Mistrzostwa zakończone

Świat Koni | 20 sierpnia 2017

Mistrzostwa zakończone

Brytyjska drużyna Mistrzami Europy WKKW, Polacy na 9. miejscu. Ingrid Klimke po raz pierwszy w karierze sięgnęła indywidualnie po złoto.

REKLAMA

reklama

Tłumy kibiców i wielkie sportowe emocje towarzyszyły do ostatniej sekundy niedzielnym skokom w Morawie koło Strzegomia. Brytyjki, aby utrzymać prowadzenie po crossie mogły mieć najwyżej dwie zrzutki na parkurze podczas Mistrzostw Europy we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego (WKKW), wytrzymały olbrzymią presję, przejechały na czysto i wywalczyły drużynowo złoty medal (113,90 pkt.), przerywając trzyletnią dominację Niemców.

„Wciąż nie mogę w to uwierzyć, cały czas się szczypię, żeby się upewnić, że to nie sen. Jestem zachwycona moją klaczą, która z zawodów na zawody jest coraz lepsza” - powiedziała Nicola Wilson, reprezentantka brytyjskiego Teamu, która także zdobyła pierwszy w swojej karierze indywidualny medal mistrzostw Europy.

Po bezbłędnych przejazdach niedzielnego parkuru drugie miejsce zajął broniący tytułu team niemiecki (123 pkt.). Za to Ingrid Klimke i Horseware Hale Bob Old zdobyła swój pierwszy złoty medal w klasyfikacji indywidualnej (30,30 pkt.), a broniący tytułu mistrza Europy Michael Jung i fisherRocana musiał zadowolić się srebrem (32,80 pkt.).

„Cały czas musisz się starać i po 20 latach to w końcu nastąpi. Ja zawsze chciałam być członkiem drużyny, ale to było moje marzenie” - powiedziała Ingrid Klimke ze złotym medalem na szyi.

Trzecie miejsce indywidualnie zdobyła Brytyjka Nicola Wilson i Bulana (35,50 pkt.), a drużynowo Szwecja (148,4 pkt.)
Najwyżej sklasyfikowaną polską parą jest Mariusz Kleniuk i Winona. Po dwóch błędach i z 2 sekundowym przekroczeniem normy czasu, polski zawodnik zajął ostatecznie 26. miejsce (85,10 pkt.).

„Jestem bardzo dumny z Winony. Poprawiliśmy ujeżdżenie, cross pokonaliśmy bez błędów na przeszkodach. Razem z trenerem zdecydowaliśmy o przejechaniu próby terenowej alternatywami, aby zrobić wynik dla teamu, stąd punkty za przekroczenie normy czasu. Z dzisiejszego parkuru jestem zadowolony pomimo dwóch zrzutek” - powiedział Mariusz Kleniuk.
„Na pewno dużym wsparciem dla mnie było to, że Mistrzostwa odbywały się w Morawie koło Strzegomia, gdzie się wychowałem” - dodał.

O dużym pechu może mówić polska drużyna, której najlepszy koń Banderas dosiadany przez Pawła Spisaka (11 msc. po fantastycznie przejechanym crossie) w niedzielę rano nie został zaakceptowany podczas przeglądu weterynaryjnego. Niewielkie, ale bolesne skaleczenie, którego Banderas doznał w boksie, wyeliminowało najlepszą polską parę w walce być może nawet o pierwszą dziesiątkę ME. Utrata Spisaka, który startował w polskiej drużynie i pomógł jej w osiągnięciu bardzo wysokiego szóstego miejsca po crossie, spowodowała, że w klasyfikacji końcowej liczone były rezultaty wszystkich trzech Polaków, którzy ukończyli Mistrzostwa.

Do wyniku polskiego teamu zamiast rezultatu Spisaka i Banderasa (43,8 pkt.) trzeba było doliczyć 176,30 pkt., które zgromadził po dwóch błędach na crossie i spóźnieniu Paweł Warszawski i Fuksja. W niedzielę polski zawodnik nie ustrzegł się 6 błędów na parkurze (24 pkt), także Mateusz Kiempa powiększył bagaż punktowy polskiej drużyny dokładając 36 pkt. po skokach.

Ostatecznie polski team zajął 9 m-ce. (408,8 pkt.), wyprzedzając Białoruś, mającą aspiracje medalowe Francję, Danię i Norwegię.
Mistrzostwa Europy WKKW po raz pierwszy rozgrywane były w Polsce. Sportowe zmagania zgromadziły w Morawie koło Strzegomia wielotysięczną publiczność.

Oficjalnym sędzią czasowym Mistrzostw oraz dostawcą oficjalnego zegara była firma Longines.

Fot. Małgorzata Żółtańska

Komentarze (37)

DRA1 miesiąc temu

Nic tylko pogratulować, ukończenie drużyną w co niewielu wierzyło ( ze mną na czele) i tak fajnie przejechane krosy napawają dumą mnie jako kibica i mam nadzieję dobrze rokują na przyszłość. Obawiałem się wstydu i nie zamierzam tego ukrywać, a czuję dumę. DZIĘKI

Basia (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Brawo!

Jasiek (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Ciekawe czy prezes PZJ Sołtysik miał grype czy to choroba dyplomatyczna, że nie raczył pojawić się a Mistrzostwach Europy w Strzegomiu? Brak prezesa PZJ na takim evencie to niezła masakra ! Czyli świetnie wypadł zarząd PZJ!hehehe.PZJ był na mistrzostwach reprezentowany przez parkurmajstra stawiającego w Lesznie parkury Jankoskiego i chyba Panią Maciejewską z zarządu! Facet z FEI zachwycony organizacją ME w Strzegomiu zasugerował żeby Polska starała sie o organizację Mistrzostw Europy w skokach w niedalekiej przyszłości ! Ale podobno warunkiem jest , aby organizatorem był Niemiecki Związek Jeździecki lub Szwedzki Związek Jeździecki , ponieważ PZJ jest "rządzony" tak jak jest "rządzony". Moim zdaniem nawet Kazachski Związek Jeździecki lepiej by sie zaprezentował niż PZJ. No sorry....takiego mamy "prezesa".

Jaśku (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Jeśli nie znasz nawet nazwisk członków zarządu PZJ, to o czym tu mówić. Wystarczy zajrzeć na stronę PZJ. Zobaczyłeś jakąś wysoką panią w czasie dekoracji i już piszesz bzdury! Organizatorem zawodów był Strzegom i p. Konarski, a nie PZJ! Zgodnie z umową ze Strzegomiem PZJ zapłacił do FEI za ich organizację ok. pół bańki w złotych, a reszta należała do Strzegomia. Nie znam przyczyny nieobecności prezesa, ale to on i jego zarząd dał nie dawno gwarancje do FEI na 100 tys. Euro, których zabrakło z jakiegoś powodu p. Konarskiemu na wypłaty nagród. P. Konarski list w tej sprawie wysłał bezpośrednio do FEI, które odesłało go do PZJ, a komunikat o tym był opublikowany na stronie PZJ. Doucz się zanim coś napiszesz. Zastanów się lepiej i popytaj znajomych, a najlepiej p. Konarskiego jak to możliwe, że Bandras "skaleczył się boleśnie " w boksie, w związku z czym nie przeszedł dwukrotnie przeglądu weterynaryjnego przed skokami? Jak to możliwe, że wcześniej w tym boksie się nie kaleczył, a po krosie się skaleczył i przed przeglądem sie skaleczył? Jak i o co? Nie sprawdzono bezpieczeństwa boksu? Kto czegos nie dopilnował i jest odpowiedzialny za to zdarzenie? Jakoś nie słychać, żeby jakiś inny koń doznał szkody w boksie eliminującej go z zawodów. P. T.Mossakowski mówił w TV" o pechu", Ja nazwałbym to skandalem z powodu którego straciliśmy możliwe świetne miejsce indywidualnie (Spisak w "10-tce") i zespołowo (5-6)?

Krzysio do Jasia (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Jaśku! Nic nie rozumiesz! Ty myslisz ze PZJ , prezes czy ogolnie zarzad z sekr gener powinni byc w jakis konkretniejszy sposob obecni na tych mistrz. europy! Jestes naiwny. Pani Maciejak jako wiceprezes zarzadu PZJ chyba powinna wystarczyc na te mistrzostwa! Elegancko ubrana attakcyjna kobieta zrobila na gosciach i oficjelach z zagranicy lepsze wrazenie niz nawet najprzystojniejszy prezes czy parkurmajster! Prezes Soltysiak bycmize w ten weekend mial w Lesznie zawody i prwnie dlatego nie pojawil sie na mistrzostwach europy: CHYBA TO OCZYWISTE ZE ZAWODY W LESZNIE sa wazniejsze nuz mistrzostwa europy. Brak Soltysiaka dla nikogo nie pieinien byc problemem. Dla nas jednak brak czlonka zarzadu ds sportowych , do tej pory raczej szanowanego p.Kuchejdy jest skandalem!!!!!!! PZJ po zaplaceniu FEI kilkusettysiecy PLN za te ME chyba ulegnie likwidacji! I dobrze!- najwyzszy juz czas , aby to WZJy pod wodzą Kaliszjuka i Heńkow mieli wiecej do powiedzenia i zaczeli rzadzic jezdziectwem ! A czy sekr gen PZJ byl widziany na ME czy stawial oarkury w Lesznie?

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

i Krzysiu... Sprawa wydaje się prosta. PZJ aż nadto dużo dopłacił do tych zawodów i kilku osób z nadmiernymi ambicjami. A po rządach poprzednich zarządów ma za duży debet, żeby płacić za pobyt w Strzegomiu iluś tam kolejnych VIPów! Był za darmo dla Strzegomia (nie PZJ) menadżer WKKW, szef ekipy, był na otwarciu za pieniądze PZJ niesławny Sekretarz Generalny! Po co wydawać kolejne pieniądze z kasy PZJ na VIPów w Strzegomiu? P. Konarski tego niestety nie zapewnił. Nawet nie zaprosił na zawody wspólnika w pomysle, bylego prezesa PZJ p. Abgarowicza! Ale wierzę w to, że w gdyby jednak prezesem był np. kandydat p. H.Ś. lub kandydat S.H. to w Strzegomiu przez cały tydzień na koszt PZJ przebywałby cały zarząd razem z komisją rewizyjną (radą związku), całą Komisja ds. Szkolenia z panami SZ. i P. na czele, przewodniczącym Kolegium Sędziowskiego, Pzewodniczącym Kapituły Odznaczeń, Przewodniczącym Sądu Dyscyplinarnego itp. i jeszcze kilkoma osobami towarzyszącymi na "praktykach"...

Jasiek do Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

To raczej Strzegomiowi i p. Konarskiemu przyjdzie się rozliczyć i z PZJ i FEI. I jeszcze z ciekawości zapytam organizatorów i p. Taranta o uroczystość otwarcia. Były na scenie dwa zespoły ludowo-regionalne. Z jakich okolic, bo patrząc"po ubiorach" na pewno nie z Dolnego Śląska i okolic Strzegomia? Podpadało to pod jakieś Żywieckie lub Opolskie? Na pewno nie Wołyńsko-Lwowskie, których to ludzi po II wojnie światowej "przeniesiono" na Ziemie Odzyskane na Dolny Śląsk, a których tradycjez tamtym terenów były mocno za komuny tępione .Jak się odnosić w takim pokazie do historii i regionalizmów, to niech to już będzie "prawidłowo". Jak by Podhale i Małopolska było bliżej i mniej kosztowało organizatora to pewnie mielibyśmy "Krakowiaków i Górali"? Ale dobrze chociaż, że nie pisano np. Breslau!

Jasiek do Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Strzegom (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Strzegom - wg wiikipedia z lacińskiego Stregovia, z niemieckiego Striegau. Osada założona przez słowiańskie plemię Ślężan na Górze Zwycięstwa ok. X wieku. W następnym wieku na Górze Szerokiej powstał ważny gród piastowski (Księstwo Świdnickie). Pod koniec XIV wieku przeszedł pod panowanie Czech, a na początku XVI austriackich Habsburów, w połowie XIX wieku razem ze Śląskiem anektowany przez Prusy. W 1945 roku razem z całym Górnym i Dolnym Śląskiem powrócił w granice Polski.

Krzysio (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §5 regulaminu. Administrator.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

KońPolski (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Zgadzam się. Wielka porażka. Nasz czołowy zawodnik - udało mi się przewidzieć że jak zwykle nie ukończy zawodów. Spisak ma zawsze "pecha". Protestuję, że się go chwali za udział w olimpiadzie, skoro nie ukończył zawodów! Medialnie też klapa, bo raz podano, że Banderas okulał, a raz że się skaleczył w boksie (jakim cudem?) Śledzę wyczyny tego zawodnika i ile razy ukończył z Banderasem zawody? Kleniuk ocalił resztki honoru drużyny. Kiempa - pobił rekord w ilości zrzutek a pseudokomentatorzy w TVPSport chwalą polską drużynę że ukończyła zawody, podczas gdy krytykują mistrzynię Ingrid Klimke za brak odporności psychicznej w próbie skoków hahaha! Michał Knap? Jakim cudem ten chłopiec w ogóle został dopuszczony do startu w ME? Dwa starty w życiu na CCI*** i od razu ME seniorów? kwalifikacja zdobyta fuksem w październiku 2016, potem ten koń ani razu nie ukończył zawodów na poziomie CCI***, na ostatnim sprawdzianie w Baborówku 30.06-2.07 zalicza upadek, eliminację i trener kadry nie bierze pod uwagę np. Jana Kamińskiego na Seniorze, który pokazał o niebo lepszą dyspozycję i przygotowanie? Co się z tym koniem (mam na myśli Boba) działo od wiosny? Dlaczego zawodnik nie zrezygnował po pierwszej odmowie skoku, bodajże na 13A, którą koń sygnalizował, że trud go przerasta? Dlaczego upadek wyglądał tak dziwnie? 400 punktów karnych to jest jakaś masakra! Najgorsze jest to, że śmierć konia już na drugi dzień była przemilczana, za jakiś czas wszyscy zapomną i dalej będzie to samo. Układy, układziki, schemat działania kadry jak w PRL, metody szkoleniowe naczelnych mistrzów wyliczania koniowi liczby foulee i miejsca odskoku daleko w tyle za światową czołówką. I będzie ta sama śpiewka, nie mamy koni tej klasy co inni, my mamy konie trudne, z temperamentem, pech nas prześladuje itd. Ehh...

Jasiek (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Krzysio do Jaśka (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Krzysio do Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Nie ma co dalej klepać tego tematu. Reprezentacja poza kleniukiem dała d.... Ale jest w PZJ nadzorca wszystkiego i wszystkich Sekretarz Generalny Ł. Jankowski. Jest Dyrektor Sportowy K. Rychlik. Jest Wice PRees Zarządu B. Kuchejda. Jest reszta Zarządu z Prezesem na czele. Poprosimy o zajęcie stanowiska i ocenę oraz oczywiście publikację w tej sprawie! Panu menadżerowi WKKW juz bardzo dziekujemy, zwłaszcza po wypowiedziach dla TVP. Ktoś taki mówić, że 9 miejsce to czołówka światowa, bo tylko Europa sie liczy w WKKW skompromitował nie tylko siebie, ale i związek. To tak jakby nie bylo brązowego medalu w Rio reprezentacji Australii, tak jakby nie było w pierwszej setce rankingu FEI więcej reprezentantów np. USA i Nowej Zelandii niż wszystkich naszych razem wziętych w ME. Ta jak by nie wiedział, że Francja, Irlandia, Belgia, o tylko dwójce z Holandii nie wspominając, przyjechała do Strzegomia z drugim, albo trzecim składem. I to jest normalne i tak tak jest często w roku poolimpijskim. Słuchając tego pana po prostu chciało się śmiać i rzy... jednocześnie. Na dziś ZERO perspektywy na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata (tam już będzie niedostępny dla naszych od lat poziom 4*!!!. O olimpiadzie w Tokio można też zacząć zapominać!

Krzysio do Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Wpis został usunięty przez administratora w związku z naruszeniem regulaminu.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

do Krzysiu! Nie interesują mnie animozje i rozgrywki personalne, tylko fakty, a najlepiej wyniki sportowe naszych reprezentantów. Ostatnio najgorszym prezesem w historii był Szewczyk, wcześniej wg innych Święcicki. Poczekaj jeszcze z rok, dwa i oceniaj. Zainteresuj się lepiej i ewentualnie rozliczeniami Cavalaida-Baborówko-Tarant, funkcjonowaniem hoteli w Baborówku, albo w Drzonkowie. Obiektywnie patrząc, ten zarząd zrobił przez pół roku dla uporządkowania wielu spraw w związku więcej niż kilka poprzednich. A zaczął po poprzednich "rządach" z dużym garbem finansowym. Ciąży na pewno na nim brak odwołania Sekretarza Generalnego (Szewczyk nawet dał mu już wypowiedzenie), ale okazało się, że nie było chętnych, albo z założenia nie spełniali warunków konkursu. Obecny to taka plastelina, że dostosuje się do każdego układu, byle utrzymać się na stołku. Najlepszy byłby M. Szczypiorski, ale on niestety także sporo "za paznokciami", a zwłaszcza za duży bagaż "kolesiów z dawnych czasów". Odnośnie WKKW czekamy na rzetelne i rzeczowe rozliczenie przygotowań i startu w ME, bez andronów opowiadanych przez menadżera. Były już trener jak zwykle się nie wypowiada. Jak zapomniał po polsku, można przetłumaczyć.

zbyszek (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

ME zakończone gratulacje za organizację , drużyna ukończyła cross w dobrym stylu również gratulację niestety zdarzył się nieszczęśliwy wypadek co jest bardzo przykre wyrazy współczucia dla zawodnika Dywagacje czy powinien startować bezsensu o tym decyduje trener i kwalifikacje , odnośnie tego czy powinien startować J. Kamiński to nie wiem czy miał kwalifikację do startu w ME przypominam ,że startował w MEMJ w Paryżu i co z tego wyszło bez komentarza . Komentator Idzi to dyletant więc co można od niego oczekiwać, oceny zawodników dokonywane przez J.Kamińskiego to niesmaczne żarty jak może opiniować występy zawodnik zdecydowania od nich gorszy Odnosząc się do kontuzji konia -- nie ważne gdzie doznał kontuzji na crosie czy w boksie ważne że nie mógł wystartować opinia zawodnika powinna zakończyć dyskusje . Finansowanie zawodów ---- temat rzeka informacja przekazana do FEI przez M.Konarskiego o kłopotach finansowych i gwarancja PZJ świadczy o odpowiedzialności i wiarygodności zarówno M.Konarskiego jak i PZJ. .Moim zdaniem finansowanie / tzw.wpisowe / zawodów rangi ME powinno Ministerstwo Sportu nie wiem czy to nie jest jego ustawowym obowiązkiem Jeszcze raz gratulacje dla organizatora i zawodników

JStR (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Banderas w boksie przed ,czy po krosie? Bo to zasadnicza roznica co do decyzji odnosnie jego startu i roli w tym lekarza wet. kadry .Tym gorzej, ze P.Spisak przejechal kros perfekcyjnie. Gdzie byl chociazby jeden luzak skoro wydarzylo sie to podobno w czasie sniadania ,Za to i za dopuszczenie M.Knapa do ME zagranego w ubieglym sezonie na zawodach w PL i startujacego na pol chorym koniu szef ekipy sir Thomas M. powinien byc postawiony przed komisja dyscyplinarna.W normalnym kraju ,gdzie jasne sa kryteria bylby to wreszcie koniec tej przedziwnej kariery dzialacza sportu akademickiego.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

do "zbyszek". J.Kamiński w Jardy (nie Paryż) startował w ME MJ w 2013 roku. Zawody na poziomie 2* ukończył na 39 miejscu z wynikiem 113,9 (w tym 50 pkt. z krosu), a razem z drużyną zajął świetne wtedy 5 miejsce! W tym roku na tym samym koniu, Seniorze, został wicemistrzem Polski pokonując m.in. Kleniuka i Warszawskiego. A Kiempa i Knap na reprezentacyjnych koniach po eliminacjach na krosie nie ukończyli tych zawodów!!! Ponadto podobno te mistrzostwa krajowe, pomimo formuły CIC3*, miały miec uprawnienia "zagrania"! Jako komentator też spisał się lepiej niż Warszawski w relacji TV Poznań z Baborówka. Co do dyletantów - Ciszewski czy Szpakowski nigdy nie grali w piłkę, z obecnych "wielkich" np. Babiarz lub Szaranowicz to więksi dyletanci w wielu komentowanych przez siebie dyscyplinach niż Idzi, który z końmi jednak przez wiele lat kariery sportowej miał coś wspólnego w ramach pięcioboju nowoczesnego. Nie rozumiem ataku na J.K.

do JStR (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

zbyszek (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

do Jasiu Jardy to dzielnica Paryża ok. 2 km od Wersalu ,10 km od wieży i Pól Elizejskich rozumiem że wiesz co się składa na wynik J.Kamiński startując do crosu nie znał jego trasy omijając przeszkody i gdyby nie został zatrzymany przed przeszkodą to został by wyeliminowany pomijam fakt wyłamania przeszkody bo to może zdarzyć się każdemu nie krytykuję zawodnika przedstawiam fakt oczywistym jest iż jego komentarz był zdecydowanie lepszy od Idziego ale moim zdaniem nie od Pawła w komentarzu J.Kamińskiego za dużo było opinii o zawodnikach lepszych od niego w szczególności odnoszących się do ich odporności / psychicznych/ oczywiści szanuję twoje zdanie i nie narzucam swojego każdy ma prawo do własnego.Każde zawody CIC 3* dają zagrania jeżeli mają taką formułę przypuszczam że zawody rozgrywano w CNC ale nie jestem pewny.

lux (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

zbyszek - Kamiński w rankingu FEI od 2014 cały czas utrzymuje się w 5 najlepszych polskich zawodników (obecnie jest 3) i to wystarczy. Co do komentarzy - najbardziej irytowało mnie tłumaczenia polskich jeźdźców na parkurze - "konie są zmęczone po crossie i stad te zrzutki" i zachłystywanie się rzekomą wielką klasa naszych jeźdźców.. Tymczasem aż 18 par miało bezbłędne przejazdy a 14 tylko jedną zrzutkę, czyli ponad połowa ze startujących a o co pokazali Warszwski i Kiempa na parkurze to antyteza współczesnego jeździectwa.

Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Gdyby zawody były w Paryżu, to na pisano by ME Paris. Z jakiegoś powodu było to Jardy. Po drugie, może się mylę, ale zagrywkę dawało "CCI3*", a nie CIC3*. Wyjątkiem od tej reguły miały być podobno mistrzostwa krajowe w formule CIC3* i tak się w Baborówku odbyły. I teraz rodzi się pytanie dlaczego MP Seniorów odbywają się w skróconej i łatwiejszej wersji (kros) trzech gwiazdek? Kto o tym zadecydował? Kto zadecydował, że Kamiński to była kadra B? Analiza startów i wyników tzw. kadry A w 2016 i 2017 roku jest w kontekście startu w ME przerażająca. Pomijam tu sprawę Banderasa...

do Jasiu (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

zbyszek (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

do Jasiu masz rację zagrywkę daje CCI 3* zawody na pewno odbywały się w Paryżu do Lux też masz rację ale jak pokazuje powołanie na ME to nie wystarczyło i nie wiadomo z jakiego powodu nie mniej moim zdaniem nie należy dyskredytować zawodników startujących bo nie wiemy jak by było gdyby startował J.Kamiński myślę ,że jednak nie miał zagrania w pełnej probie i dlatego nie został powołany .

Do Zbyszek (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

do powyżej (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Komentarz usunięty, z powodu naruszenia §7 regulaminu. Administrator.

lux (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

do do powyżej - Masz rację. Żeby zrozumiesz geniusz tkwiący w zawodniku robiącym 6 lub zrzutek trzeba wiedzy tajemnej i min 2*. Ciekawe jakiej wiedzy trzeba, żeby pojąć geniusz zawodnika, który nie robi żadnej?

amator (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

Do dopowyżej - jasne, wkkw to inny poziom wtajemniczenia. To co w nawet w rekreacji nazywa się karą, w transmisji wkkw nazywa się "motywowaniem konia" lub "pomaganiem sobie bacikiem" Na długo zapamiętam machnięcie batem na konia, który właśnie się przewraca. Zaiste, trzeba conajmniej 2 gwiazdek, żeby dostrzec, że koń jaki jest, każdy widzi...

xyz (niezarejestrowany)1 miesiąc temu

P Jan Kamiński nigdy nie przejechałcci3* co jest wynikiem kwalifikacyjnym do MES

prawo (niezarejestrowany)4 tygodnie, 1 dzień temu

Mistrzostwa to mistrzostwa bohaterami nich są Pan Kleniuk, Pan Knap, Pan Spisak , Pan Warszawski, Pan Kiempa.I z zdziwieniem przyglądam się tej dyskusji .Czy Pan Kamiński startował czy nie i dla czego nie startował- od tego jest komisja wkkw przy Pzj. Nie sprawdzałem wyników Pana Kamińskiego ale jak podaje Pan xyz nie miał kwalifikacji. Brawo dla ekipy reprezentującą Polskę obojętnie co piszą wielki szacunek.

Jasiu (niezarejestrowany)4 tygodnie, 1 dzień temu

Na razie to bohaterką PZJ jest Kamila Kart, która w rajdach długodystansowych zajęła w ME piąte miejsce.Ma już w karierze brązowy medal ME 2013! Tylko, że tam po każdym etapie rajdu, jest bramka weterynaryjna i jak do tej pory nikt nie słyszał żeby na trasie 120 lub 160 kilometrów jakiś koń padł w czasie zawodów! Bohaterami tego roku są również Dzieci w skokach, które zespołowo zdobyły brązowy medal ME! Bohaterem ME w Strzegomiu są na pewno Mariusz Kleniuk i Winona! I dla nich Wielki Szacunek!. Dla pozostałych, także całego sztabu szkoleniowo-organizacyjnego, z różnych przyczyn niestety już nie.

prawo do powyżej (niezarejestrowany)4 tygodnie, 1 dzień temu

Gratulacje dla wyżej wymienionych prze Pana osób i dalej składam gratulację zawodnikom biorącym udział w mistrzostwach mam takie prawo to wolny kraj.

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.