Welcome to Świat Koni
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Gdzie zgłosić złe traktowanie koni??? i jak to zrobić??
Rozpoczęty przez Becia*, 18 mar 2007 20:32
#61
Napisano 07 luty 2012 - 11:54
#63
Napisano 07 luty 2012 - 16:11
może powinnam artanis podziękować ci, że tak pięknie odwracasz kota ogonem, bo to nie ja prosiłam o konkrety! nie ogłosiłam na forum, że właśnie wykupiłam konia jadącego do rzeźni i JA szlachetnie go uratowałam od zagłady!!! szkoda, że nie wszyscy umieją czytać ze zrozumieniem...
a co myślę o twoim znajomym arkadym, to już kiedyś pisałam... nie można mydlić ludziom oczu i mówić lub wygłaszać apele o jakiejkolwiek pomocy (a tak fundacje piszą), mając na myśli pieniędze, bo to jest fałszywe!
Właśnie słyszałam w telewizji, że organizowana jest zbiorka makulatury na ratowanie koni i mam zamiar się w to zaangażować, czy to się arkademu podoba czy nie, bo jest jasno powiedziane co i dla kogo... a nie z podtekstem jakkolwiek i ile kto może!!!
Ja żyję w zgodzie z własnym sumieniem, a arkademu gó..o do tego w jaki sposób mogę lub nie mogę to robić...
a co myślę o twoim znajomym arkadym, to już kiedyś pisałam... nie można mydlić ludziom oczu i mówić lub wygłaszać apele o jakiejkolwiek pomocy (a tak fundacje piszą), mając na myśli pieniędze, bo to jest fałszywe!
Właśnie słyszałam w telewizji, że organizowana jest zbiorka makulatury na ratowanie koni i mam zamiar się w to zaangażować, czy to się arkademu podoba czy nie, bo jest jasno powiedziane co i dla kogo... a nie z podtekstem jakkolwiek i ile kto może!!!
Ja żyję w zgodzie z własnym sumieniem, a arkademu gó..o do tego w jaki sposób mogę lub nie mogę to robić...
...kiedy GO dosiadam... jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
#64
Napisano 07 luty 2012 - 22:57
arena, artanis zawsze skrupulatnie wypisuje ile wyslala i co kupila...
a jesli czyjes zdanie jest odmienne , odwraca kota ogonem,mąci ile sie da..
"Tutaj chodzi o to ze konie wykupuje sie przy ogolnym halasie wielu zaangazowanych osob ktore wplacaja po 10 zl i czuja sie swietnie ze uratowali konika,"
"Tutaj chodzi o to ze konie wykupuje sie przy ogolnym halasie wielu zaangazowanych osob ktore wplacaja po 10 zl i czuja sie swietnie ze uratowali konika,"
#65
Napisano 08 luty 2012 - 00:03
Użytkownik KALFANYt dnia 07 luty 2012 - 22:57 napisał
artanis zawsze skrupulatnie wypisuje ile wyslala i co kupila...
Tak, tak.. tłumaczy się tylko "winny", ostatnio przyznałam, że kupiłam derkę źrebakowi i dołożyłam się do zakupu derki Szogunowi oraz zapłaciłam za wysyłkę tego.. tyle, że nie doczytałaś droga Kelfanyt dlaczego to napisałam..
Ale już nic nie mówię bo znów będzie, że fundacje to tylko ludzi naciągają.
A ja nie należę do żadnej fundacji.
Pisać każdy potrafi. Arena zdenerwowała mnie jednym postem na temat Arka i chyba za bardzo na nią wyjechałam.
Za co przepraszam.
Arek co pisze na forum to pisze, za pewne niezły ubaw ma przez to.. ale jestem światkiem tego, że nie raz już wspomógł choćby "żołądkowo"
Amen.
"nie można mydlić ludziom oczu i mówić lub wygłaszać apele o jakiejkolwiek pomocy (a tak fundacje piszą), mając na myśli pieniędze, bo to jest fałszywe! "
które?
O jednych się nie wypowiadam, a o drugich, tych, o których warto, będę pisać i ich bronić przed bezpodstawnymi zarzutami.
"Właśnie słyszałam w telewizji, że organizowana jest zbiorka makulatury na ratowanie koni i mam zamiar się w to zaangażować, czy to się arkademu podoba czy nie, bo jest jasno powiedziane co i dla kogo... a nie z podtekstem jakkolwiek i ile kto może!!! "
I chwała Ci za to. Tylko co do tego ma Arek?
EDIT:
Ja tak w ogóle doszłam do wniosku, że chyba ostatnio mam problemy natury egzystencjalnej więc do odwołania plecę trzy po trzy, żeby tylko coś pleść.
"Konie powinny być szanowane do końca swych dni, a nie tylko wtedy, kiedy przynoszą jakieś korzyści swoim właścicielom."
#66
Napisano 08 luty 2012 - 08:33
ludzie pisać to sobie możecie że ratujecie i pomagacie konikom , ale na boga min 200zł mies, jesli pomagacie mniej to wogóle nie piszecie jacy jesteście dobrzy, normalnie wstyd, rzucić raz na rok 100 i się jeszcze tym szczycić, ja wiecej na tace rzucam i się nie chwale, też uratowałem konia nod rzeźni , sam go utrzymuje za swoje i się nie chwale , chwala się ci co nie mają sie czym chwalić, wstyd mi za was, do roboty a nie o szlachetnosci piszecie co z nia nic wspólnego nie macie, " jak pomagać to bogatemu, biedny i tak przepierd...li" Skaner-a
#67
Napisano 08 luty 2012 - 08:50
rozumiem, że na rzucaniu palenia cierpi całe otoczenie, a w szczególności najblizsi
(mam na myśli rodzinę-są jakby współuzależnieni)... 
-otóż arkowi nie spodobała się moja forma pomocy "przystani ocalenie" (gdzie również podałam konkretne dane kontaktowe, atrakcyjną cenę siana i super warunki na które może się zgodzić gospodarz, a nie wpadłam na genialny pomysł- "kupcie koniom siano tylko szukajcie gdzie taniej"... ja poprostu rozumiem , że czasami może braknąć siana i potrzeba "na wczoraj!", bo tym zwierzakom nie wytłumaczy się, że nie ma funduszy)...
a dla arka doraźne ofiarowanie pomocy finansowej, to wielki wyczyn i uważa, że tak powinno to działać... chciałam podkreślić swoim wpisem, że niekoniecznie... dlatego napisałam o koniu, którego kupiłam i wciąż utrzymuję choć wiem, że to taki wielki "pasożyt" w mojej stajni... on zaś napisał, że kupuje wtedy, kiedy widzi w tym interes... być może konia, którego wykupiłam ja, wykupiłaby jakaś fundacja więc zapłaciłaby 3000zl + wet+ kowal+żarcie codzienne=?????
no! ale o tym mogą pisać tylko fundacje, bo one tak działają głosząc słowo litości (i nie mam im tego za złe-żeby znów ktoś nie przekręcił)... kiedy napisze o tym ktoś prywatny, to już musi być wielkim egoistą, chcącym zwrócić na siebie uwagę....a mi się wydaje, że gdyby większość ludzi pisała jak pomagają zwierzętom, to dawałaby tym przykład dla innych (stadnin czy ludzi z ogródkiem choćby np. dla kuca, psa czy kanarka jeśli nie mają warunków... pewnie, że więksi sponsorzy (firmy) mogą wpłacać na konto, bo to najlepsza droga kiedy chcą pomóc, a nie mają warunków.
-również szanuję ludzi, którzy dla zwierząt się poświęcają prowadząc fundację, przytułki itp, to wielka rzecz! wiele pracy i nie przespanych nocy...
natomiast arkady, żadnym autorytetem dla mnie nie jest... być może chce odkupić swoje winy czy oczyścić sumienie? nie wiem, nie znam go... Ty go znasz, to napisałaś coś na jego obronę, być może imponują ci ludzie, kończący swoje posty na: hahaha amen... lub 3.50 za kg...
-otóż arkowi nie spodobała się moja forma pomocy "przystani ocalenie" (gdzie również podałam konkretne dane kontaktowe, atrakcyjną cenę siana i super warunki na które może się zgodzić gospodarz, a nie wpadłam na genialny pomysł- "kupcie koniom siano tylko szukajcie gdzie taniej"... ja poprostu rozumiem , że czasami może braknąć siana i potrzeba "na wczoraj!", bo tym zwierzakom nie wytłumaczy się, że nie ma funduszy)...
a dla arka doraźne ofiarowanie pomocy finansowej, to wielki wyczyn i uważa, że tak powinno to działać... chciałam podkreślić swoim wpisem, że niekoniecznie... dlatego napisałam o koniu, którego kupiłam i wciąż utrzymuję choć wiem, że to taki wielki "pasożyt" w mojej stajni... on zaś napisał, że kupuje wtedy, kiedy widzi w tym interes... być może konia, którego wykupiłam ja, wykupiłaby jakaś fundacja więc zapłaciłaby 3000zl + wet+ kowal+żarcie codzienne=?????
no! ale o tym mogą pisać tylko fundacje, bo one tak działają głosząc słowo litości (i nie mam im tego za złe-żeby znów ktoś nie przekręcił)... kiedy napisze o tym ktoś prywatny, to już musi być wielkim egoistą, chcącym zwrócić na siebie uwagę....a mi się wydaje, że gdyby większość ludzi pisała jak pomagają zwierzętom, to dawałaby tym przykład dla innych (stadnin czy ludzi z ogródkiem choćby np. dla kuca, psa czy kanarka jeśli nie mają warunków... pewnie, że więksi sponsorzy (firmy) mogą wpłacać na konto, bo to najlepsza droga kiedy chcą pomóc, a nie mają warunków.
-również szanuję ludzi, którzy dla zwierząt się poświęcają prowadząc fundację, przytułki itp, to wielka rzecz! wiele pracy i nie przespanych nocy...
natomiast arkady, żadnym autorytetem dla mnie nie jest... być może chce odkupić swoje winy czy oczyścić sumienie? nie wiem, nie znam go... Ty go znasz, to napisałaś coś na jego obronę, być może imponują ci ludzie, kończący swoje posty na: hahaha amen... lub 3.50 za kg...
...kiedy GO dosiadam... jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
#68
Napisano 08 luty 2012 - 11:34
Użytkownik arena dnia 07 luty 2012 - 16:11 napisał
nie można mydlić ludziom oczu i mówić lub wygłaszać apele o jakiejkolwiek pomocy (a tak fundacje piszą), mając na myśli pieniędze, bo to jest fałszywe!
Właśnie słyszałam w telewizji, że organizowana jest zbiorka makulatury na ratowanie koni i mam zamiar się w to zaangażować, czy to się arkademu podoba czy nie, bo jest jasno powiedziane co i dla kogo... a nie z podtekstem jakkolwiek i ile kto może!!!
Właśnie słyszałam w telewizji, że organizowana jest zbiorka makulatury na ratowanie koni i mam zamiar się w to zaangażować, czy to się arkademu podoba czy nie, bo jest jasno powiedziane co i dla kogo... a nie z podtekstem jakkolwiek i ile kto może!!!
Zatem bez podtekstów, bez pisania o JAKIEJKOLWIEK pomocy, majac na mysli pieniadze, informuje ze szczegółami, że
potrzebujemy pomocy w załatwieniu siana jak najtaniej, przy czym potrzeby są następujące
1 miesiąc żywienia koni to ok 7 ton siana
1 tona siana to 350-450 zł w mojej okolicy
i niestety zeby je zakupic potrzebujemy tych niechlubnie wspominanych tu pieniedzy, bo siano skonczy nam sie niebawem a do sianokosów jest pol roku
czy to bylo dosyc jasno, konretnie, i bez niedomowien?
czy zatem kogos z Was skloni to do faktycznej pomocy, areno?
#70
Napisano 08 luty 2012 - 17:33
czy zatem kogos z Was skloni to do faktycznej pomocy, teraz to juz nic nie dostaniesz
. uswiadamiasz ludzi jakie koszty ponosisz, i bedzie im wstyd puscic 10 zł
. takie zycie kijowe. 
wstyd mi za was skaner, pomijając, ze tak żałośnie próbujesz byc taki "cool" jak arek... to nie twoj interes chyba kto komu i po co pomaga? idz czlowieku na jakis kurs pisania czy cos, bo oprócz tego, ze kompletnie zacofany jestes jesli chodzi o wiedze hodowlaną to jeszcze masz braki w nauczaniu podstawowym... no wstyd nam za Ciebie, polski hodowco..
chwala się ci co nie mają sie czym chwalić, tyczy sie to równiez twoich konikow kolorowych...?
wstyd mi za was skaner, pomijając, ze tak żałośnie próbujesz byc taki "cool" jak arek... to nie twoj interes chyba kto komu i po co pomaga? idz czlowieku na jakis kurs pisania czy cos, bo oprócz tego, ze kompletnie zacofany jestes jesli chodzi o wiedze hodowlaną to jeszcze masz braki w nauczaniu podstawowym... no wstyd nam za Ciebie, polski hodowco..
chwala się ci co nie mają sie czym chwalić, tyczy sie to równiez twoich konikow kolorowych...?
#71
Napisano 08 luty 2012 - 18:11
#72
Napisano 08 luty 2012 - 20:26
niestety dorotek
świętokrzyskie, to szmat drogi, ale szczerze-popytam może ma ktoś większą ilość ( tu zawsze siano jest tańsze niż w innych regionach, ale mało kto zostaje teraz z takim towarem do grudnia, bo zaczęli wszystko przerabiać na brykiety-pelet
) po ile tam jest owies i jęczmień? może jak nie siano, to zboże będzie...?
...kiedy GO dosiadam... jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
#73
Napisano 08 luty 2012 - 20:40
zapytam ironicznie arena jak ci poszło w skupie makulatury ?
byłaś na tej akcji ?
dwa posty wyzej obiecałaś że nic nikomu już nie załatwiasz .... daj spokój dorotek od ciebie jest z 800 km ....
a co do mnie to ja nie mam żadnych wyrzutów sumienia i niczego nie załuję ...
ubojnia drodzy forumowicze to miejsce które żywi ok 40 mln naszych obywateli i kto to neguje jest zwyczajnym hipokrytą ... amen
byłaś na tej akcji ?
dwa posty wyzej obiecałaś że nic nikomu już nie załatwiasz .... daj spokój dorotek od ciebie jest z 800 km ....
a co do mnie to ja nie mam żadnych wyrzutów sumienia i niczego nie załuję ...
ubojnia drodzy forumowicze to miejsce które żywi ok 40 mln naszych obywateli i kto to neguje jest zwyczajnym hipokrytą ... amen
arkady66
#74
Napisano 08 luty 2012 - 20:49
800 km to nawet do gdańska nie mam ( o ile dobrzepamiętam z geografi
) post napisałam, ale makulatury mam za mało, bo w co palimy! ale wpadłam na inny genialny pomysł...! mój mąż nagromadził dość dużo puszek po piwie przez wakacje i teraz właśnie z sąsiadką skończyłam gnieść
będzie kasa jakieś 15kg=po ok.4zł za kg!!!!
mówię poważnie
...kiedy GO dosiadam... jego nogi stają się moimi i możemy być wszędzie...
#76
Napisano 08 luty 2012 - 20:59
Dorotek... Wciąż wysyłam do Ciebie słowa uznania.... piękne, pełne podziwu.. Sama mam 31 koni w stajni i jako... 29 letnia kobieta, oporządzam je sama, więc wiem, o czym piszesz.... Skąd bierzesz pieniądze na ich utrzymanie kon? jej................
Użytkownik ankakoniara edytował ten post 08 luty 2012 - 22:14
#78
Napisano 09 luty 2012 - 08:26
Użytkownik ankakoniara dnia 08 luty 2012 - 20:59 napisał
Dorotek... Wciąż wysyłam do Ciebie słowa uznania.... piękne, pełne podziwu.. Sama mam 31 koni w stajni i jako... 29 letnia kobieta, oporządzam je sama, więc wiem, o czym piszesz.... Skąd bierzesz pieniądze na ich utrzymanie kon? jej................
Ty masz 29 lat i oporządzasz sama.. Dorotek jest nieco starsza i ma chory(na prawdę chory, nie tylko np. bolący) kręgosłup.. jednak i tak oporządza sama kilka koni pod domem..
I pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie o fundusze. Dorotek wybacz jak coś
Żeby założyć sobie fundacje, trzeba mieć swój własny wkład, żeby założyć ośrodek jeździecki, trzeba mieć swój własny wkład. Co nie znaczy, że tego wkładu wystarcza zawsze, bo konie jedzą, i te fundacyjne i te rekreacyjne.
Podpowiem wam.. widzicie dwa linki w podpisie dorotek? Jedno zarabia na drugie, tyle, że nie zawsze do końca..
"Konie powinny być szanowane do końca swych dni, a nie tylko wtedy, kiedy przynoszą jakieś korzyści swoim właścicielom."
#79
Napisano 09 luty 2012 - 16:05
w pogode taka jak ostatni miesiac nie zarabiamy nic
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
Logowanie »
Rejestracja






Do góry









