopiero gdy La Silla zacza go sponsorowac zrobil kariere i dostal sie do czolowki. Sprawa jest jasna, aby rywalizowac z najlepszymi trzeba miec na czym i mozliwosci, zaplecze. Jezdzcow mamy super.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Na łachu i mistrz świata nie ujedzie . Dopóki nie będzie sponsora który przeznaczy na konie i zawodnika milionów euro dopóty nasze jeździectwo nie wyjdzie ponad 3* . I tyle w temacie . A na to się nie zanosi, Sporadyczne jaskółki wiosny nie czynią . Póki co do Polski dotarł 1 koń w dodatku młody zakupiony za ok 1 mln Euro . Stakattan . I jeżeli p. Opłtek dalej będzie chciał inwestować , i dokupi coś jeszcze to jest szansa że Kryś zaistnieje w poważnych konkursach . Ale to tylko szansa .

? (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Do Karen. Wytłumacz i oświeć nas w takim razie dlaczego Ci milionerowi właściciele koni i sponsorzy tego nie widzą i ich nie zatrudniją??? Nie znają się czy o coś innego chodzi?

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

? Chodzi o Flagę i obywatelstwo. Mają swoich zawodników i nie muszą brać z Polski i załatwiać im zmianę obywatelstwa. Ci ludzie wydają swoje pieniądze i chcą reprezentować swój kraj a nie Polskę za swoje pieniądze.

Karen (niezarejestrowany)3 tygodnie, 1 dzień temu

Tak jak XXX juz odpowiedzial.

? (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

Nie do końca to prawda. Konie również mozna dzierżawićnp. z drugiego garnituru takich stajni jak Beerbaum, albo prywatnych włascicieli, bo im się to opłaci jak będą wyniki i pokazywane na zawoidach Ale te wyniki trzeba mieć, swoje umiejętności na poziomie europejskim pokazać!

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

Zadzwoń do Beerbauma może wydzierżawi ci konia za 5 mln Euro , to będziesz miał fajnego do szkółki . Skąd na świecie biorą się tacy idioci ???

prestor (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

Czytając wypowiedzi nie, których osób mam wrażenie jakby świat jeździecki to był jakiś matrix. Trzeba pamiętać, że reprezentowanie klubu Agro-handel to jedna sprawa w skład, którego zawodnicy oraz właściciel klubu zobowiązani są do przestrzegania warunków umowy. Kwestia druga, każdy z zawodników musi być na swoim i prężnie działać i tu P. Jarek to bdb przedsiębiorca! Trzecia kwestia to konie i tu uwaga zastanówcie się ile w naszym kraju jest państwowych stadnin? a ile Prywatnych działających w dziwny sposób. Żeby jechać na IO to nie wystarczy kupić konia z wysokiej półki z hodowli za granicy, bo to są konie o wysokim standardzie fenotypu i genotypu ale nie najwyższym!. Najlepsze konie (najwyższa półka) młode czy starsze są pozostawiane do rozwoju i to w dużej ilości. Hodowla jest rozwinięta pod każdym względem pokoleniowym , inwestycji w rozwój!, selekcji , inseminacji itp. Kupienie konia za 400tys euro z Niemiec itp, który już chodził konkursy to "żaden wyczyn". Dobre konie z wyższej półki młode 2.5l to już kwota 100tys. euro, wiem coś bo zajeżdżałem takie. Warunek czwarty to ilość bdb koni, które zawodnik ma na starty bez hodowli ani róż chyba ,że ktoś jest miliarderem to ok. Warunek piąty -prawidłowa możliwość rozwoju konia szybkie bezmyślne a nawet brutalne zajeżdżanie konia- tak jak w naszym kraju koń 4 letni a on "ora pole" na każdych konkursach i to już 120cm, i pchają w 130cm barujac go na treningach. Większość Polskich jeźdźców z górnej półki robią takie rzeczy na swoich podwórkach ze włos się jeży. Koń 6-8 idzie na sprzedaż bo "..." jest już zajechany trzeba sprzedać bo z czegoś trzeba żyć na wysokim standardzie i tu tez jest kwestia hodowli bez niej nie ma nic.

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

Na całym świecie konkursy dla 4 latków to 100 cm a u nas w Polsce 4 latki chodzą 120 /130 cm . Ewenement na skale światową . Następny który uciekł z psychiatryka . .

C.D (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

prestor- CYTAT ,, Warunek piąty -prawidłowa możliwość rozwoju konia szybkie bezmyślne a nawet brutalne zajeżdżanie konia- tak jak w naszym kraju koń 4 letni a on "ora pole" na każdych konkursach i to już 120cm, i pchają w 130cm barujac go na treningach. Większość Polskich jeźdźców z górnej półki robią takie rzeczy na swoich podwórkach ze włos się jeży. Koń 6-8 idzie na sprzedaż bo "..." jest już zajechany trzeba sprzedać bo z czegoś trzeba żyć na wysokim standardzie " ..................... Pokaż choć jeden konkurs w Polsce na którym 4 latek startował w konkursie 120 lub 130.... Dla ułatwienia podam ci stronę z wynikami wszystkich zawodów w Polsce .. https://zawodykonne.com/............. Znajdź chociaż 1 -nego 4 latka w takich konkursach . Myślę że cały świat jeździecki czeka na taką sensację . P.S Zatrważające jak ludzie robią z siebie idiotów żeby zaistnieć w internecie .

XXX (niezarejestrowany)3 tygodnie temu

prestor - Cytat :,, trzeba sprzedać bo z czegoś trzeba żyć na wysokim standardzie '' I to ciebie i tobie podobnym boli najbardziej i zastanawiacie się jak się dobrać do tego tortu . ( Cha , cha , cha ) . Tylko nie macie możliwości .Niestety jeździectwo to specyficzna branża . Trzeba być kimś i spędzić z tą dyscypliną całe życie żeby żyć na odpowiednim standardzie . Trzeba być topowym jeźdźcem i przedsiębiorcą żeby zajadać ten tort. Licencje PZJ i wszyscy święci nic tu nie pomogą .

Olimpiada (niezarejestrowany)2 tygodnie, 6 dni temu

Ludziom się pewne sprawy mylą.Tacy to fachowcy. Tab. I. Regulaminu PZJ w skokach mówi wyraźnie, że konie 4-letnie mogą startować do klasy L1, czyli 105 cm. Konie 5-letnie do klasy N!, czyli 125 cm. Konie 7-letnie w do lasy C1, czyli 135 cm. I nie ma przeproś! To samo dotyczy wieku i limitu startów zawodników. Jeśli na jakiś zawodach SG dopuścił w ramach oficjalnych kokursów inaczej niż stanowią przepisy PZJ, to podlega natychmiastowemu zawieszeniu w prawach sędziego! PS. Strona "zawodykonne" nie jest oficjalną stroną na której publikuje się wyniki. obejmuje może 60-70% zawodów rozgrywanych w WZJ i PZJ.. Zawiera, pomimo podpięcia się na jakiś dziwnych zasadach pod oficjalną bazę PZJ Artemor, wiele błędów, a doszukać się tam w wynikach szczegółowych danych o zawodnikach i koniach, to cała gehenna i godziny klikania. Co tu dużo gadać - spróbujcie ściągniąć z tej strony plik z wynikami zawodów! Życzę powodzenia! Jak nie ukażą sie w pdf na innych stronach to próba beznadziejna. Ale przecież miał być Toris, kilka osób nie za darmo go przez kilka lat wdrażało, a teraz mamy nagle "zawodykonne". Ale za chwilę może ich nie być! Wystarczy, że PZJ dokończy wreszcie Torisa (wyjasni także kto i co zrobił w tej sprawie( i będzie w tym zakresie jak od 20 lat u Niemców, których jako wzorzec cały czas wszyscy chcą naśladować.

Korekta (niezarejestrowany)2 tygodnie, 6 dni temu

Konie 6-letnie do 135 cm. lawisz obok się niechcacy nacisnął, a korekty nie było))) 7-latki startują już bez ograniczeń wysokości...

XXX (niezarejestrowany)2 tygodnie, 6 dni temu

Nikt nic przez tyle lat nic nie zrobił ws. Torisa więc najpewniej przez długie lata pozostaną jeszcze zawodykonne. com. Mnie tam z punktu użytkownika interesuje fakt że jest baza w której można znaleźć wyniki a czyja ona to mi wisi . Była PBWJ ale też się skończyła , więc nie ma co narzekać że jest taka baza danych. Znalezienie w szukajce też nie jest skomplikowane . Dla obecnie dynamicznie rozwijającego się rynku jeździeckiego dobrze że jest w ogóle jakaś baza. A odnośnie tych wpisów o 4 - latkach to widać że piszą to ludzie którzy nie mają pojęcia tylko powielają znane bajki krążące wśród laików .

hm... (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §9 regulaminu. Administrator.

hm... (niezarejestrowany)2 tygodnie, 1 dzień temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §9 regulaminu. Administrator.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.