List Otwarty do Zarządu PZJ

1 czerwca 2017

List Otwarty do Zarządu PZJ

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy list otwarty od Środowiska WKKW do Zarządu PZJ z prośbą o opublikowanie, co niniejszym czynimy.

REKLAMA

reklama

Otwarty list protestacyjny do Zarządu PZJ w załączniku.

Komentarze (83)

Obserwator (niezarejestrowany)6 miesięcy, 2 tygodnie temu

Pełne górnolotności frazesy. Może to jest tak, że osoby które się podpisały zostały wprowadzone w błąd, że z WKKW zabiera się pieniądze? Tylko kto jak nie PZJ wykłada część pieniędzy na ME? Może co niektórzy udeżą się w piersi dlaczego idą pieniądze na zawodników (seniorów) którzy na HT jadą sobie tylko ujeżdżenie za 400 EUR nie podchodząc do próby krosu? Może ktoś wyjaśni dlaczego Zawodnik A. S. wybiera skład na PN w Strzegomiu, pod nieobecność pana Mossakowskiego. Kto po raz kolejny daje panu A.S. pieniądze na wyjazd na ** zawody których znowu nie kończy? Szerokie szkolenie tylko proszę pokazać listę uczestników tych szkoleń. Dyscyplina się rozwija to się zgadza, ale to nie zasługa 2 ostatnich lat, ale długoletniej pracy organizatorów coraz lepiej organizowanych w kraju zawodów i pracy trenerów w domu. Troche czystki trzeba zrobić tak żeby liczył się właśnie wynik a nie układy które niestety są. Odwołanie Pana Mossakowskiego niestety może zagrozić układowi panów A.S. i H. Ś. stąd tak wielki hałas i wpuszczanie zawodników w swoje gierki do tego dochodzi trener juniorów pan K. który powstał nie wiadomo skąd i przez kogo nadany. Wielu podpisanych niestety zdaje sobie z tego sprawę niestety zostali wprowadzeni w błąd i przy tak małej ilości zawodników nie chcą popadać w konflikt z dotychczas zarządzających dyscypliną.

gosc (niezarejestrowany)6 miesięcy, 2 tygodnie temu

POSUNĘLI SMYKIEM WSZYSTKICH MANAGERÓW !!

Delegat (niezarejestrowany)6 miesięcy, 2 tygodnie temu

Zastanawiam się czy ten kto pisał ten list i osoby pod nim podpisane wiedzieli co robią. Przecież w ostatnich latach mieliście takie wyniki ,że cały świat się z was śmieje. Nie przypisujcie sobie osiągnięć waszych poprzedników, którzy przynosili nam chwałę i mogliśmy się szczycić ich wynikami. Te czasy minęły, a wy zabierzcie się do pracy. Ostatnimi czasy ,żaden nie kończy krosu, a PZJ płaci za organizację największej imprezy WKKW w tym roku, gdzie nawet nie będzie miał kto powalczyć o nasze dobre imię. Pokażcie, że coś potraficie, a na pewno pieniądze się znajdą. Na razie nie macie czym się pochwalić więc zabierajcie się do pracy. P.S. List napisany chyba tylko dlatego, bo tak jest ostatnio modnie.

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy, 2 tygodnie temu

Funkcje nie są wieczne. Jeżeli trener, menadżer odpowiedzialny za zespół piłkarski nie spełnia oczekiwań , brak wyników podaje się do dymisji i odchodzi.....Dlaczego nie ma to dotyczyć dyscypliny wkkw funkcje odwieczne sędziów , wiecznych menadżerów, trenerów z brakiem wyników powinny się dawno skończyć.Związek stawia zadania jeżeli jest brak rezultatów zamykamy współpracę . A odznaczanie się za nic, nic brak wyników do niczego nie prowadzi. Towarzystwo wzajemnej adoracji również.Należy się zabrać do pracy a nie poklepywać . Słusznie zauważyli przedmówcy.

Ola (niezarejestrowany)6 miesięcy, 2 tygodnie temu

Czy pan Rychlik koleżka etatowy, a nie profesjonalny dyrektor sportowy zgarnął kasę za 3 menadżerów wszystkich dyscyplin? Czy jego pensja jest jawna?

argentinus (niezarejestrowany)6 miesięcy, 2 tygodnie temu

Moim zdaniem protest powstał z obawy przed marginalizacją WKKW przez PZJ i brakiem pewności jak finansowo ułoży się ten sezon skoro nie będzie osoby decyzyjnej. Oczywiście jest to obrona status quo obecnej komisji, która nie jest idealna ale były gorsze. Z pewnością moment na zmiany jest zły, a należałoby je przeprowadzić po ME w Strzegomiu. Teraz nowy dyrektor sportowy PZJ nie ogarnia przygotowań do ME Seniorów, które Pan Konarski postanowił zorganizować we własnym interesie, mając gwarancje finansowe PZJ (podpisane przez znajomego rodziców- prezesa Abgarowicza). To będą potworne koszty, których brak odczują wszystkie dyscypliny w przyszłym roku! ME mają służyć głównie ośrodkowi w Strzegomiu, a nie polskiemu jeździectwu czy w szczególności WKKW. Niestety już nic z tym nie zrobimy. Dla większości Polaków i ich koni ten start będzie na wyrost, a może nawet doprowadzić do zmarnowania dobrze zapowiadających się koni, które jeszcze nie powinny startować na imprezach tej rangi. Na wynik szans nie ma i to niezależnie czy byłby menadżer czy nie. Żal, że tarcia między obecną komisją, menadżerem, a Panem Konarskim powodują wylanie dziecka z kąpielą i w perspektywie raczej zmniejszenie finansowania. Ucierpią na tym zwłaszcza młodzi zawodnicy, którzy mają lepsze konie od seniorów, trenują za pieniądze swoich rodziców i mają wyniki, a nie dostają żadnego dofinansowania ze środków własnych PZJ. Może przede wszystkim czas aby zmienić kierunek dofinansowań? Skoro młodzi mają wyniki to dlaczego muszą za wszystko płacić, a seniorzy bez wyników dostają kasę?

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

przejdźmy do konkretów : 1 budżet jest jawny o jakich pieniądzach mówimy?.- dla dyscypliny wkkw.2 czy do kadry powołane są osoby które aktualnie posiadają konie by sprostać wymogą kadry .-czy jest to fikcja.Na kogo idą środki i jakie są wyniki. Jakie zadania postawiono menadżerowi i czy wypełnił je.

rubikon6 miesięcy, 1 tydzień temu

Brawo Zarząd! Czekaliśmy na to zbyt długo. Państwa od pisania listów zapraszamy do treningu!

kiler.pl (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Wystepuje tutaj jako własciciel koni i sponsor! identyfikuj e sie z PZJ w tym wzgladzie. Płacę za starty moich koni. I czasmi z załozenia planujemy start tylko w ujeżdzeniu! Miałem tak ostatnio w Strzegomiu. Mój kon poszedł tylko ujezdzenie a mimo nto zaplaciłem 323 eur!!! Taki jest cykl przygotowań i startów. Taki postęp jaki osiągnęła kadra WKKW za Diba to ewenement na skale światowa! Osiagnięcia zwłaszcza juniorów powalaja! Organizacja zgrupowan, tematyka i sposób prowadzenia zajęć obrazuje klase i fachowość trenerów! Postępy zawodników sa widoczne ! A co do AS i innych temu podobnych. Wystarczy finansowac ukończone zawody z RK i już! Nie kończysz to płacisz sam. Proste!!!

a (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

menager wypełnił wszystkie obowiązki

a (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

i konsekwentnie powołuje do kadry AS który nie kończy zawodów za zawodami. Kończ waść wstydu oszczędź

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

i wreszcie dyskusja staje się merytoryczna . Są przedstawiane argumenty ogólne i dobrze bo niema wycieczek personalnych. Lektura dla władz PZJ.

nosek (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Ludzie wydzwaniają po nocach i proszą o podpisanie petycji oraz strasza wycofaniem kasy z wkkw ..............to jakas paranoja a nie solidarnosc...........a A S boi sie tylko o własny interes a nie o polskie wkkw.....kto mu teraz za zawody zapłaci i da na sprzet.......to samo powinni zrobic z trenerem juniorów....kolejne zmarnowane pieniądze.........

Obserwator (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Odnośnie Dibo i jego sukcesów. Nikt nie podważa jego umiejętności. Tylko... Czy nie lepiej niech przyjeżdża na konsultacje (jak ma wolny czas) Natomiast bycie etatowym trenerem kadry jako zawodnik, reprezentujący barwy innego kraju to nieporozumienie w skali światowej niespotykane. Zawodnicy potrzebują stałej obserwacji przy ich przebiegach na każdym etapie zawodów ujeżdżeniu krosie i skokach. Jak trener może obserwować zawodników skoro sam siedzi na końskim grzbiecie na kilku koniach podczas tych samych zawodów co nasi kadrowicze? Trzeba omówić kros, parkur przed próbą i po ukończeniu jej przebiegu. Nie wystarczą same treningi raz na kwartał. Trener kadry w dzisiejszych czasach jest tak naprawdę selekcjonerem. Zawodnicy 99% czasu trenują w domu. Nie mamy oszałamiających wyników mimo trenera Dibo. Mieliśmy w przeszłości medale ME. Poziom faktycznie się podnosi ale nie przez Dibo tylko dzięki wzrostowi ilości startujących koni i zawodników, dzięki pracy trenerów w domu, kupowaniu szczególnie dla juniorów coraz lepszych koni. Na kogo stawiać? Na juniorów i młodych jeźdźców. Dlatego, że rodzice kupują im konie do sportu i kariery, a nie na handel konia wypromowanego za PZJ-e pieniądze. Mamy naprawdę dobrych juniorów czy obecny "tzw Trener" to wykorzysta. Wątpię. Może ktoś wyjaśni jaki cel miał wyjazd A.S. na ** zawody do Niemiec? Bo chyba nie kwalifikacje do ME skoro musi ukończyć długie ***. Kto na ten wyjazd dał pieniądze. Na ** powinni pojechać juniorzy dla sprawdzenia się przed ME a nie senior kroczący w dół.

Zawodnikkadry (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Bardzo bym prosił o liczenie się choć w małym stopniu z opinia osób siedzących w tym od środka. Jako kadra pierwszy raz mamy tak szeroki format szkolenia. Byłem w kadrze chyba we wszystkich grupach wiekowych i jest to pierwszy raz kiedy juniorzy oraz młodzieżowcy mają również dostęp do zgrupowań z Dibo, a nie tylko jedno 3 tyg zgrupowanie przed ME, na którym zazwyczaj dobijało się konie, tak ze na wyjazd nie było już co zabierać. Wcześniej dostęp do trenerów światowych, oraz pieniędzy związkowych, był reglamentowany w bardzo znaczącym stopniu dla osób których imię się zaczynało na P. Dzisiaj osoby takie jak obserwator (pozdrawiamy Pana Marcina Konarskiego) wyszczynają lamenty bo straciły co roczne dochody z organizacji 5 tyg zgrupowani kadry... oraz istotny wpływ na dyscyplinę. Moim zdaniem, oraz większości zawodników, wreszcie mamy dostęp do światowego sportu poprzez Dibo, proszę mi pokazać jak to wyglada w innych dyscyplinach?!!

Sponsor (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Niestety nie jest prawdą, że jakiekolwiek osiągnięcia młodych jeźdźców czy juniorów wynikają ze szkolenia opłacanego przez PZJ. Sporadyczny dostęp do treningów z panem Dibowskim tego nie sprawił! To wynik dobrych decyzji i inwestycji(sporych), które dotyczą codziennej pracy sponsorowanej prywatnie. Teraz Pan Dibowski to wyłącznie trener seniorów, którzy w większości nie mają koni, które spełniają wymogi dla startów w miedzynarodowych 3* więcej niż raz w roku. Młodzież mogłaby na tym wiele zyskać, a w perspektywie ich wyniki w przyszłości, gdyby Dibowski był tylko ich trenerem. Praca na tym etapie z dobrym szkoleniowcem może coś przynieść jeśli istnieje zaplecze finansowe. Taki trener, który jest jednym z lepszych zawodników na świecie mógłby pomóc młodym wejść bez kompleksów do europejskiej czołówki. Obecna kadra seniorska z małymi wyjątkami liczy się tylko na naszym podwórku i nie ma perspektyw na wyniki na tych koniach, na których jeździ. Wieloletnia hodowla słabych sportowo koni trwa w Polsce od lat i nie został wypracowany system, w którym dobrzy jeźćcy mieliby dostęp do pracy z państwowymi końmi. W tej sytuacji trzeba kupować konie prawidłowo ujeżdżone i zdrowe z zagranicy, a to kosztuje. Kto w kadrze seniorów kupił w ostatnich latach takiego konia poza obecnym Mistrzem Polski? Kto z KN seniorów jeździ na dobrym i zdrowym polskim koniu poza Pawłem Spisakiem? Kogo tu finansować? A na zawodach co druga osoba w kadrowych ciuchach z obstawą psychologa- dlaczego nasze składki na to idą? Mądre zarządzanie środkami to chyba klucz do profesjonalizmu. PZJ jest w tej kwestii dyletantem od lat i nic się nie zmienia na lepsze. Powołanie dyrektora sportowego jest jedną z tych błędnych decyzji. Rozwój personalny biura odbiera fundusze na rozwój jeździectwa. Już czas aby PZJ przekazywał własne pieniądze, a nie tylko ministerialne na młodzież zamiast na pensje!

rodzic (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Jako rodzic zawodnika, który siedzi w wkkw od kilku dobrych lat obserwuje sytuacje na przestrzeni czasu. To co dzieje się od 2 lat to kapitalna sprawa, nareszcie jest poczucie profesjonalizmu, czy kiedykolwiek wcześniej był powołany szeroki sztab szkoleniowy? Wspolraca dibowskiego z kulikowskim powinna być pokazywana za wzór, światowej klasy doswiadczony trener i mlody, ambitny chłopak, który przez 2 lata nauczył się więcej niż niejeden z "lokalnych gwiazd" trenerskich. Sponsor pisze z przekasem coś o psychologach, to wlasnie pokazuje waskie myślenie pewnej grupy ludzi. Zaangażowanie na stałe psychologa kadry to rzecz kolejna świetna rzecz! Czy kiedykolwiek wcześniej zawodnicy a ws szczególności właśnie dzieci i młodzież mieli dostęp do psychologa, który jest v obecny na wszystkich najważniejszych imprezach kadry w kraju i na ME? Przecież to jest standard we wszystkich innych dyscyplinach sportu! Po raz pierwszy od wielu lat jest oficjalny weterynarz kadry który także jest obecny na najważniejszych imprezach i wspiera konie gkadrowe. To wszystko sprawiło ze zaczęła się tworzyc dobra atmosfera, że zaczął się tworzyc duch zespolu. Kompletną bzdura sa zarzuty ze dibowski trenuje tylko seniorów, może warto sprawdzic kto był na zgrupowaniach i ile młodzieży bierze udział w treningach dibowskiego z kulikowskim! Na pewno sa rzeczy do poprawy, na pewno sa rzeczy które można zrobić lepiej, ale nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi! Oczywistym jest ze ludzie pokroju obserwatora - pieknie wyżej zidentyfikowanego przez zawodnika:) będą właśnie chcieli to rozwalić... dla nich lepiej jak terenem kadry był niejaki rafalak.... wtedy to było eldorado. Może ktoś powie ile wtedy dostawał pan trener i ile było treningów, jakie były efekty? Opowiadanie ze pzj wspiera wkkw bo dal kasę na me wkkw w strzegoniu jest wielką ściema. W pelni zgadzam się z argentinusem w tej kwestii! To tylko prywatny interes widzicie strzegomia,który sobie wymyślil te imprezę a pan senator mu to klepnal! Sponsorze może o to zapytaj na co idą nasze skladki??!!! Jakim prawem z naszych pieniedzy płaci pzj 600 tys. Na to ze ktoś miał fanaberie? Efekt jest taki ze nowy prezes dogadal się z Marcinem i dlatego próbują coś rozsadzic coś co zaczęło fajnie funkcjonowac... to jest powód który skłonił grupę ludzi do zajecia staniwiska i glosnego powiedzenia ze się nie zgadzają z taką polityka!

Delegat (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Rodzicu przestań bredzić.

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

panie rodzicu konkrety , wyniki,

JStR (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Moj Boze ,.W WKKW tez pojawoly sie juz oszolomy.Kto to jest w temacie Kulikowski. .WKKW zaczyna sie od 3 *. Nizej to tylko etap przygotowan . Ostatni istony wynik ? Po latach posuchy 8 miejsce zespolu na ME 2005.Dalej to popluczyny. W PLod dawna rodza sie konie do WKKW na ktorych nie ma juz kto jezdzic, "bo zeby jezdzic to trza umic jezdzic".Latwiej kupic niemieckiego czarnego trupa i wygrywac skorupy w 1,5 *.Z dobrymkoniem trzeba pracowac i czekac na niego ,a to malo kto potrafi w tym grajdole.Aodwolany "manadzer" to permanentna pomylka.

Obserwator (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Kilka słów sprostowania. myli się zarówno Zawodnik jak i Rodzic utożsamiając mnie z M. Konarskim. mam do niego na pewno wielki szacunek za to co robi dla polskiego WKKW. Na pewno jest człowiekiem kontrowersyjnym, ale nie można mu zarzucić ze szkodzi tej konkurencji w jeździectwie. Wręcz uważam, że dzięki niemu mamy możliwość rozwoju polskiego WKKW konkurując w jego ośrodku z wieloma zagranicznymi zawodnikami. Dla niepoinformowanych odpowiedz dlaczego Pan Mossakowski został zwolniony. Brak środków z MS i T na menagerów dyscyplin spowodował że Zarząd PZJ odwołał również z takich stanowisk również menagera skoków i ujeżdżenia (im przez to też zabierają fundusze na wyjazdy?) Niestety brak panowania nad konkurencją przez pana Mossakowskiego, a kierowanie z tylnego siedzenia przez p. A. S. klanu Ś. został zauważony. Dlaczego odwołany w konkurencji skoków p. M. Wojciechowski pozostaje w tej konkurencji dalej tym razem jako trener. Bo się sprawdził. Dlaczego wątpliwości co do Dibowskiego bo teraz trener musi być czy pełnić również rolę menagera. Czy jest w stanie? Wątpię. Dalej go widzę jako konsultanta. Nie trenera na stałym etacie. Dla juniorów czy powinniśmy mieć młodego, ambitnego chłopaka jak napisał Rodzic raczej bym unikał by młodzieżą kierował młody i ambitny chłopak bez doświadczenia, autorytetu i osiągniętych wyników (rozmowę trenera i rodzica mogłem wysłuchać podczas HT w Strzegomiu - przerażające). Szydło wyjdzie z worka jak Zarząd przyjrzy się wydatkom na co, na kogo i po co zostały wydane pieniądze na zawodników kadry. Przykład: wpisowe na zawody dla A.S. po co w jakim celu bo chyba nie ma takiego kto by dał mu cień szansy na kwalifikacje do ME (po prostu nie ma KONIA) ale wyjazd na CIC** (dla nie wtajemniczonych poziom ME MJ) tak mimo że kwalifikacje są a CCI***. Który to już raz? Sprzęt kadrowy ? Dla kogo ? I za co? Kto dostał, kto nie dostał? To są pytania ze środowiska dlaczego upadające gwiazdy, a nie młodzi perspektywiczni? Kto na tym korzysta? Team musi być, ale może bardziej transparentny. Pytanie zasadnicze czy p. Mossakowski sędziując na zawodach zrzekł się wynagrodzenia menagera za tan czas? czy może pobierał dwie diety? Zgadzam się ze Sponsorem że na zawodach co drugi chodzi w kadrowych ciuchach. Czy słusznie? Kiedy trenerem skoczków był A. Orłoś, zawodnicy nie mieli wyników, kazał zdjąć orzełka z fraka. O wydaniu sprzętu dla takich zawodników nie było mowy. Wynik to było motto.

Kowala (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Jeżeli to ma być tak ze menedżer konkurencji nie uczestniczył w 2016 w żadnej akcji szkoleniowej-zawody,zgrupowanie -to nie świadczy poważnie o panu Mosakowskim.Kpina.Na dodatek nie była prowadzona żadna dokumentacja i sprawozdawczość. O czym my mówimy!!!

Delegat Poznan do Kowali (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

święte słowa!

stara szkapa (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Prezesie! Kończ Waść, wstydu oszczędź! Mamy nadzieję, że nie dasz się ograć, różnym "gwiazdom" wkkw. Gwiazdom które mimo braku wyników (choć nieźli kierowcy) chcą rozdawać karty. Bezpodstawnie!

wyniki WKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

O czym wy rozmawiacie? Chyba tylko o kasie dla określonej grupy osób, a nie na sport WKKW. Spójrzcie najpierw obiektywnie na wyniki zawodników kadr narodowych WKKW z lat 2013-2016 w ME, MŚ i IO i się mocno zastanówcie. KUCE ME: 2013 – 31 miejsce, Eliminacja; 2014 – 25; 2015 – 31, El.; 2016 – El. Jak widać w czteroleciu nie udało się zbudować i wystawić reprezentacji (ostatni raz pełna reprezentacja startowała w 2006 i 2011 roku). Ale powiedzmy, że sport kucowy podlegał głównie sławnemu menadżerowi w tych sprawach p. S.H. JUNIORZY ME: 2013 – 19,30,39,El.,El., zesp. 6 m.; 2014 – brak startu !!!; 2015 – 28,40,42,43,44,46,57,El.,El.,El., zesp. 10 m.; 2016 – 24,27,33,58, zesp. 6 m. MŁODZI JEŹDŹCY ME: 2013: 24,27,39,El., zesp. 5; 2014 – El. El. El. El.; 2015 – 28,37,El.; zesp. 8 m.; 2016 – 31,41,El., zesp. 9 m. SENORZY: 2013 ME – brak startu!, 2014 MŚ – El., El, El.; 2015 ME – El.; 2016 IO – El. Patrząc na powyższe pytam się Was gdzie tu są wyniki napawające optymizmem, zwłaszcza w seniorach, którymi głównie miał się zajmować p. Dibowski? Gdzie tu jest jakaś myśl szkoleniowa? Gdzie tu jest odpowiedzialność za wyniki trenera (-ów) kadry i menadżera. Od x lat, poza sporadycznymi „wyskokami”, w zasadzie nic się nie zmienia. Kilka osób pasie się na pieniądzach z ministerstwa i z topowych zawodów, a jak dostaje za mało to głośno krzyczy ustami innych. I proszę nie pisać, że w Polsce brak jest klasowych koni, które można by przygotować do WKKW na poziomie 3*! Pan Konarski kręci swoje lody i przy okazji udupił małe regionalne zawody (powoli zaczynają oddolnie odzywać), Pan Święcicki kręci w drugą stronę i z innymi smaczkami. Pan Dibowski spokojnie kasuje co roku z PZJ bez wyników dużą kasę. Pan i kolega Mossakowski też bez żadnych sukcesów, pomysłu, programu systemowego i konkretnej roboty zgarnia mniejszą, bo w złotówkach. W dodatku jako pracownik PZJ „dorabia” sobie bez wstydu jako Delegat i Sędzia w czasie zawodów. Zarząd postąpił słusznie podejmując próbę uporządkowania tych spraw i racjonalizacji wydatków z budżetu związku. Będziecie mieli zresztą jak wynika z komunikatu na stronie PZJ okazję do bezpośredniej rozmowy i wymiany poglądów.

prawo do powyżej (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Nic dodać nic ująć to są argumenty .A nie opowiadanie bajek i poklepywanie się po plecach.

pikuś do wynikiWKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

w Normandii nie było 3 eliminacji, tylko 2 i wycofanie przed przeglądem, może uważasz jak co poniektórzy, że należało na szprycować konia i wykończyć go na parkurze.

Wyniki WKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Hasło "El." oznacza w tym przypadku w skrócie nie ukończenie zawodów, bez wnikania w przyczyny - zdarzeń w konkursach, kontuzji zawodnika lub konia i decyzji o jego wycofaniu czy też decyzji weta zawodów na przeglądzie.

pikuś do wynikiWKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

W każdym przypadku EL oznacza eliminację, więc bez dziwnych tłumaczeń. Jak się podaje informacje to prawdziwe.

wyniki WKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Widocznie ci coś nie pasuje i się czepiasz. Pewnie podsumowanie wyników i "sukcesów" podopiecznych trenera i menadżera. Bo w chili obecnej sukcesem jest w ogóle ukończenie zawodów rangi mistrzowskiej, a jak ktoś się załapie do drugiej "10" to już ho,ho,ho... Dla mnie przyczyna nie ukończenia zawodów jest obojętna w ogólnej statystyce startów, a tu przede wszystkim o to właśnie chodziło. Obojętne z jakiego powodu został z nich "wyeliminowany". Odpowiednie zapisy co do zdarzeń (Eliminacja, Rezygnacja, Wycofanie i Przegląd) znajdują się w wynikach konkretnych zawodów.Kto ciekawy może sobie sprawdzić - efekt jest ten sam - brak wyniku! Uważam natomiast, że to Kolega Mossakowski jako wynagradzany z kasy PZJ menadżer/szef wyszkolenia powinien publikować takie własnie materiały, swoje sprawozdania z działalności swojej i trenerów oraz programy na przyszłość. Nieprawdaż?

pikuś do wynikiWKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Nie pasuje mi wprowadzanie czytelników w błąd, wystarczyło w pierwszym poście napisać, że nikt nie ukończył zawodów i wszystko byłoby jasne. Jeżeli dla ciebie jest obojętne z jakiego powodu ktoś nie kończy zawodów, to się przynajmniej do tego oficjalnie nie przyznawaj. Wpływ wymienionych przez ciebie osób na wyniki wkkw raczej mnie nie interesuje, bo praktycznie jest żaden. Dalszą dyskusję uważam za zbędną.

wyniki WKKW (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Tak, w ogólnym podsumowaniu wieloletnich wyników jest mi to obojętne z jakiego powodu "został wyeliminowany" z zawodów. Np. że reprezentacyjny koń zostaje wycofany po krosie, bo i tak następnego dnia dostałby trąbę za odmowy skoków. Ładniej jednak w papierach wygląda "wycofanie" zamiast "eliminacja". Do dyskusji czy aby był przygotowany do takiego startu? W drugim temacie - jeśli wymienione osoby, czyli p. Dibowski i p. Mossakowski nie mają żadnego wpływu na wyniki kadr WKKW, to ja się pytam za co im PZJ płaci? Pytam się też przy okazji kiedy w WKKW pojawi się trener/konsultant od ujeżdżenia? Bo analizując wyniki naszych zawodników (nie tylko reprezentantów) już w pierwszej konkurencji dostają w plecy od czołówki średnio ok. 10 pkt. (wielką rzadkością jest wynik poniżej 50 pkt.). Później nic nie pomogą w zdobyciu dobrego miejsca ewentualnie nawet najlepsze bezbłędne - kros (na czym najczęściej nasi odpadają) i skoki!!! Jeśli bardzo chcecie, to mogę wrzucić też wyniki z jeszcze poprzedniego 4-lecia i nie tylko. Generalnie niewiele się nie zmienia. Post scriptum - tak już jest w systemie finansowania sportu przez MSiT, że liczą się przede wszystkim wyniki zawodników-seniorów w dyscyplinach olimpijskich i ich szanse (podparte wynikami w ME, MŚ lub kwalifikacjach do IO) na jakiś sukces, lub nawet medal w kolejnych IO. Czy my możemy się czymkolwiek pochwalić i mieć argumenty, zwłaszcza w WKKW? Nie! Jeden biedny Spisak, który nie ukończył żadnego z 3 ostatnich startów rangi mistrzowskiej (największy tegoroczny sukces to ukończenie na 10 m. zawodów 2*, ale nadal brak kwalifikacji do ME w Strzegomiu)? A "ludziska", trenerzy, trenerzy-rodzice, zawodnicy dziwią się teraz, że PZJ "tnie im kasę"! Ma rację! Najpierw pokażcie program, sposoby jego realizacji, potem pokażcie wyniki uzasadniające konkretny budżet i wydatki!!! Bo jak na razie więcej kasy idzie na oficjeli, organizatorów i pseudo kadry, niż na sam sport i rozwój dyscypliny.

JStR do powyzej (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Prawie sie zgadzam z powyzszymi tezami.Jednak prawie stanowi roznice .Dla MSiT moze to bez znaczenia ,ale dla tych ,ktorzy wiedza o co chodzi ,jest ogromna roznica miedzy EL. w krosie a WYC. po krosie. zeby uniknac pewnego wyrzucenia z przegladu wet. .Pomijam przyczyny niedyspozycji konia w tym przypadku. Druga kwestia to fachowcy od ujezdzenia na potrzeby koni wkkw .Z daleka z ich metodami ,bo to nie tedy droga .Juz raz ta p.prezes zachodniopomorskiego OZJ przed WEG Aachen rozrywala "zrosty "w potylicy koniom zakwalifikowanym do tej imprezy ,to przestaly w konsekwencji skakac.Pingwiny na Anktartyde a nie do lasu .

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

dyskusja jest chyba o wynikach- czyli całokształcie dyscypliny gdzie jesteśmy i jakie kryteria stawiamy i co chcemy zdobyć. ważne jest nie czy wyło wycofanie czy eliminacja itd. Ale wynik to składowa trzech prób.A jak wspomniał " wyniki wkkw" z tym mamy problemy. Ciekawe jakie cele stawiają sobie trener, menadżer i czy takie są ?Bo obserwując to co się dzieje to wygląda jak błądzenie w mgle .bez koni itd.

obserwator (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Błąd jeden z trenerów powiedział mi że WKKW w długim formacie składa się z czterech prób: ujeżdżenia, krosu, przeglądu wet. i skoków. I o czym tu mówimy. Koń ma być wszechstronny i zdrowy.

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

wszystkie dyscypliny składają się jak z przeglądu wet. -dobro zwierzęcia przede wszystkim - to chyba logiczne.

xxx (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

Jutro zaczynają się zawody w Jaroszówce. W CNC** będącymi jednocześnie MPMJ staruje 20 koni, w tym 5 w mistrzostwach, więc przyszłość naszego wkkw jakoś czarno widzę. Jednocześnie 9 koni reprezentuje Czechy, które u siebie nie organizują żadnych zawodów międzynarodowych wkkw.

xyz (niezarejestrowany)6 miesięcy, 1 tydzień temu

warto wspomnieć , że dwa konie na których wybił się obecny trener zniknęły bezpowrotnie, zawodnicy zresztą też. Słabo więc widzę i tę piątkę .Życzę wszystkim zawodnikom i ich koniom powodzenia w MPMJ

ONA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

To się jeszcze okaże kto zginął a kto nie!

DRA6 miesięcy temu

Do osób podpisanych pod tym listem, całego szeroko pojętego" środowiska" i wszystkich popierających ten list - zastanówcie sie państwo na jaki temat w ogóle i w jakiej materii zabieracie głos !!!! Nie wyobrażam sobie żeby na przykład w PZPN prezes zasięgał opinii trenerów klubowych, działaczy, rodziców zawodników czy " środowiska" powołując / odwołując trenera, menadżera czy kogokolwiek. Przecież rozważanie czegoś takiego powaliłoby wszystkich w PZPN swoją głupotą. Nieśmiało tylko przypomnę że PZPN dysponuje zawodnikami z którymi liczą się na całym świecie we wszystkich kategoriach wiekowych, mają wyniki, są wysoko cenieni na świecie, i rywalizują z najlepszymi, podobnie jest np. w PZPS. Tam też nikomu z działaczy klubowych centralnych, trenerów światowych klubów w których grają Polacy, rodziców czy tym bardziej nikomu z zawodników nie przychodzi do głowy zabierać głos podczas wyborów kadry szkoleniowej jakich dokonuje federacja. Ludzie naprawdę zastanówcie się co wy piszecie !!!! Rozumiem że jakaś ekipa odnosi światowe sukcesy i po zmianie sztabu szkoleniowego jak wyniki lecą na łeb na szyję to wtedy podnosi larum i daje jasno znać że z obecnymi szkoleniowcami nie chcą pracować bo przez proponowanym przez nich systemie szkolenia świat przestaje się z daną ekipą liczyć. Wtedy zabierają głos zawodnicy, sponsorzy, działeczce itd związani z wynikami światowymi jakie odnosiła dana ekipa za poprzedniego szkoleniowca i jest to zrozumiałe, ale w konkrecji jeździectwa ???? Lidzie opanujcie się proszę po raz enty. O wynikach światowych i zawodnikach rozpoznawalnych przynajmniej przez jakiekolwiek swoje osiągnięcie w ujeżdżeniu przez grzeczność nie wspomnę. Właśnie zakończyły się przepiękne zawody w konkurencji skoków w Sopocie......., no i co z tego wynika dla polskich zawodników ? Kompletnie nic, jak nie mieli możliwości startów poza dzikimi kartami w zawodach rangi 3* tak nie mają nadal, o 4* i 5* nie wspomnę. Przecież w Sopocie jak i w Poznaniu start jest możliwy tylko dzikim kartom a nie dzięki zdobytym wynikom. O ile mnie pamięć nie myli to ostatnim polskim zawodnikiem jadącym drugi nawrót konkursy GP CSIO 5* był pan Kozicki 28 lat temu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od tego czasu nikt nawet nie powąchał drugiego nawrotu, a najlepszym wynikiem w ostatnich dekadach nie latach, ale DEKADACH, jest 3 miejsce w GP 4* pana Wojciańca. List podpisało środowisko WKKW ? To ja się zapytam kiedy jakikolwiek Polak odniósł jakikolwiek wynik który by cokolwiek mówił komukolwiek w Europie czy na Świecie ? Ostatnim osiągnięciem wartym odnotowania był wynik 28 LAT TEMU W SEULU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od razu należy dodać że był to wynik wart uwagi tylko dla nas Polaków bo nikogo na świecie nie obchodzi i nikt nie pamięta jaka drużyna zajęła IV miejsce. Tak więc wszyscy sygnatariusze tego listu i ich sympatycy powinni najpierw posypać głowę popiołem, nabrać pokory i zrozumieć co znaczą w sporcie a dopiero potem próbować dyskutować z narodową federacją.

kalasanty (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

w obecnej sytuacji zebranie ekipy na ME w Strzegomiu jest nie lada sukcesem a jeśli ukończą drużyną PZJ powinien zapłacić im jak PZPN piłkarzom za wyjście z grupy;)

DRA6 miesięcy temu

Do Kalasaty - w obecnej sytuacji należy wnosić modły do wszelkich bóstw i odprawiacz czary w intencji żeby przynajmniej jeden polski zawodnik ukończył ME których jesteśmy organizatorem bo o tym że ukończy przynajmniej dwóch to chyba największy optymista nawet nie śni w sennych marzeniach. To właśnie świadczy o głupocie, pysze i zadufaniu wszystkich sygnatariuszy tego haniebnego listu bo sami z osobna i wszyscy razem W KUPIE niec kompletnie nie znaczą w sporcie europejskim a zabierają głos jakby byli znani przynajmniej za remizą na terenie której potrafią robić " wyniki". Mam nadzieję a właściwie jestem pewien że organizacyjnie zawody będą na najwyższym poziomie.

DRA6 miesięcy temu

Wszystkim którzy ważyliby sie podjąć dyskusję przypominam - ujeżdżenie NIE ISTNIEJE tak jak nie istniało nigdy , skoki i wkkkw ostatnie wyniki prawie 30 LET DEMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pokora, praca, pokora, praca, pokora, praca, pokora, praca ..................a nie dyskusje na temat sztabu szkoleniowego. Cieszyć to się możemy z nic nie znaczącego dla europejskiego sportu jeździeckiego wygrania konkursu Jokera przez pana Skrzyczyńskiego na CSIO 5* i emocjonować czy znajdzie się nasz najlepszy jeździec w TOP 200 !!!!!! czy nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pytam tylko jeszcze raz czy nic kompletnie nie znaczący zawodnicy, ich otoczenie i tz " środowisko" ma jakikolwiek mandat do zabierania jakiegokolwiek głosu w jakiejkolwiek sprawie ?

DRA6 miesięcy temu

Wszystkich sympatyków jak i samego pana Skrzyczyńskiego przepraszam za " podpieranie się" jego nazwiskiem. Wyrażam zarazem wielki szacunek dla jego osiągnięć co nie zmienia że są one tylko dla nas Polaków czymkolwiek, bo dla jeździectwa jako sportu światowego nie są nawet tłem tła.

kalasanty (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

dobrze że w internetowym komentatorstwie Polacy są w czołówce swiatowej

Prawo do DRA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

To znaczy że nie mamy uprawiać sportu , hodować koni.Wielu . Wielu przedmówców widzi problemy , szuka rozwiązań zgłasza uwagi również krytyczne. To że dyscyplina wkkw- to nie bójmy się tego powiedzieć jest orką . Ludzie mają takie konie na jakich ich stać , a i dyscyplina nie dla leszczy..Starajmy się im pomóc . Pod wszystkimi względami a nie zasypywać stwierdzeniami że niema nie da się itd..Wielu przedmówców tej dyskusji starał się wskazać błędy, podsunąć rozwiązania .

DRA6 miesięcy temu

Prawo źle mnie zrozumiałeś, należy się wam wszystkim ogromny szacunek, który ja przynajmniej mam za to co jest robione w konkurencji WKKW. Nie rozumiem tylko dlaczego sygnatariusze tego listu uzurpują sobie prawo i na jakiej podstawie do wpływania na decyzje narodowej federacji. No przecież to jest śmieszne !!!! Nie chcę ponownie przywoływać PZPN ale czy wyobrażasz sobie żeby działacze klubowi z całego świata ( tam gdzie grają Polacy ) rodzice, albo zony zawodników czy sami zawodnicy zabierali głos przy doborze przez federację sztabu szkoleniowego w jakiejkolwiek kategorii wiekowej ? Zauważ że w każdym wywiadzie z piłkarzem bez znaczenia czy jest on z Legii, Realu, czy z kadry Brazylii lub Niemiec na pytanie dziennikarza co sądzi o nowym szkoleniowcu, zawodnicy jak mantrę powtarzają " mam nadzieję że współpraca nam się ułoży, ale ja jestem od grania a nie od oceniania decyzji zarządu ". Mówią to światowe potęgi w każdej dyscyplinie sportu !!!! A tu piszą list protestacyjny osoby, których nikt nie zna poza ich klubami ewentualnie jak w przypadku niektórych poza Polską, czyli osoby które w sporcie jeździeckim Europejskim czy Światowym nic kompletnie nie znaczą, nie mają żadnych aktualnych osiągnięć, są przez to anonimowe i reprezentują konkurencję w której ostatni sukces polskie kroniki ( bo nikt inny nie zwrócił na to uwagi ) odnotowały w 1988r

Joanna M-T do DRA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Uważam że nie masz racji. Zarząd jest wybierany przez nas zawodników, trenerów, sędziów i inne osoby zainteresowane tym sportem. Wybierany jest dla nas zawodników etc. Nie powinno być sytuacji w której podejmowane są decyzje dotyczące dyscypliny WKKW bez konsultacji z zawodnikami etc. Usiłuję tutaj omijać słowo "środowisko" ponieważ jest ono dla mnie nieprecyzyjne. Musimy nauczyć się rozmawiać ze sobą wzajemnie i poszukiwać rozwiązań a nie protestować czy też udawać się na wojnę. Jak pokazują ostatnie lata każdy z Zarządów miał problemy z polityką informacyjną i nie dziwmy się że ten też ma z tym problemy. Nie zarzucajmy od razu działania w złej wierze, jeżeli nie znane są nam do końca motywy podejmowania pewnych decyzji. Rozumiem niepokój osób które stworzyły system szkoleniowy dla WKKW-istów. Działa on drugi rok i na wyniki oczywiście trzeba będzie poczekać. List protestacyjny był takim głosem obawy przed zniszczeniem czegoś naprawdę dobrego. Myślę że w tym roku mają szansę na ME powalczyć o dobre miejsca zarówno juniorzy jak i młodzi jeźdźcy. Dla tych którzy zarzucają WKKW-istom brak wyników mogę tylko powiedzieć że na razie uzyskanie kwalifikacji i udział w imprezach typu ME, MŚ, IO jest wynikiem samym w sobie. Jeśli ktoś nie wierzy niech wsiada na konia i próbuje ;) Skoczkowie gdzie organizacja zawodów jest tania (w porównaniu z WKKW) a wyniki dużo słabsze - brak kwalifikacji na IO są moim zdaniem bardziej faworyzowani bo dyscyplina prostsza (do zrozumienia dla widza) i niewątpliwie jest ich więcej. Nie zapominajmy jednak że dla Ministerstwa Sportu liczą się jednak IO

Prawo do DRA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Nic nie sugeruję po prostu stwierdzam fakty. A odnośnie innych dyscyplin to w lotnictwie jesteśmy w czołówce światowej a mało k o tym wie. natomiast zgadzam się z przedmówcami, odnośnie powołań do kadry , odnośnie wyników, odnośnie odpowiedzialności menadżerów , trenerów, - stawiania im zadań i rozliczania ich na podstawie wyników, Celo nie rozwijam poszczególnych tematów ponieważ przedmówcy je zgłębili . A dla ludzi którzy uprawiają dyscyplinę wkkw mam szacunek bo to nie leszcze , i dobrze że ciągną z ogromnym wysiłkiem dyscyplinę ,która jeszcze raz powtarzam jest orką pod każdym względem . Szukanie rozwiązań przez federację do jest zadanie. Konkretne programy i ich realizacja .

DRA6 miesięcy temu

Do JoannyM - możesz mi proszę napisać co miałaś na myśli pisząc " List protestacyjny był takim głosem obawy przed zniszczeniem czegoś naprawdę dobrego. Myślę że w tym roku mają szansę na ME powalczyć o dobre miejsca zarówno juniorzy jak i młodzi jeźdźcy." Co dobrego można zniszczyć zmianą w szkoleniu WKKW ? Jakie wyniki i jakie osiągnięcia ? Czym dla ciebie jest dobry wynik w ME juniorów czy MJ ? Przypominam że mieszkamy w kraju prawie 38 milionowym w środku Europy a nie w Papui Górnej Gwinei dla której zakwalifikowanie jednego zawodnika do finału w czymkolwiek może być rozpatrywane w kategorii sukcesu. Czy my musimy naprawdę podchodzić do wszystkiego z pozycji zakompleksionego Kopciuszka Europy dla którego 38 miejsce w czymkolwiek ma być sukcesem ? Co do argumentu " jak jesteś taki mądry to sam wsiądź na konia i zrób wynik " - TO RĘCE OPADAJĄ !!!!!!!!!!! Zrozum jedno miła kobieto - WSZYSCY ZAWODNICY W WSZYSTKICH DYSCYPLINACH MOGĄ UPRAWIAĆ SPORT TYLKO DZIĘKI MNIE, MOJEMU SĄSIADOWI I TOBIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdybyśmy nie oglądali reklam podczas zawodów, nie oglądali transmisji i nie interesowali sie sportem to pies z kulawą nogą nie zainteresowałby się tą dziedziną !!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie byłoby ani funta kłaków na nagrody, stypendia itd To tylko dzięki mnie i milionom takich jak ja Ci ludzie mogą startować na zawodach i zarabiać pieniądze !!!!!!! Gdybyśmy wszyscy się od tego odwrócili to mogliby co najwyżej na domowym padoku sobie pojeździć, pokopać piłkę czy robić coś innego. ONI STARTUJĄ NA WSZELKICH ZAWODACH TYLKO DZIĘKI MNIE I TYLKO DLA MNIE, tak więc mam prawo wyrażać zdanie na temat sportowców jakie chcę, mam prawo oczekiwać od nich że nie będą mnie upokarzali swoimi wynikami porównywalnymi do zawodników Papui Górnej Gwinei i nie będę toczyli wojny z narodową federację niczego sobą nie reprezentując poza roszczeniową fostawą w sytuacji kiedy w sporcie są nikim .

kalasanty (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Joanno M T szacunek dla Ciebie, ze mimo natłoku zajęć chce Ci się cyt. Zorza Ponimirskiego "pakować angielszczyzne w ten tępy łeb ". DRA skoro o finansach powinien decydować wolny rynek oraz widowiskowosc i ogladalnosc konkurencji to dlaczego każdy kolejny prezes Pzj wiesza się u klamki ministra sportu, zebrzac o ochlapy z publicznych środków? może czas przełamać monipolzwiazku i stworzyć kilka konkurencyjnych? może się okaże że prywatny związek będzie lepszy w pozyskiwaniu sponsorów, reklamie? na pewno spadną ceny paszportów i licencji oraz koszty utrzymania biura. jeźdźcy organizatorzy a tym bardziej sponsorzy poradzą sobie bez pzju. A związek bez nich?

prawo (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Czy sadzicie Państwo że powstanie nowy związek /PZJ?- w innej Formule ?

Joanna M-T do DRA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Po pierwsze - NIE WRZESZCZ na mnie. Po pierwsze - przeczytaj proszę uważnie co napisałam wyżej: nowy system szkoleniowy w WKKW działa od dwóch lat i uważam że przyniesie dobre efekty w przyszłości. Oczywiście dotacje z Min. Sportu są z Twoich i moich pieniędzy. Natomiast starty większości zawodników finansowane są z pieniędzy zarobionych przez nich samych i ich rodziny. Polecam lekturę bloga Gosi Cybulskiej "zebrazklasa" gdzie bardzo ładnie o tym pisze. Sama startuję w zawodach od ponad 30 lat i traktuję to hobbystycznie jako miły sposób spędzania czasu. Uwierz mi że wiem ile to kosztuje jak również wiem skąd się biorą w sporcie pieniądze

DRA6 miesięcy temu

Do Joanna M-T jeżeli to co napisałem odebrałaś jako wrzeszczenie to wiedz że nie było to moim zamiarem. Jeszcze raz zapytam jakie wyniki uważasz za "dobre efekty" i prosiłbym o odpowiedź jeżeli ta dyskusja ma być merytoryczna. Również proszę Ciebie o czytanie za zrozumieniem - nigdzie nie pisałem o dotacjach z ministerstwa, próbuję Ci wyjaśnić zasady na jakich funkcjonuje w ogóle sport i prosiłbym zebyś spróbowała bez emocji zrozumieć te proste zasady. LM w piłce nożnej odbywa się tylko i dlatego że ja, Ty i Kowalski mamy chęć się tym zainteresować, Ronaldo zarabia takie pieniądze tylko dzięki mnie, Tobie, pany Millerowi czy pany Eriksowi.polscy jeźdźcy mają możliwość startowania w zawodach tylko temu że ja się tym interesuję. Tak działa sport. Bez mojego zainteresowania Roben Bank, Lotto, Pko sa, czy Glock nie zorganizowałby zawodów, gdybym ja nie zachciał łaskawie obejrzeć relacji z zawodów w Eurosporcie z zawodów w Paryżu to one by sie nie odbyły, nie odbyłyby się żadne zawody w żadnej dyscyplinie w żadnym kraju gdyby nie zainteresowanie potencjalnych klientów stacji telewizyjnych i reklamodawców co jest właściwie jednoznaczne. To że zawodnik ponosi koszty startu i przygotowania się do jakichkolwiek zawodów w jakiejkolwiek dyscyplinie jest, jest wspomagany przez rodzinę, sponsorów itd jest sprawą wtórną, bo on i jego otoczenie ponoszą wysiłek żeby mnie zadowolić i żeby tylko dzięki mnie ( w domyśle milionom innych zainteresowanych ) móc się sprawdzić w rywalizacji sportowej, To nie dotacje z ministerstwa, to nie rodzice, sponsorzy itd są panami sytuacji, to ja nim jestem i dlatego mam pełne prawo wymagać od wszystkich zawodników startujących w dyscyplinach jakimi jestem zainteresowany wyników, które nie będą przynosiły wstydu mi i upokorzenia Polsce z godlem której na piersi startują. Nie wymagam nic od zawodników krykietu bo i nie zaszczycam ich swoim zainteresowanie, ale od zawodników dyscyplin którymi się interesuję wymagam wyników, bo powtórzę po raz enty zawody w ich dyscyplinak na szczeblu regionalnym, krajowym, miedzynarodowym, MŚ, ME, IO są rozgrywane tylko dzięki mnie ( cały czas piszę o milionach kibiców w domyśle ) i tylko dzięki mnie. Na koniec powtórzę po raz też enty - krytykować sztab szkoleniowy mają prawo tylko osoby których osiągnięcia spadają na łeb na szyję w porównaniu do poprzednich osiągnięć i osoby które cokolwiek znaczą aktualnie w sporcie a nie są tylko tłem tła. Po raz któryś powtarzam słowo " aktualnie" bo np pan Jarecki był kiedyś personą w sporcie jeździeckim, ale mimo że znam prawie na pamięć jego krosy na Niewiaży, jego drogi i ścieżki, steeple i pokaz umiejętności "ekonomicznego" tychże to jak pamiętam mimo różnych okoliczności zmiany wówczas trenera kadry ( słynne zgrupowanie w Drzonkowie ) to nie pamiętam jego jako protestującego :) O liczących się dokonaniach sportowych innych sygnatariuszy sama przyznasz że nie ma wcale co wspominać

DRA6 miesięcy temu

Dla uproszczenia - czy komukolwiek roi się głowie myśł, że żona, rodzice Cristiano Ronaldo uzurpują sobie wpływ na obsadę trenera, menadżera, czy kogokolwiek ze sztabu szkoleniowego Realu Madryt, czy reprezentacji Portugalii ? Według wasze filozofii powinni jak najbardziej ingerować w obsady różnych stanowisk, wszakże to najlepszy piłkarz Świata a nie nic nieznaczący i anonimowy zawodnik

DRA6 miesięcy temu

Prawo - proszę Cię nie zaśmiecaj tej dyskusji teoriami że koło wymyślił pan Kaczyński, księżyc skolonizowali kosmici możliwością stworzenia federacji sportowej nie uznawanej przez cały świat i tym podobnymi bzdurami. Zapewniam Cię ( możesz wierzyć albo nie ) że koła nie wymyślił pan Kaczyński, księżyca nie najechało UFO i nie można stwożyć federacji narodowej poza strukturami europejskimi czy światowymi. Spróbuj czasami zdobyć się na wysiłek i pomyśleć - to nie powinno aż tak bardzo boleć

DRA6 miesięcy temu

Joanna M-T podaj jeden sensowny argument świadczący o tym że żona, rodzica czy znajomi pana Cristiano Ronaldo mieliby mieć wpływ na obsadę szkoleniową tego świtowego formatu sportowca ? Nie potrafisz ? A to szkoda :) Wiec podaj mi proszę argument jaki by miały żony, matki i kochanki wpływając na kadrę szkoleniową zatrudnianą przez narodową sytuację ? No jeszcze mogą mieć zdanie na tan temat znajomi królika ale to inna inszość :) Nie ma argumentów ? To proszę okaż przynajmniej Ty klasę i przyznaj że nie masz racji popierając ten protest nic nie znaczących person :)

DRA6 miesięcy temu

Przepraszam za litrówki, ale rwie mi intranet niemiłosiernie :)

Joanna M_T do DRA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

A propos organizacji zawodów za Twoje pieniądze i dla Ciebie jako widza. Serdecznie Cię zapraszam do Facimiecha na zawody w ujeżdżeniu, skokach i WKKW. W tej ostatniej dyscyplinie na poziomie międzynarodowym :). Robię to za własne, ciężko zarobione pieniądze i z całym szacunkiem nie masz na to żadnego wpływu. Może Ci się to nie podobać - ale taka jest prawda. Nie mam telewizji, nie mam wpływu z biletów i między nami mówiąc średnio mnie interesuje widownia. Robię to bo lubię i lubi jeszcze kilka osób z mojego otoczenia. Nie będę się wypowiadać na temat piłki nożnej bo się na niej nie znam ale wydaje mi się że trudno porównywać te dwa sporty. Wiem ile ciężkiej pracy wkładają zawodnicy w to aby być coraz lepsi. Oczywiście zgodzę się z Tobą że wyników na miarę światową nie mamy. Mamy za to ludzi (WKKW-istów) którzy chcą to zmienić i powinni mieć choć minimalny komfort pracy. Nie jest winą trenera Dibowskiego że w ciągu niecałych dwóch lat nie mamy sukcesów na miarę światową. To wymaga czasu, pracy i pieniędzy ! Jeżeli czytałeś list protestacyjny to zauważ że nie podpisałam się pod nim ponieważ uznałam że pomimo prawd w nim zawartych - nie tędy droga. Dla mnie te "nic nie znaczące persony" to są zawodnicy, organizatorzy zawodów, trenerzy i rodziny zawodników. A to czy mam klasę czy nie to nie Twoja broszka ;)

DRA6 miesięcy temu

Joanno możesz mieć w dupie jak piszesz kibiców i osoby zainteresowane Twoimi zawodami, Twoja sprawa. Zawody nie organizujesz jednak za swoje pieniądze bo liczysz na to że przynajmniej zawodnicy będa nimi zainteresowani a przez swoje zainteresowani wniosa opłaty startowe i zapłacą za boksy. Organizując zawody liczysz na to że to Ci sie "zepnie " finansowo a nie dokładasz do nich z własnej kieszeni dla idei. Wystarczy policzyć zawodników przemnożyć przez startowe i boksy, odjąć koszty organizacyjne, licencję, sędziów itd i wyjdzie wynik, wiec proszę nie kłam tu że organizujesz zawody dla idei bo jak każdy prowdzący działalność liczysz koszty i wpływy, czyli bilansujesz imprezę finansowo. Tak jak wspomniałem możesz mieć kibiców w dupie, ale zawodnicy nie startują u Ciebie i nie płacą Tobie za możliwość uczestniczenia w zawodach organizowanych przez Ciebie dla idei i dla Twojego zysku finansowego tylko traktują te starty jako drogę do osiągnięcia jakiegoś celu. Każdemu znich się marzy że poprzez zdobyte doświadczenie na takich zawodach jak organizowane przez Ciebie otworzy im się droga do rywalizacji z rówieśnikami na prawdziwych zawodach międzynarodowych. Tych zawodach które sa rozgrywne dzięki mi i dzięki mojemu zainteresowaniu bo może kupię zegarek jadnej z firm które wykładają ogromne pieniądze na organizację zawodów w ktorych rywalizuje czołówka, a może ulokuję swoje pasywa w jednym z banków którego logo miga mi przed oczami podczas wykupionej przeze mnie relacji w TV......jakiejś tam. Ty możesz mieś w dupie mnie jako kibica i liczyć na swój zysk w organizacji zawodów, ale inni się ze mną jako kibicem liczą czego dają dowód podczas każdych zawodów

DRA6 miesięcy temu

I jeszcze jeden niuans - jeżeli jak sama piszesz nie masz zainteresowania swoimi zawodami nikogo poza zawodnikami którzy wnoszą Ci sowite opłaty za możliwość startu to nie żal się na ogólnym forum poczytnego portalu tylko spróbuj to zmienić..... Do tego potrzeba tylko trochę innego podejścia niż komercyjne, uszanowania kibiców i niewielkiej zmiany mentalności, tej typowo komercyjnej na bardziej ludzką. Trzymam za Ciebie kciuki.

Joanna M_T do DRA (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

DRA - nie masz pojęcia o czym piszesz a wulgaryzmy świadczą o kończących się argumentach. I to by było na tyle

DRA6 miesięcy temu

Joanno jak sama napisałaś podczas organizowanych przez Ciebie zawodów "między nami mówiąc średnio mnie interesuje widownia" świadczy to tylko o Tobie i organizowanych przez Ciebie zawodach, a brak z Twojej strony odpowiedzi na merytoryczne pytania i argumenty, zasłanianie się użytą przeze mnie "dupą" jako wulgaryzmem i usprawiedliwienie tym swojej indolencji i pogardą dla kibiców świadczy również tylko i wyłącznie o Tobie.ŻAL.PL

DRA6 miesięcy temu

Joanno proszę Cię przeproś wszystkich rodziców, luzaków i innych kibiców za to że " średnio Cię interesują " Napisz coś w rodzaju że zostałaś źle zrozumiana, że wyrwane z kontekstu....lub inne dyrdymały. Ne stawiaj się w sytuacji że interesują Cię tylko wnoszone pieniądze przez zawodników i ich rodziny byleby tylko zapłacili za start w zawodach w Facimiechelu to naprawdę nie uchodzi

kalasanty (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

DRA wprowadzasz rozmowę do takiego poziomu bzdur i inwektyw więc nie dziw się że nikt na serio z Tobą nie rozmawia. to ze oglądasz piłkę i reklamy w tv nie oznacza że możesz udawać znawce tematu. jeśli chcesz poważnej rozmowy udowodnij że zrobiłeś choć 1/10 z tego co Twoja oponentka dla rozwoju jeŹdziectwa w Polsce.

DRA6 miesięcy temu

Kalasanty zajmij proszę własną wizją jeździectwa i sportu opierającą się na tworzeniu " prywatnych związków sportowych". Życie w matriksie jak widać na Twoim przypadku może być radosne, czego Ci życzę. Życzę Ci tez stworzenia prywatnego związku sportowego i startu pod jego egidą :)

kalasanty (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

nie spodziewałem się wychwycenia niuansów figury retorycznej. konkretow nadal brak. przeprosin za ewidentne chamstwo wobec Joanny również. nie pozdrawiam

Joanno M-T (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Życzę Ci i Twoim zawodom jak najlepiej. Ale bez przesady. Po pierwsze nie wierzę, że robisz to za własne "ciężko zarobione" pieniądze, albo dla "idei". Facimiech nie żadnego zawodnika tej klasy, a nawet wiodących w niższych, więc po co Ci ten bałagan? Nie znam takiego organizatora zawodów rangi ogólnopolskich lub międzynarodowych, który nie chciałby być "na plus"! Ale może sama promocja ośrodka jest więcej warta niż potencjalne koszty i straty? W dłuższej perspektywie tez jest to jakiś biznes "na plus". Po drugie proszę pomóż w znalezieniu na stronie PZJ wspomnianego przez Ciebie "systemu szkolenia w WKKW"! Ja nie pamiętam, żeby kiedykolwiek (jakie dwa lata temu?) coś takiego i przez kogo zostało opracowane i opublikowane na stronie związku. Owszem są jakieś zasady kwalifikacji i zagrań na zawody i kwalifikacji do kadry, ale są także nie wiadomo w imię czego nagminnie łamane przez "decydentów". Są też od czasu "władzy" w komisji WKKW przede wszystkim p. Konarskiego tylko zawody krajowe! Dlaczego zniknęły z przepisów i regulaminów zawody regionalne? Dużo jest pytań w sprawach WKKW, ale jeszcze więcej walki o kasę, tą z ministerstwa, tą ze związku i tą z organizacji zawodów. No i jeszcze ten brak wyników naszej czołówki (czy w ogóle jeszcze coś takiego istnieje - w seniorach na pewno nie od własnie tych 2-3 lat?), czyli brak wyników trenera i menadżera.

rajan (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Polemika między DRA i Joanną wnosi pewne spojrzenia na zagadnienie ale forma w jaką poszła i użyte argumenty sprowokowały mnie do zabrania głosu, z którym można się nie zgadzać ale zawsze warto rozmawiać. Jeśli dobrze zrozumiałem DRA, to chciał wykazać, że nie ma powodu aby na podstawie tego listu, czyli zastrzeżeń pewnej grupy osób, wymagać od PZJ, jako federacji krajowej, że musi zweryfikować swoje decyzje. W tej kwestii nawet się z nim zgadzam, ale jego argumenty moim zdaniem nie do końca są trafione. Według Joanny cytuję „ Zarząd jest wybierany przez nas zawodników, trenerów, sędziów i inne osoby zainteresowane tym sportem. Wybierany jest dla nas zawodników etc. Nie powinno być sytuacji w której podejmowane są decyzje dotyczące dyscypliny WKKW bez konsultacji z zawodnikami”. Nie podzielam takiego argumentu z dwóch powodów. Po pierwsze zarząd jest wybierany przez te osoby (w liczbie 100) ale one reprezentują kluby i OZJ-ty bo to one są członkami związku a nie poszczególne osoby fizyczne. Gdyby ten list był podpisany przez kluby, jako podmioty, to byłaby inna rozmowa. Po drugie jeżeli wybraliśmy zarząd to daliśmy mu prawo do podejmowania decyzji i nie można wymagać aby każdą decyzję musiał konsultować z poszczególnymi środowiskami. Może to robić, być może nawet powinien, ale nie musi. Jeżeli nie podobają nam się decyzje zarządu to go zmieńmy w sposób przewidziany przepisami ale nie wymagajmy aby każdą decyzję uzgadniał z kimś spoza władz. Dalej Joanna napisała „ List protestacyjny był takim głosem obawy przed zniszczeniem czegoś naprawdę dobrego.” A ja się pytam skąd pewność, że odwołanie menadżera spowoduje zmianę wypracowanego systemu szkoleniowego? Jeżeli jest dobry to przecież może być kontynuowany, bo chyba to nie jest tak, że cały system oznacza personalnie pana menadżera i bez niego nie funkcjonuje. Poza tym dlaczego zakładamy, że nie powstanie nic lepszego, a wręcz nastąpią zmiany na gorsze? Odwołania menadżerów to pewna polityka personalna zarządu, czy dobra, czy zła, tego nie wiemy to się okaże. Teraz kilka słów do Ciebie DRA. Rozbawiła mnie Twoja teoria, że to dzięki kibicom, a dokładniej oglądaczom, sport może funkcjonować. To nie dlatego, że jak oglądasz reklamy to się dokładasz do rozwoju sportu. Ten mechanizm chyba działa trochę odwrotnie. To dana dyscyplina pozyskując kibiców poprzez organizację interesujących wydarzeń powoduje zainteresowanie biznesu bo tworzy się rynek reklamowy z potencjalnymi klientami. Mam wrażenie, że odnosisz się w tej Twojej teorii do wydarzeń szerzej transmitowanych, ale większość wydarzeń u nas ma małe przełożenie na media. Jeszcze zabawniej brzmi Twoje stwierdzenia że skoro już oglądasz jakąś dyscyplinę to „mam prawo oczekiwać od nich że nie będą mnie upokarzali swoimi wynikami” i „dlatego mam pełne prawo wymagać od wszystkich zawodników startujących w dyscyplinach jakimi jestem zainteresowany wyników, które nie będą przynosiły wstydu mi i upokorzenia Polsce”. Chcesz mi powiedzieć, że skoro oglądam tenis to mam prawo wymagać czegoś od Radwańskiej? To jej sztab szkoleniowy może od niej czegoś wymagać a ja jako kibic mogę tylko oczekiwać dobrych wyników. Jako przykład swojej teorii podajesz PZPN. A ja się pytam, czy dlatego, że przez wiele poprzednich lat nasza piłka nie miała żadnych wyników to PZPN upadał. Na koniec zwracam się do Joanny. Jeżeli prawdą jest to co piszesz, że organizując zawody, nawet na poziomie międzynarodowym, nie interesują Cię kibice i widownia to jestem mocno rozczarowany. Przy takim podejściu bez zadbania o jak największe zainteresowanie pozyskania dużej widowni nie można liczyć aby pozyskać lokalny biznes do sponsoringu bo dla nich interesujące jest tylko wydarzenie z jak największą oglądalnością aby się reklamować. Ciągle słyszy się, że jeździectwo nie może się rozwijać bo brak sponsorów ale jak można ich zdobyć skoro z założenia nie dbamy o medialność lokalnych wydarzeń.

Joanna M_T (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Dzięki Rajan za rozsądne i obiektywne podsumowanie dyskusji. Pozwolę sobie udzielić jeszcze kilku odpowiedzi na pytanie anonimowego internauty. Swoją drogą zadziwia mnie ile osób wstydzi się własnych poglądów i własnego nazwiska :) Dlaczego wkładam pieniądze w organizację zawodów ? Bo jak się chce czynnie uczestniczyć w zawodach międzynarodowych a nie umie się jeździć na tyle aby robić w nich wyniki - to można być albo osobą oficjalną albo organizatorem :)))) Ponieważ osobę oficjalną zaproszą albo nie, jedyną gwarancja wzięcia udziału w zawodach jest ich organizacja :)))) A na poważnie to bardzo bym chciała aby się to kiedyś "spinało" finansowo i może dożyję tego. Na razie jest to promocja ośrodka i nasze hobby rodzinne. Pisząc że "średnio mi zależy na publiczności" miałam na myśli że priorytetem dla mnie przy organizacji zawodów jest zadowolenie zawodników. Wiem że publiczność jest bardzo ważna bo za tym idą sponsorzy i pieniądze ale ja bardziej zajmuję się kwestiami technicznymi i pozostałe kwestie są pewnym problemem który z pewnością z czasem rozwiążemy. Pisząc o systemie szkolenia w WKKW miałam na myśli sztab ludzi: trenera, lekarza weterynarii, psychologa itp, itd. Dla wszystkich kadrowiczów są dostępne szkolenia i szeroko pojęta pomoc w/w osób. Dlaczego nie jest to opisane na stronie PZJ ? Tak jak pisałam polityka informacyjna nigdy nie była najmocniejszą stroną PZJ a znalezienie czegoś na stronie www bywa często trudne. Zawody regionalne w WKKW przywrócone zostały kilka lat temu i kilka ośrodków je organizuje (głównie okolice Warszawy).

Joanno M-T (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Podoba mi się Twoja odpowiedź i raz jeszcze zycze Facimiechowi wielu udanych zawodów, a także sukcesów Waszych zawodników. Przy okazji jedna uwaga, sprostowanie. Wg obowiązujących przepisów i regulaminów coś takiego jak Zawody Regionalne np. do klasy P, nadal nie funkcjonuje. Są tylko Zawody Krajowe z "wywalczonymi" konkursami regionalnymi konkursami mini LL, LL i L, często w formule "towarzyskiej". I teraz pytanie - po co na "zawodach regionalnych" (tych do klasy P, a nawet niech to będzie tylko do L)potrzebny jest nierzadko niewiele robiący i się udzielający Delegat Techniczny i pełna obsada sędziowska taka jak na ZK. Czym to jest uzasadnione? Przecież to drastycznie podnosi koszty organizacji zawodów. Czy Sędzia Główny z I klasą nie spełni tych potrzeb i wymagań? W ujeżdżeniu i skokach już dawno zrezygnowano na zawodach ogólnopolskich (poza PP i MP) z delegata technicznego. Najwyższy czas na taki ruch ze strony komisji WKKW lub kolegium sędziów PZJ.

prawo do powyżej (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Nasuwa się proste pytanie po co zawody. Klasa LL , L, P?. ODP. To etapy do uczenia konia i zdobywania doświadczenia przez zawodnika.-z książki się tego nie nauczy. po co delegat to doświadczenie żeby się ludzie którzy startują wrócili w jednym kawałku.Inna sprawa to stworzenie takich instrumentów aby osoby oficjalne wypełniały swoją misję .

kuszelas (niezarejestrowany)6 miesięcy temu

Drastycznie koszty podnosi Zarząd, właśnie wprowadził opłaty dopingowe we wszystkich klasach oraz opłaty za organizację zawodów - patrz protokół z ostatniego zebrania

gubernator (niezarejestrowany)5 miesięcy, 3 tygodnie temu

ktoś ma jakieś newsy co ďo odzewu pZj ? co postanowiono ?

mistrostwa (niezarejestrowany)5 miesięcy, 3 tygodnie temu

Świat Koni pisze o kadrach Niemiec i o ich zgrupowaniu przed mistrzostwami koło Strzegomia. Zastanawia dlaczego nie pisze o naszych zawodnikach (kadrze) i ich zgrupowaniu! Czyżby nikt nie startował, poza trenerem Dibowskim w barwach Niemiec? To po co komu były te mistrzostwa w Polsce, zadłużające PZJ na kilka lat?

prawo do powyżej (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Wydaj się ale tylko wydaje się że mamy odpowiednie organa chyba komisję wkkw , trenera , menadżera, . Pytanie czy posiadamy konie / które są w stanie przejść przegląd wet/ . Ale od tego są władze i powinien zostać wydać odpowiedni komunikat. Tylko po co lepiej pocztą pantoflową / po co się narażać./ Wydaje się ale może tylko wydaje się skoro inne ekipy mają podane składy podstawowe , rezerwowy i zapasowy. To u nas chyba jest to zadanie dla kogoś z w/w .I po to powołuje się- mam taką nadzieję odpowiednich ludzi żeby wykonywali swoje obowiązki, a nie obwieszali się plakietkami.To amatorszczyzna ale to inny temat Jednym słowem trzeba skończyć z amatorszczyzną . Czy to takie trudne są wynik zbieramy ekipę, są konie przechodzące przegląd jedziemy , tworzymy system prosty i czytelny. Bo w końcu ktoś w MS wskaże odpowiednią drogę. Podejmując się misji w komisjach wkkw , trenowaniu itd stawiamy zadanie i to jest chyba proste- wykonałeś jesteś nie wykonałeś odchodzisz-/ nie będę przytaczał przykładów z innych dyscyplin bo to chyba nie ma sensu/ efekty są jakie są.

;) (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

To jak tam nasi po ujeżdżeniu na MPS w Baborówku, jak nie ma polskich sędziów.

spoko (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Zajrzyj na festiwalbaborówko, tylko tam są kompletne wyniki. W ujeżdżeniu nie było tak źle, w końcu w CIC3* czterech aż czterech naszych poniżej 60%. Po ujeżdżeniu i krosie w CIC3* i MP: "1. (2 w CIC) - Dibowski - 52,9"; 2 (8). Spisak na Banderasie - 0 na krosie i w sumie 60,4; 3. (10) Kiempa na Lassban - 10 w krosie, razem 61,5; 4. (11) Kamiński na Seniorze - 9,2 w krosie, łącznie 62,0; 5. (17) Kleniuk na Loretta 9,2 w krosie, razem 68,0. Itd. Wygląda na szczyt formy "naszych", albo w miarę przyjazny kros, bo mało błędów na przeszkodach i eliminacji. Szkoda tylko, że albo naszym "zacięły się zegarki", albo Gospodarzowi Toru coś się pomyliło w wyliczeniu dystansu i normy czasu (tylko 4 przejazdy bez puntów karnych)... Trzymajmy teraz kciuki za Spisaka w CCI3*:)

spoko (niezarejestrowany)5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Brawo dla Spisaka i Admirała! Zerowy kros i prowadzi w CCI3*! Może być problem na czym wystartować w Strzegomu? Banderas czy Admirał?

Kowala (niezarejestrowany)5 miesięcy, 1 tydzień temu

Najlepsza metoda treningu kadry to sparing trener na wielu koniach i wielu klasach.

kowal (niezarejestrowany)5 miesięcy, 1 tydzień temu

jest dobrze

Kowala (niezarejestrowany)5 miesięcy, 1 tydzień temu

Jak najlepiej trener kadry może przygotować swoją kadrę narodowa do startu na ME ? Startując i ogrywając swoich podopiecznych na wielu koniach na zawodach w Baborowku.Nowa innowacyjna,sensacyjna metoda.Jezeli się sprawdzi to szybko trzeba opatentować.Swiat jeszcze na to nie wpadł.

Groszek (niezarejestrowany)5 miesięcy, 1 tydzień temu

Tatuś daj ze spokój

Dodaj komentarz



Wciśnięcie przycisku poniżej jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu komentarzy.