Wrocław – Londyn droga do Olimpiady 2012
Reklama
Na początku lutego w dniach od 6 do 12 AKU Thomson zorganizuje dwie imprezy ujeżdżeniowe CDI***.
Obie imprezy będą dwudniowe a celem ich organizacji jest zdobycie przez naszych reprezentantów jak największej liczby punktów w rankingu FEI dających możliwość zakwalifikowania się na Olimpiadę w Londynie w tym roku. Chcielibyśmy jako organizator tych zawodów uczynić z tego tygodnia prawdziwy festiwal ujeżdżeniowy, tak więc oprócz samych zawodów planujemy również konsultacje z naszą dwójką najlepszych zawodników czyli Katarzyną Milczarek i Michałem Rapcewiczem w przerwie miedzy zawodami. W ten sposób Kasia i Michał wspomogą organizację tych zawodów za co bardzo im dziękujemy. Być może uda się przeprowadzić jeszcze jeden pomysł wykorzystując obecność tak znakomitych jeźdźców a mianowicie przedstawienie im konkretnych tematów do pracy z koniem – np. ciągi, zmiany nogi, piruety itp. powierzając je również zawodnikom za wschodniej granicy tym bardziej że jak wszystkie znaki wskazują wraz z reprezentantami Ukrainy Wrocław odwiedzi również Anky van Grunsven co samo w sobie będzie wydarzeniem. Zawodnicy będą przebywać we Wrocławiu 6 dni tak więc czasu będzie dużo i chcemy go należycie wykorzystać. Ponad to będzie można oglądać codzienne treningi par które zawitają do Wrocławia gdyż z założenia jeźdźcy i amazonki przyjadą na obydwa zawody i raczej nie będą wyjeżdżać . W trakcie samych zawodów planujemy szereg pokazów z miedzy innymi pokazem prezentowanym podczas CSI** w grudniu 2011r. – jedynym jak na razie pokazem flamenco z udziałem tancerki i jeźdźca na koniu.
W trakcie drugich zawodów w terminie 12-12.02.2012r odbędą się również zawody ogólnopolskie podczas których planujemy rozegranie konkursów juniorskich oraz dodatkowo małej rundy a odpowiednie propozycje opublikujemy w niedługim czasie. Również w dniach 11-12 .o2 odbędzie się kurs licencyjny sędziów ujeżdżenia prowadzony przez Dr Wojciecha Markowskiego.
Serdecznie wszystkich zapraszamy na tydzień ujeżdżenia do Wrocławia na Partynice.
Wyświetl: najstarsze najnowsze popularne
niki17 stycznia 2012 o 14:15
Cóż za erudycja lechoo.
17 stycznia 2012 o 18:13
Olimpiada to żona Filipa II Macedońskiego - erudycja godna wikipedii.
17 stycznia 2012 o 19:19
a Ilona Janasz nie wystartuje w Olimpiadzie ?
tiger17 stycznia 2012 o 20:01
Ona się chyba Jonasz nazywa nie Janasz :). Wystartuje na kłooocie :D
swietlik17 stycznia 2012 o 22:44
Przestańcie się sprzeczać o jakieś bzdety typu słownictwo lub inne tego typu żeczy ważne jest to że nareszcie coś będzie więcej niż tylko zawody super.
17 stycznia 2012 o 22:46
faktycznie coś jest na ŻECZY
Miodek17 stycznia 2012 o 22:48
Rany boskie - rzeczy a nie żeczy. Świetliku!
Do lechoo ja pana18 stycznia 2012 o 7:37
A czas terazniejszy mylisz z przeszlym erudyto z bozej laski?
18 stycznia 2012 o 9:13
ona nazywa sie ilona janas
18 stycznia 2012 o 16:34
Erudycie wyłączyli wikipedię. Pewnie siedzi i pije piwko.
Swiat koni = Ale Numer !!!18 stycznia 2012 o 20:41
Artykuł o Ilonie Janas całkiem niezły . Poza przygłudłuniena miejscu wstępem . Pominięto tylko parę istotnych rzeczy ale i tak całkiem do rzeczy i Ilona też chyba do rzeczy jest dlatego parę osób się zżyma . Ten opis pasuje do 80 % sytuacji w różnych stajniach i środowisku niestety . Na zasadzie 1. Jeśli masz znajomości i plecy i układy . 2. Jeśli masz bardzo dużo kasy = jesteś spoko w środowisku i stajniach - mało kto i co cię ruszy . Jeśli tego nie masz a masz własne sensowane zdanie to albo jesteś złodziej albo ....cię wszyscy obgadują - na zasadzie " kto z nią wytrzyma " . Pytanie z czego finansuje pani J. swoją pasję , mając dwoje dzieci ? Poza tym jestem bardziej za niż przeciw . Artykuł o Szulcach - ajajaj " pstryk , pstryk , pstryk i stoi hala , pstryk , stajnia , pstryk hektary . No opowieść ..... ale zawsze pochwalić się można . Urzekły mnie panny Szulc że w swej posiadłości pracują same , no prawie same .
18 stycznia 2012 o 21:06
ale co to ma do zawodów na PARTYNICACH??? pani Janas pewnie tam nie wystaruje bo nie ma konia a i nie ten poziom Zreszta kogo to interesuje ????Super ze sa takie zawody i chwała Partynicą za to !! i to jest wazne
18 stycznia 2012 o 21:32
Partynicom jeśli już . Co ty możesz wiedzieć jak nawet nie umiesz rzeczowników odmieniać . Zawody =fajna impreza i tyle .Partynice jak zawsze się starają . I brawo !
...19 stycznia 2012 o 21:58
tylko kto tam przyjedzie oprócz walczących o punkty do olimpiady ,jak je wymyślili parę dni temu. To chyba takie prywatne zawody dla "ważniaków", bo jakoś w ciągu roku widać nasze gwiazdy tylko na Mistrzostwach Polski. Dla reszty nawet propozycji nie ma. Oczywiście trzymam kciuki za naszą ekipę i mam nadzieję że sobie te kwalifikacje zrobią i będziemy ich oglądać w londynie, tylko po co mydlić oczy że nasze gwiazdy zaszczycają wrocław,jak te zawody są im potrzebne. A czasu mało...
19 stycznia 2012 o 23:56
Nie ma nic złego w tej inicjatywie . To dobrze świadczy o organizatorach . Polacy to już są tacy że swoim nie bardzo chcą pomagać . Zobacz Zydzi jak mają kogoś zdolnego to wszyscy sie starają mu pomóc a u nas na odwrót . Jeśli chodzi o brak zawodów dla krajowych dresażystów to dlatego że ta dyscyplina jest u nas mało poularna . Nie ma trenerów , nie ma koni , jest trudno i nudno . Ja widzę właśnie potencjał w Katarzynie i Michale oraz paru innych zawodnikach że dzięki nim coś się poprawi w tej kwestii . Ich sukcesy powinny być dla młodych zachętą do uprawiania tej dyscypliny . Jak sie stanie modna to i o zawody będzie łatwiej . Obecny poziom ujeżdzenia jest bardzo słaby . Zawody regionalne a i ZOO na bardzo niskim poziomie . Ale i tak głównym powodem tak słabych wyników jest brak trenerów i koni . Ogierów do dresażu nie ma , z zagranicy raczej odpady . A koń do ujedzenia powinien jakoś mieć szyje na miejscu , mieć chody i nie mieć mniej niż 167 cm . U nas często są fajne koniki z ruchem ale po 162 cm w kapeluszu . Nie czepiajmy się Parynic bo bez nich ujeżdzenie by całkiem leżało . Mają być ME we Wrocławiu ale przecież nie wszystko zależy od rządzących na Partynicach . Nieprzychylne kometarze są nie na miejscu . Pozdrawiam też p. Janas , chętnie zobaczę ją na zawodach .Więcej takich Janas to byłoby nieżle .
20 stycznia 2012 o 0:00
P.S . Ja tam też wolę "takich ważniaków" niż ważniaków nie wiadomo dlaczego ważnymi są . Jest takich wiele , również na krajowych zawodach . Oby więcej takich ważniaków jak Kasia i Michał oraz Beata .
20 stycznia 2012 o 6:19
brawo Partynice szacun pani Kasia i pan Michał uwazam ze polskie ujezdzenie nie jest az w tak zjeł formie wazne ze wogle jest. Artykul o pani janas to zenada powszechnie wiadomo jest ze pani janas jest nie lubiana i jest nie utalentowana nie ma zadnego medalu MP z zadnej z kat. wiekowych
Hejka 20 stycznia 2012 o 8:27
To czy i dlaczego pani Janas jest nie lubiana to oczywiście wiadomo . Ma jakieś osiągnięcia , których nie ma większosć kibiców a i zdecydowana większość tzw ujeżdzeniowców . Nie ma zaplecza w postaci pleców i do tego umie wyrazić swoje obawy jeśli warunki dla konia nie są takie jakie powinny . Byle pretekst i już można taką panią obgadać że jak jej nie pasuje to moze się zabierać . Nie lubiany jest Michał Rapcewicz , nie lubiana jest pani Kasia Milczarek z tym że oni nie są w żaden sposób zalezni od zadenj stajni i mają swoją renomę potwierdzoną uwaga nie tu w Polsce lecz za granicą / Pani Kasia siedzi u siebie i już widzę jak ją lubią jesli by chciała korzystać z cudzej stajni. Oj by się działo . Tak samo Ola Lusina już widzę jej zadowolenie z trzymania koni u kogoś .Pan Michał wogóle w Polsce nie siedzi bo by był obgadany w każdej stajni jakiej by nie był i co by nie robił . Więc to co mówi w wywiadzie pani Janas jest w wiekszej częsci prawdą . Jedynie porównywanie się do Kasi było dużą przesadą .Nie zmienia to faktu że pani Janas dużo osiągneła sama . Jeśli nie jest zdolna a i tak umie dobrze robić elementy wyższego ujeżdzenia to tym bardziej należą jej się słowa podziwu . Myślę jednak że autorkę artukułu poniosła nieco fantazja w wytwarzaniu "klimatu wstępu" dla tak mało znanej zawodniczki a panią Janas w porównywaniu się do pani Kasi . Nawet jeśli w Polsce trudno wygrać z panią Kasia to raczej nie jest to nazwisko u sędziów tylko sprawdzone na zachodzie w wynikach innych sędziów umiejętności . Te pani Kasia ma potwierdzone . Mnie ciekawi kariera innej zawodniczki w tym względzie . W Polsce same tytuły mistrzowskie a za granicą klapa . Tam moim zdaniem mało talentu a mimo wszystko najlepsze wyniki w Polsce - chyba z powodu nikłej konkurencji albo sedziowie się przyzwyczali . Ciekawe kto odgadnie o kogo chodzi . P.s. też ma swoją stajnie bo jakby była u kogoś to by była nie lubiana no chyba żeby jeżdziła czarnym VOLVO . Ato dobre ma a koni nie musi u nikogo trzymać .
Fryz20 stycznia 2012 o 9:35
Popatrzcie na kalendarz LZJ na 2012 r. Ujeżdżenia niet. Ani jednych zawodów- a podłoże jedne z najlepszych w Polsce. W DZJ najbliżej Jaroszówka , Kliczkowa w terminarzu również niet. Gdzie ma startować dzieciak chcący uprawiać ujeżdżenie. Druga sprawa koń- wałach fryzyjski- profesor, dresażysta. Nikt nie chce trenować fryza ponieważ nie przejdzie na zawodach. Nawet polegnie na OOM. Bo fryz. Niewidząć ani konia ani tym bardziej pary. Na nic zdaje się tłumaczenie Adel , dresaż w Niemczech i Holandii, trenerska praca z i Rapcewicz i Lider, Oli Szulc i Justyny Rudej, Asia Frycze i Ygram, test IBOP- bo fryz to do woza. Porażka na wstępie gwarantowana. A ile dzieci chciałoby trenować ujeżdżenie a nie może bo jest zniechęcane na samym wstępie?
20 stycznia 2012 o 9:38
mao osiągnięcia których nie ma większość kibiców !!:)) zgadza sie !A porównywanie sie do pani Milczarek żenada!! jak mrówka z przetrąconą nóżką do łabędzia
kogo to obchodzi 20 stycznia 2012 o 9:40
nie piscie juz o pani janas wystarczajaco sie juz skompromitowała .... moze tylko pomazyc o GP ale tu w Polsce ma sukcesy nie wiem tylko gdzie bo nawet w rankingu seniorow pzj jej nie ma
jan bo20 stycznia 2012 o 20:21
Cytując za Lady Pank: " ... niech no kto wychyli łeb - trzeba opluć, zgnoić, zgnieść ... taki nasz powszedni chleb ... "
21 stycznia 2012 o 20:05
przykre jest to ze w zawody sa organizowane "tylko" dla Michał i naburmuszonej Kaski bo oni sami nie pojada na Olimpiade bo mamy tylko szanse zakwalifikowac sie jako Team.
21 stycznia 2012 o 22:32
Oj przestańcie to już jest takie dziecinne i prostackie . Polakom jest żle dlatego tak na wszystko narzekają -chyba !
do 20.0521 stycznia 2012 o 23:54
nie masz pojęcia o kwalifikacjach wszystkie ekipy sa juz znane !! pozdrowienia dla uroczej pani Katarzyny i pana Michała trzymamy kciuki za Was w Londynie
Do Fryz 22 stycznia 2012 o 10:41
Szanowna Fryz - o co chodzi ? Nie chcą ci fryza do OOM -u dopuścić ??? Przecież te konie chodzą ujeżdzenie i robią piękne kadryle - można zobaczyć na YT. Kto ci zabrania udziału fryza ?
22 stycznia 2012 o 14:11
CDI sa organizowane jako zawody miedzynarodowe wiec nie chodzi o to zeby startowal w nich kazdy. Maja przeciez swoja range. Lepiej pojechac i zobaczyc jak to powinno wygladac i sie w domu podszklic, lub tez przyjechac na zorganizowane tam kliniki.
Menu
lechoo17 stycznia 2012 o 10:56
-10
Komentarz został ukryty ze względu na niską ocenę użytkowników. Pokaż komentarz Olimpiada - 4-letni okres między Igrzyskami Olimpijskimi. W Londynie w bieżącym roku odbędą się więc "Igrzyska Olimpijskie" a nie "Olimpiada".